[2015] Mask

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2015] Mask

Postautor: Mizuki » 14 cze 2015

Thon, zgadzam sie. Przyznaj jednak, że Maska owszem zawiera wszystkie atrybuty dobrej dramy, ale przez to niczym nie zaskakuje. Realizatorsko, OST, a zwłaszcza słaby montaż zaniżają poziom. Soo Ae często ma tak kiepskie ujęcia że dodają jej lat a to przecież piekna kobieta.
To nie jest zła drama, ale jakaś taka "niedorobiona".
Sageuki bardzo lubimy na doki... :rolly: Hwajung zapewne obejrzę ale czekam na całość.


Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2015] Mask

Postautor: KartoflAnka » 19 cze 2015

No błagam Mizuk co tu jest dobre? To jest typowa korean drama bez ładu i składu, a główna ewidentnie nie nadaje się do tej roli. Pokladalam w niej nadzieje a tu klops. Starałam się to strawic ale powoli odpadam. Walczę jeszcze ostatkiem sił , ale jak już staje się niedorzeczne to ledwo dycham. Brakuje mi jakichś scen miłosnych z mocą a tu takie siki. Oglądam jeszcze z nadzieją że w niej się coś ruszy i stanie się twarda. W poprzedniej dramie zabijała konie i wysadziła mi idola w powietrze a tutaj taka wydeptana sierota.
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2015] Mask

Postautor: Mizuki » 19 cze 2015

KartoflAnka pisze:No błagam Mizuk co tu jest dobre?


No ja też jestem żądna tej wiedzy...
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2015] Mask

Postautor: thon » 19 cze 2015

Za to drama ma polski akcent, ale się usmiałem tłumacząc ten fragment - nie no, taka reklama Polski - i nie, nie chodzi o wódę.
Awatar użytkownika
czerteziki
Przyklejony do ekranu
Posty: 628
Rejestracja: 24 wrz 2006
Lokalizacja: Somewhere over the Rainbow
Kontaktowanie:

Re: [2015] Mask

Postautor: czerteziki » 23 cze 2015

Ja obejrzałam 1,5 epa... broniłam się, jak głupia przed serią mimo, iż wcześniej się zarajałam.... jak zapałka przy stogu siana...


Kaczce się podoba. Akcja idzie wartko, przypomniałam sobie czemu lubię głównego aktora :angry: :fav: :angry: :fav: :fav: :angry: :angry: a i aktorka nie wygląda na 15 ... co dla mnie na plus.... Pierwsza scena była naprawdę słaba... poza tym nie lubię retrospekcji, ale reszta mi się podoba i nie dziwię się wynikom dramy.

Muzyka jest kolejnym atutem. To, co dla mnie jest na plus pewnie innym wydaje się nudne... ale jeszcze jedna przesłodzona kom-rom i bym padła... nawet Wysokie Sfery zrobiły się nudne....

A tutaj jest intryga z podmianką...... ale taką prawdziwą nie w wyniku przeszczepu, wiecznie naćpany główny :omg: :omg: , troszkę bieganiny i mijanek :grumble: :grumble: (nie lubię ich ale ok), cruel mężuś siostruni :shake: :shake: i jakaś głębsza afera z mamusią głównego :smoke2: :smoke2: :smoke2: . Jeszcze po 1,5 epa można wyminić kilka niuansów ale jest dobrze, więc trzeba oglądać dalej.....


Po 6 epie.... jestem nadal bardzo zainteresowana, a już daawno nic nie przyciągnęło mojej uwagi, wszystko leciało na przewijankach..... tak więc tu nie strzałkuję... cieszę, się że mam przed sobą dwa epy i za chwilę będą kolejne dwa..... Gangsta z lichwiarzami może i kiepska ale to zawsze było słabą stroną k-dram, tutaj tylko Cruel City dało radę z tych serii co widziałam... Z dramami jest tak, że muszą trafić w odpowiednią chwilę... wtedy wszystko jest idealnie.....


A zapomniałam męczą mnie brwi Byun Ji Sook ..... jakoś tak nastroszone... są nieestetyczne :P Ja jestem na nie :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

[2015] Mask

Postautor: Volli » 08 lip 2015

Po 9 odcinkach już wiem, że drama ma po prostu wszystko co powinna mieć, żeby być dobrą dramą, poza (jak na razie) krwożerczą ciężarówką i przeszczepem nerki. Mianowicie:

1. Problem alkoholowy. W każdej szanującej się dramie o cheabolach są jacyś alkoholicy. Tutaj są co najmniej dwie alkoholiczki, choć trzeba przyznać, że całej obsadzie zdarza się okazjonalnie ululać. Mimo wszystko wino przez słomkę o każdej porze dnia i nocy to jednak nie jest norma.

2.Choroba psychiczna i hipnoza. Jak wiadomo, cheabole mają problemy i nie wiadomo dlaczego próbują je rozwiązywać metodą na h. Zazwyczaj metoda okazuje się nieskuteczna, jako że każdy hipnotyzer to magik, a do tego zdradziecki.

3. Loan sharks z szefem w źle dopasowanej peruce

4. Skrzypce!Tak długo czekałam na come back po BOFach!

5.Stalking za pomocą CCTV (Heirs to jednak była zacna drama o cheabolach :) )

Pomijam takie oczywistości jak trauma czy choroba... Phy! Tego już nawet nie zauważam.

Drama jaka jest każdy widzi, a jednak ogląda mi się ją naprawdę przyjemnie. Yun Jung Hoon śmieszy mnie w tej roli niesamowicie. Jest taki dyskretny w tych swoich dwuznacznych zawoalowanych groźbach, że nic dziwnego naprawdę (sarkazm), że na razie nikt się nie połapał. I te jego spojrzenia i sssssssssssyczenie przez zęby :)

Jednym słowem kawał słusznego gniota, ale z rodzajów tych przeze mnie lubianych. :)

P.S. pobawiłam się troszkę nowymi narzędziami edycji :D

Edit

No i doczekaliśmy się. Jest i przeszczep i ciężarówka, ale najpiękniejsze było to jak siostra pomyliła kaca z ciążą.
A mimo wszystko ogląda się znakomicie. Jedyne dłużyzny to te na product placement w postaci np. brzydkich okularów. Bardzo lubię takie gnioty, zwłaszcza jeśli od czasu serwują nam sceny jak na zakończenie 16 odcinka. No i czekam na 17... będzie fajnie, Mordor dostanie po tyłku!
:volli:
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2015] Mask

Postautor: Volli » 17 lip 2015

Po 9 odcinkach już wiem, że drama ma po prostu wszystko co powinna mieć, żeby być dobrą dramą, poza (jak na razie) krwożerczą ciężarówką i przeszczepem nerki. Mianowicie:

1. Problem alkoholowy. W każdej szanującej się dramie o cheabolach są jacyś alkoholicy. Tutaj są co najmniej dwie alkoholiczki, choć trzeba przyznać, że całej obsadzie zdarza się okazjonalnie ululać. Mimo wszystko wino przez słomkę o każdej porze dnia i nocy to jednak nie jest norma.

2.Choroba psychiczna i hipnoza. Jak wiadomo, cheabole mają problemy i nie wiadomo dlaczego próbują je rozwiązywać metodą na h. Zazwyczaj metoda okazuje się nieskuteczna, jako że każdy hipnotyzer to magik, a do tego zdradziecki.

3. Loan sharks z szefem w źle dopasowanej peruce

4. Skrzypce!Tak długo czekałam na come back po BOFach!

5.Stalking za pomocą CCTV (Heirs to jednak była zacna drama o cheabolach :) )

Pomijam takie oczywistości jak trauma czy choroba... Phy! Tego już nawet nie zauważam.

Drama jaka jest każdy widzi, a jednak ogląda mi się ją naprawdę przyjemnie. Yun Jung Hoon śmieszy mnie w tej roli niesamowicie. Jest taki dyskretny w tych swoich dwuznacznych zawoalowanych groźbach, że nic dziwnego naprawdę (sarkazm), że na razie nikt się nie połapał. I te jego spojrzenia i sssssssssssyczenie przez zęby :)

Jednym słowem kawał słusznego gniota, ale z rodzajów tych przeze mnie lubianych. :)

P.S. pobawiłam się troszkę nowymi narzędziami edycji :D

Edit

No i doczekaliśmy się. Jest i przeszczep i ciężarówka, ale najpiękniejsze było to jak siostra pomyliła kaca z ciążą.
A mimo wszystko ogląda się znakomicie. Jedyne dłużyzny to te na product placement w postaci np. brzydkich okularów. Bardzo lubię takie gnioty, zwłaszcza jeśli od czasu serwują nam sceny jak na zakończenie 16 odcinka. No i czekam na 17... będzie fajnie, Mordor dostanie po tyłku!
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2015] Mask

Postautor: thon » 17 lip 2015

Najlepszy był i tak Deer Hunter w wykonaniu myśliwego Suk Hoona. W roli jelenia gościnnie wystąpił Min Woo. W ostatniej chwili zjawiła się niedźwiedzica zwana Ji Sook ( na Syberii bardziej znana jako Eun Ha) i poroże nie zostało zdobyte.
Drama pokazuje też ciężką pracę lichwiarza, żeby zarobić na życie musi nieraz posiedzieć po pachy w piasku.
Także czebole, to grupa wysokiego ryzyka - wprawdzie pieniędzy mają od groma, ale jakież to ryzyko. Nawet we własnym domu moga znaleźć zabronione dopalacze, wypić winko z domieszką arszeniku, ożenić się z przybłędą podobną z wygladu do kobiety szlachetnego rodu, czy też otrzymywać wielkie dowody miłości od kochanej macochy -tak, bycie czebolem, to ciężki kawałek chleba.
Awatar użytkownika
BaBo
Oglądam regularnie xD
Posty: 128
Rejestracja: 11 kwie 2015

Re: [2015] Mask

Postautor: BaBo » 18 lip 2015

Swietna drama , jedna z najlepszych w tym roku. Azjatycka perelka.
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2015] Mask

Postautor: Mizuki » 18 lip 2015

To prawda ta drama to niezła komedia. Jest taka jakby to powiedzieć dramowa a w tym pełna powagi. Ojej ja nie mogłam jak grali walczyka na scenie i bach! :omg: Serio tęskniłam za taką produkcją! W każdym epku czekam co jeszcze wymyslą. Ajaj krwiożercza ciężarówka naprawdę wcisła mnie w fotel. Co prawda to jedynie było image bohaterki, ale zawsze to coś! Była! Można odfajkować!
Spóbuje pozbierać już najlepsze atrybuty tej dramy i zastanówmy się co jeszcze powinno się w niej znaleźć. Każdy ma swoje typy!
To co już odnotowaliśmy to:
motyw doppelganger
peruki
basen
trauma dzieciństwa
gangsta
alkohol.................dużo alkoholu
urojona ciąża
Kopciuszek- ona piekna ale biedna on piękny bogaty i nie tego
zła macocha
walczyk
dragi
choroba psychiczna
hipnoza
spadkobierca z syndromem Monka
romans
CCTV
stalking
skrzypeczki Zdzicha
spanie na kanapie jakby nie mógł położyć się obok do łóżka, albo wyprowadzić się z tego domu w końcu to Cheabol! Nie stać go na apartament!
Konferencje....co oni robią na nich i jaki mają cel?
przeszczep
Restauracja
Kawiarnia
Centrum Handlowe- ulubiony motyw w dramach
wybuchy

Brak prawdziwej amnezji i powrotu zza światów! Co jeszcze?
Awatar użytkownika
BaBo
Oglądam regularnie xD
Posty: 128
Rejestracja: 11 kwie 2015

Re: [2015] Mask

Postautor: BaBo » 18 lip 2015

Mizuki ty nie rozumiesz dla kogo sa dramy, wlasnie dla ludzi kochających wysmakowany kicz:) W wykonaniu azjatow to jest piękno w czystej postaci. To co Cie smieszy dla mnie jest piękne i jedyne w swoim rodzaju. Perfekcjonizm, wyczucie estetyki, ja to wszystko podziwiam w koreańskich produkcjach. Jeśli tyle rzeczy cie denerwuje niepotrzebnie tracisz czas na dramy, przecież nie musisz ich ogladac na Boga:)
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2015] Mask

Postautor: Volli » 18 lip 2015

BaBo pisze:Mizuki ty nie rozumiesz dla kogo sa dramy, wlasnie dla ludzi kochających wysmakowany kicz:) W wykonaniu azjatow to jest piękno w czystej postaci. To co Cie smieszy dla mnie jest piękne i jedyne w swoim rodzaju. Perfekcjonizm, wyczucie estetyki, ja to wszystko podziwiam w koreańskich produkcjach. Jeśli tyle rzeczy cie denerwuje niepotrzebnie tracisz czas na dramy, przecież nie musisz ich ogladac na Boga:)


Off Topic
Babo, ja może odpowiem bo wydaje mi się, że twoja wypowiedź może dotyczyć i mnie :)
To nie jest tak, że ja nie kocham dram. Kocham je całym swoim serduszkiem (i sądzę, że Mizuki też). Zgadzam się, że aby oglądać dramy rzeczywiście trzeba chyba kochać kicz do czego ja przyznaję się bez żenady. Ale przez to, że kicz lubię - kicz nie przestaje być kiczem i szukanie wartości tam gdzie ich nie ma jest po prostu bezproduktywne. To troszkę jak z uszami Changmina - one po prostu SĄ odstające. Komuś może się to nie podobać, ale założę się, że większość osób na tym forum, wliczając w to mnie, uważa, że jest to całkiem uroczy element, wyróżniający wygląd Changmina z tłumu jednakowo wyglądających idolków.


Kończąc z offtopem - Maska jest przykładem takiej dramy, w której stężenie kiczowatych (a przez słowo kicz rozumiem tutaj to co powtarzalne i wywołującę w dużej grupie osób uczucie przyjemności niepołączone oprócz tego z żadną wartością, czy to w sferze artystycznej czy treściowej) motywów osiągnęło apogeum. Motywy te wylicza właśnie Mizuki, co swoją drogą jest bardzo ciekawe - bo, jak zrozumiałam z jej tekstu - prawdziwą sztuką jest skonstruowanie z czegoś co już było i co już po wielokroć widzieliśmy, historii którą śledzi się z zainteresowaniem, tak jak ja śledzę Maskę. Oczywiście, świadomość tego i odkrywanie coraz to nowych "motywów" wywołuje u mnie śmiech, ale też nie znaczy, że mi się nie podoba. Dla mnie bowiem największą wadą dramy nie jest kicz, ale nuda, a tego Masce zarzucić nie mogę.
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2015] Mask

Postautor: thon » 18 lip 2015

Bo to chyba, od oglądania wampirów, zajadając przy tym pajdę chleba z "mermeladą" do końca poprzestawiały się nam klepki :crazy: :crazy: .
A Maska jest w tej chwili jedną z produkcji, która mimo wtórności materiału, ogląda się bardzo dobrze. Dobry scenariusz wycisnął z oklepanych schematów 200% normy.
Z drugiej strony: czebole i ich wypaśne markety, wojny o schedę, bardzo zły czarny charakter - można tylko zaśpiewać - "ale to już było", tylko, że później jest" i wróci do nas w kolejnych dramach". Chyba najczęstszym motywem jest ta krwiożercza ciężarówka, za to skrzypki Zdzicha to hołd złożony najlepszemu aktorowi młodego pokolenia :rolly: :rolly:
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2015] Mask

Postautor: Mizuki » 18 lip 2015

BaBo! kolejny raz nie czytasz ze zrozumieniem!

Mizuki pisze:[post]113242[/post]jest taka jakby to powiedzieć dramowa a w tym pełna powagi. Ojej ja nie mogłam jak grali walczyka na scenie i bach! Serio tęskniłam za taką produkcją!


Kochając dramy kochamy kicz! Lubimy seriale w których coś się dzieje więc Maska musi się podobać!
Sorry z racji doświadczenia czuję nosem produkt nie sztukę. Wciskanie wszystkich tych elementów jest dla mnie ni mniej ni więcej celowym wprowadzeniem widza w trans oglądania... :rolly: Ja odleciałam...
Awatar użytkownika
BaBo
Oglądam regularnie xD
Posty: 128
Rejestracja: 11 kwie 2015

Re: [2015] Mask

Postautor: BaBo » 18 lip 2015

Off Topic
To po co wyśmiewasz ten kicz, miast się nim zachwycać. My nigdy nie będziemy mieli nawet kilku aktorow tej klasy co koreanczycy, u nich sa tysiące jak nie setki. No i i operatorzy maja swój niepowtarzalny styl , praca kamery jest zupełnie niespotykana. W korei kreca średnio 80 dram rocznie w Polsce nie byłoby nas stać nawet na jedna rocznie, nie mowiac o gazach dla gwiazd, tam sa autentyczne gwiazdy.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości