[2014] Cantabile Tomorrow

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Mina » 05 lis 2014

Ja myślałam że mi się będzie do końca podobać ta drama ale zaczęło mnie to nudzić i już nie mam na nią ochoty .
I tyle w temacie


Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: thon » 06 lis 2014

A ja nadal dobrze się bawię. Wniosek jest prosty:jak nieoglądało się japońskiej dramy, to w tym wypadku bardzo pomaga.
W końcu skrzypek- blondasek ma szansę u swojej miłości. No i jego ojciec the best.
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: anna-banana » 06 lis 2014

Coś w tym co mówi thon może być, bo ja nie oglądałam japońskiej wersji (widziałam anime,ale sic!) i wręcz uwielbiam wersje koreańską. Nae Il kocham od pierwszego odcinka, ale to może przez moje uwielbienie do tej aktorki, ponieważ jestem świeżo po powtórce z Miss Granny. gdzie grała koncertowo :lol:
Poza tym w tej dramie nie da się nie lubić wszystkich bohaterów - blondasa i ojca, i miłości blondasa nawet, nawet konkurentka Nae Il jest mało biczowata i nie zbyt irytująca, bo przecież wiadomo że tak naprawdę nie jest konkurentką, a jeśli ktoś miał chodź trochę wątpliwości to ostatni odc wszystko rozwiewa - ten wspólny koncert Griega grany u Nae Il w mieszkaniu :shock:
Bardzo dobra drama, nie tylko dla wielbicieli muzyki klasycznej, chodź nie zawsze poważnej :wink:
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
OIijka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 27
Rejestracja: 12 wrz 2010

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: OIijka » 06 lis 2014

Mialam dlugi przestoj z dramami i w koncu, w koncu jest co ogladac. Mam dosyc drewnianych aktorow i w koncu moge sie napawac dobra interpretacja scenariusza. I dobrym scenariuszem. Aktorka jest swietna. Dziewczyna wymiata w ostatnim odcinku i widzialam ze niektorych z was irytuje, ale mnie irytuja badziej pindy ktore grac nie potrafia i tylko wygladaja.

Drama nie jest schematyczna i bardzo sie kieruje na bohaterow, co mi sie bardzo podoba. Mimo swojej lekkiej formuly, nie jest taka plytka jak sie nam moze wydawac.

Bardzo dobre to jest. I jeszcze raz, co za dziewczyna z tej Shim Eun Kyung - dawno mi sie zadnej koreanskiej aktorki tak dobrze nie ogladalo. Ma talent i w dodatku jest taka mloda.
Chemia miedzy nimi tez jest, i to calkiem sporo tej chemii... Naprawde fajne to wszystko jest.

A propos pind to Miss Korea to bardzo dobry przyklad. Dziewczyna byla tragiczna.
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Mizuki » 06 lis 2014

Aktorka jest świetna! Uwielbiam ja zwłaszcza w Miss Granny gdzie dała popis swoich umiejętności. Nodame gra za bardzo teatralnie... Znudziła mi sie ta drama i tyle...zazdroszczę w takim razie, ze Wam się podoba.
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Eggie » 07 lis 2014

Ja tez sie zaczelam troche nudzic juz, choc nie zmienia to faktu ze aktorzy sa boscy i dla nich sie w zasadzie oglada. Tylko mam problem troche z prowadzeniem tych postaci... No i ten wspanialy Yoon Ho czy jak mu tam, jakos tak najmniej interesujacy jest... Sam pomysl, ze ktos moglby sie o Nodame bic z Chiakim jest nienormalny :rolly: :rolly: :rolly: :rolly:

Troche nuda, ale ja dalej brne, juz chyba z przyzwyczajenia. Nauczycieli mozna przewinac, albo wyjsc po herbate w tym czasie albo cos :lol:
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: thon » 12 lis 2014

Dobra, zdymisjonowano obie orkiestry, stara botoksiara płacze, że traci sponsorów szkoły,młodszy botoks się cieszy, Seol Nae Il chodzi do biblioteki po książki dotyczące zasda randkowania - rozbawił mnie motyw z uparciem się na serduszka - teraz czekam na wielki krach pierwszego występu - bo jak na razie na to się zanosi a może się mylę?
Awatar użytkownika
OIijka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 27
Rejestracja: 12 wrz 2010

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: OIijka » 12 lis 2014

Na cos sie chyba zanosi rzeczywiscie... Nawet jezeli to i tak dobrze ze Nae Il sie odwazyla zrobic ten pierwszy krok.

W ogole podoba mi sie Nae Il jako bohaterka. To jest dziwne, bardzo dziwne jezeli chodzi o dramy (chyba ze cos sie zmienilo w tej sprawie, dawno niczego nie sledzilam) ale ona nie jest jakos kompletna mimoza. Przytaczajac te scene z ksiazka do randkowania na przyklad, podoba mi sie jak Nae Il kazala mu podniesc ksiazke. Ma charakterek dziewczyna, mila odmiana. I wpasowuje sie to w klimat jej przemiany - Nae Il staje sie dorosla i wie co chce.
W ogole calkiem sporo slodkich scenek bylo w tym tygodniu. Absolutnie nie mam nic przeciwko. :)

Mysle ze nawet jezeli SEK gralaby jakas kompletna mimoze, to i tak bylabym pod wrazeniem i ogladalabym ja z przyjemnoscia.

Drama nadal trzyma poziom. Zazwyczaj po 8 epie jest co raz gorzej, ale chyba nie tym razem.
Awatar użytkownika
adrastea
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 79
Rejestracja: 03 lip 2013
Lokalizacja: Kraków

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: adrastea » 15 lis 2014

Bardzo dobrze mi się ogląda. Co prawda zdarzają się chwile kiedy wieje lekką nudą ale mogę im to jeszcze wybaczyć :P

Joo Won jest w swojej roli fantastyczny :smitten: Shim Eun Kyeong w roli Nodame też mnie do siebie przekonała. Razem tworzą bardzo dobry duet.

Ich przyjaciele też są fajni. Yoo Il Rak jest świetny. Jego tatusiek jeszcze lepszy (swoją droga ten aktor mnie ostatnio prześladuje ale uwielbiam go).

Nauczyciele trochę nudnawi ale do wytrzymania.

Co do minusów to.. mam mały zarzut choć to moje subiektywne odczucie. Czytałam mangę, oglądałam anime i wersję japońską i w tej wersji mi czegoś brakuje. Mianowicie nie ma tutaj takiej szalonej pasji dla muzyki klasycznej, podkreślenia jej wiodącej roli. Niby jest ale jednak trochę w tle Pamiętam, że anime i jap wersja bardzo rozbudzały mój apetyt na muzykę klasyczną, na jej słuchanie i rozkoszowanie się nią.
"My lost memory is what's guiding me out of a world of anger and frustration" by Tsukasa
http://www.filmweb.pl/user/adrastea_87" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek
Awatar użytkownika
OIijka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 27
Rejestracja: 12 wrz 2010

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: OIijka » 26 lis 2014

Cudenko. Az nabralam ochoty zeby zaczac ogladac dramy. Smaczne i przede wszystkim nie ma w tej dramie wielkiej dramy. Nie ma wymyslania, wysilania sie i innych tego typu bedziewnych rzeczy, ktore mnie mecza.
Dla mnie z kazdym odcinkiem jest co raz lepiej. Na ostatnim sie usmialam i troche mi sie lezka zakrecila przy ostatniej scenie. A wszystko przez nadzwyczajne, jak na drame, aktorstwo. Wychwalam i wychwalam SEK, ale w pelni na to zasluguje dziewczyna. Aktorka ktora mozna z pelnym przekonaniem nazwac aktorka, teoretycznie zbyt dobra by grac w dramach. Joo Won tez odwala duzo dobrej roboty. W ogole pod wzgledem aktorstwa drama stoi na fantastycznym poziomie.
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Chie » 04 gru 2014

Skończone.
Muzyka świetna najlepszy występ Mambo Bersteina mogę to oglądac i oglądac. Gdzie ja zobaczę dyrygenta który rusza się w rytm muzyki były to tylko może 2-3 sekundy ale wyglądało uroczo.Park Bo Geom podobał mi się w tej roli. Wcześniej go nie znałam i widziałam tylko w jednym filmie w którym go sobie nie przypominam ale moim zdaniem dał chłopak radę.
Nae Il trochę mnie irytowała no i chyba jednak wolę japońską wersję tej aktorki ale reszta postaci jak najbardziej na plus, szczególnie ojciec .
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.
Awatar użytkownika
OIijka
Co to jest dorama? o_O
Posty: 27
Rejestracja: 12 wrz 2010

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: OIijka » 08 gru 2014

Bylo tak dobrze do 15 odcinka - chyba zbyt dobrze. Troche mnie wkurzyl final. Nie troche, bardzo. Drama opiera sie na progresie jaki robia bohaterzy, a oni daja nam dawke nierozwinietych jeszcze postaci na koniec. :wall:
Z tego z czytalam sceny z Europy krecili przed kreceniem dramy i ja rozumiem - szkoda kasy i ujec, ale kurcze to bylo tak slabe. Najgorszy epiosode ze wszystkich. Mogli sie postarac, ale ze ratingi slabe byly to mieli to juz wszystko gdzies. Tak to przynajmniej wyglada.

Yoo Jin chyba jest jakims dewiatem bo uciekal od tej dziewczyny jak jakis kretyn. Wszystko bez skladu i ladu w tych scenach w Europie - jedynie konkurs jakos kupy sie trzymal. Strasznie mnie zdenerwowali, bo postacie byly bardzo dobrze rozpisane do tego 15 i 1/2 odcinka.

Fakt jest faktem, ze dawno tak przyjemnie nie ogladalo mi sie zadnej dramy. Chcialabym zapomniec o tym 16, no ale... I tak bylo dobrze, a te Europe sprobuje zignorowac.

Dla samych aktorow bym to obejrzala. Dram z takimi aktorami w glownych rolach ze swieca szukac, gdzie glowna para gra na rownym, wysokim poziomie. Wycisneli wszystko co sie dalo ze scenariusza. No i Il-Rak tez jest dla mnie przyjemnym odkryciem, chociaz jego partnerka juz nie za bardzo. Nigdy nie zapomne jej glupiej miny jak Rak wyznawal jej swoje uczucia - na myslaca nie wygladala, a przeciez to silna rola damska do jasnej... . :omg:
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: jordi » 15 gru 2014

Przewidywalna, wtórna do bólu, przeciętnie zrobiona i słabo zagrana (wyjątek Joo Won). Niestety Group8 notuje 6 porażkę z rzędu. Drama ledwo 4% ciułała pod koniec czemu się kompletnie nie dziwię. Zniszczono świetną historię przez główną, która chyba nie rozumiała postaci Nodame, masę słabiutkich postaci drugoplanowych i na chama dowaloną "tę drugą", której w mandze przecież tak naprawdę nie ma...

Plusy to Joo Won (chociaż te jego męczarnie... no ale starał się ratować ten tonący okręt), no i klasyczna muzyka, bo utwory wokalne to kolejna porażka - totalne nico w ogóle do tej dramy nie pasujące...


2+ max mogę dać... Jedna z słabszych dram tego roku.
MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: Eggie » 15 gru 2014

Po 6 odcinku mnie wciągnęła. Niespecjalnie czekałam ani nic, ale jakoś tak poniedziałek wieczór stał się u mnie wieczorem Nodame i zaraz po niej Liar Game.

Ja mam wielki sentyment do tej historii, więc dużo mogę wybaczyć. Jak już pogodziłam się z faktem, że remake to remake, no i po 6 epoie zaczęło się coś dziać - to poleciało ^^ Joo Won i Shim Eun Kyung - zawsze i wszędzie, najlepiej w parze. On był trochę łagodniejszą wersją CHiakiego, co niekiego wychodziło mu na dobre, biorąc pod uwagę scenariusz koreańskiej wersji no i dla mnie błyszczała SEK. W niektórych scenach mnie przyznam, sobą dręczyła, ale to chyba bardziej wina scenariusza, za bardzo nie miała z czym pracować. Ale już w trochę cięższych scenach pokazywała na co ją stać.

Podobała mi się bezkonfliktowość tej dramy, ale to chyba cecha ogólnie Nodame. No i o muzyce to nie trzeba chyba wspominać.

Zabawne - widzę, że przedmówczyni się kompletnie nie podobał 16 odcinek, mnie wręcz przeciwnie: pośmiałam się ostro, trochę jakby powrócili do korzeni. Yoojin się tak jakby w Naeil zakochał, ale jednocześnie znieść jej nie mógł. Kwintesencja ich znajomości haha
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
czerteziki
Przyklejony do ekranu
Posty: 628
Rejestracja: 24 wrz 2006
Lokalizacja: Somewhere over the Rainbow
Kontaktowanie:

Re: [2014] Cantabile Tomorrow

Postautor: czerteziki » 17 lut 2015

Volli pisze:
A ja przestałam. Dla mnie ta drama to totalne rozczarowanie niestety. Naprawdę nieczęsto widzę wyższość dramy japońskiej nad koreańską, ale w tym wypadku japoński pierwowzór przebija Koreę w każdym punkcie.


Tak to dla mnie też zupełna nowość... ale o ile japońską wersję oglądałam z zapartym tchem... tutaj przewijałam.... jakoś... mnie nie powaliło.... Było zabawnie ale czasami za patetycznie... brakowało jakieś porządnej iskry.
Volli pisze:Dodać do tego należy "momenty" zatopienia w muzyce, pokazane w wyjątkowo banalny sposób - Joo Won spacerujący po łączce... (podświadomie za każdym razem oczekiwałam pojawienia się świni)


Tak właśnie, to była moja pierwsza myśl... że zaraz zobaczę świnię i Joo Won zacznie uciekać..... :rolly: Dokłanie tego brakowało w tej scenie...

Stressemana, katastrofa... gdzie jego radość i przewrotność... taki płaski był jakby go walcem rozjechali... a ten motyw z ukochaną no dajcie spokój.... No ja wiem, że to nie japonia i nie będzie perwersyjnych scenek ale zrobili z niego.....wycieraczkę....

A muzyka... nie wiem wydaje mi się, że była na drugim miejscu.... jak oglądałam Nodame (J) to przede wszystkim czekałam na fragmenty koncertów a tu....one mi umykały miałam wrażenie, że są dodatkiem.... a nie motywem przewodnim.... Po za tym po co dodawali coś do tego. Trzeba było wykorzystać coś z klasyki... I Can’t jeszcze jak cię mogę ale Listen To My Heart to dla mnie klęska.... A muzykę klasyczną bardzo lubię dlatego tu się zawiodłam na całej linii.... mogli nią podkreślić przeżycia bohaterów bardziej wpleść.... w końcu to muzycy i nią żyją towarzyszy im cały czas... a tu bohaterowie muszą mieć instrument lub słuchawki bo inaczej wyobraźnia zawodzi....

Ogólnie to jak na wersję Koreańską to chyba, jednak jakoś udało im się uchwycić klimat nie zrobili z tego drugiej typowo szkolnej dramy ale źle im wyszło kopiowanie japońskich zachowań bohaterów.... :shock:

Oceniając dla mnie 3,5/10
Obrazek

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość