[2015] My Beautiful Bride

seriale z Korei
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2015] My Beautiful Bride

Postautor: jordi » 15 sie 2015

BaBo pisze:
No i tą wymianą zdań ostatecznie przekonaliście mnie Panowie do zabrania się za tą pozycję! Ha!!!
Odpalę dzisiaj kilka pierwszych epków. Dzięki!
To drama nakrecona na 20 lecie OCN, nie dziwota, ze obrosla juz legenda.


:rolly: :rolly: :rolly: :crazy:

Babo ty mnie zawsze rozbawisz. :victory:

Przykro mi, ale MBB w Korei klapa, a w fandomie też popularność conajwyżej średnia.

Co do tego, że kryminały i akcja nie mają więcej niż 2%.

Cruel City - finał 7.9%, średnia 4.5%
Vampire Prosecutor - finał 4.2%, średnia 3.1%
TEN 2 - finał 4.0%, średnia 3.2%
Hidden Identity - finał 2.5%, średnia 2.1%
Nawet mocne jak na Koreę Girl K miała od 2.7 do 3.4%

Akurat tegoroczne dramy prócz HI są klapami. MBB klapa, Missing M totalna klapa (0.7% to już blamaż nawet dla dramy z kabla, tvn skrócił za taki rating Ex-dziewuchy z 16 do 12). Last też ledwo 1% jak MBB, a jtbc ma o wiele wyższe aspiracje...

KartofelAnka. No sorry jedna scena na prawie 17 godzin historii to mało. Dla mnie ta miłość głównego to była doszczętnie idiotyczna. Jak główny wątek opiera się na ratowaniu ukochanej (już pominę niedorzeczność, że mu tania latawica pasiła) to no kurde powinno się to czuć. Główna to sobie poszła i z jedną smętną miną go wspominała. Tamten chociaż potrafił się lać. Jedna scena pożaru to pikuś przy tym co on wyprawiał. Przez ogromną większość czasu patrzyła bez emocji w siną dal... Ręce mi momentami opadały...

Poza tym w pewnym momencie zrobili z głównego Supermana, choć pod koniec się opanowali. Kolejny minus to postać Lee Si Young. Przez dobre 5 epów była totalnym marginesem, jakby scenarzysta nie miał w ogóle pomysłu na rozwinięcie postaci. Gdyby w 99% skupiono się na cieniach, to była szansa na nr.1 2015, ale ten romans od czapy sporo napsuł...

Co do końca to mówię otwarcie. W kwestii głównych totalna porażka dla mnie. Miłe zaskoczenie w końcwce to mamusia, ale to marne pocieszenie tak naprawdę.

Także ja mimo tych minusów (w moim mniemaniu) jest to dobra drama i ogólnie dzięki dobrej akcji , reżyserii i muzyce to była fajna rozrywka, ale do "piedestału" jednak dość sporo brakło. I tyle.

Niech scenarzysta daruje sobie romanse, bo nie potrafi tego robić. Wrócić do czystego thrillers akcji jak CC i będzie super.


MDL: http://www.mydramalist.com/dramalist/Jordi :)
Ostatnie 6 obejrzanych dram (moja ocena):
Oh My Venus (7.5/10) :)
Village (5/10)
Bubblegum (4/10)
Awl (7.5/10) :)
Sassy Go Go (6,5/10)
She Was Pretty (2,5/10) :angry:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2015] My Beautiful Bride

Postautor: thon » 15 sie 2015

W jednym sie z toba zgodzę - postać LSY była słabo rozwinięta, dopiero pod koniec coś drgnęło.
A co do tej jednej miny głównej - oj Jordasia - chyba nie miała za wiele powódów do radości - miała, że tak napiszę gówniane życie, gównianą przyszłość przed oczami - nie bardzo znam ludzi, którzy w takiej sytuacji mieli setki min na podorędziu - oprócz zniechecenia i sfrustrowania, smutku - nie byłoby chyba takiech min: :D :) :lol: :mrgreen: :wink: :rolly: tylko takie: :confused: :giggle: :drool: A może to ja jestem :crazy:
Zakończmy tą pustą dyskusję - w sumie i tak podobała nam się ta drama - jedynie mi trochę bardziej :). :smitten: :smitten: :smitten:
A procenty brać pod uwagę - ostatnio widzowie w Korei potrafia nieźle zaskoczyć (w negatywnym tego słowa znaczeniu) - szroty z wielką ogladalnością, dobre dramy ze słabą..
Awatar użytkownika
Kahl
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 74
Rejestracja: 04 sty 2015

Re: [2015] My Beautiful Bride

Postautor: Kahl » 30 sie 2015

Obejrzała ja!!!! :rolly:

Drama ląduje w TOP10 tego roku i oczywiście wyprzeda moje do niedawna ulubione Hidden Identity.
Śmiało można powiedzieć, że jest to drama dobra. Może nie bardzo dobrza, ale na pewno dobra.
Z głównych postaci najbardziej podobał mi się główny. Dlaczego? Od początku do końca trzymał się tego co sobie zaplanował, od a do z był taki sam. Do tego świetnie się naparzał i aż miło było patrzeć jak spuszcza wszystkim po kolei wciry :D Pompki w jego wykonaniu.. o mamoo... replay plz!!! :rolly: :rolly:
Zapewne najbardziej spodobała by mi się Pani Policjantka, ale niestety... początek i końcówka w jej wykonaniu: słabe. Myślałam, że będzie mniejszą ciapą i również będzie łoić tyłki, ale się myliłam. Miała swoje przebłyski i one same w sobie były świetne, no ale.. eh.
Tytułowa Panna Młoda. Kurde, nie. Sierota do kwadratu. Pomiatali nią jak chcieli. Zgadzam się całkowicie z tym co sama powiedziała, jest bezużyteczna. Momentami tak już mnie wkurzała, że o jeeeenaaaa. Gdyby nie jej głupota to wszystko mogło by się skończyć dużo dużo szybciej i było by mniej naparzanki w wykonaniu DH, więc.. może i dobrze, że taka glupia była :lol: :lol:

Sam wątek Cieni, Shadows, 그림자 (gyrimja) - bombowy!!! Świetnie wymyślone, świetnie odegrane, bardzo ale to bardzo mi się podobało! A zakończenie.. ajjj. No tak, wróciliśmy do punktu wyjścia. Może MBB2? :smitten:

Muszę dodać, że jestem pozytywnie zaskoczona mamuśką głównego. Niezła babka, zaskoczyła mnie na samym końcu. Jaki by nie był to jednak KDH jest jej jedynym synkiem, więc.. trzeba przycisnąć innych co by mu ulżyć :D

Jeszcze jedno, OST. :smitten:

Jak dla mnie, 7,5/10 ;)
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2015] My Beautiful Bride

Postautor: Mizuki » 09 wrz 2015

:fav: :fav: :fav: :fav: KiM Moo Yul i tyle!!!
Bardzo podobał mi się poczatek i retrospekcje tego jak się spotkali. Potem drama starciła impet i taka gra w kotkę i myszkę zaczynała mnie najnormalniej nudzić ! A jak dobijało mnie brak kompetencji policji nie chce nawet wspominać. Zmęczona jestem tym dramatem...
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2015] My Beautiful Bride

Postautor: Volli » 10 wrz 2015

Mizuki pisze::fav: :fav: :fav: :fav: KiM Moo Yul i tyle!!!
Bardzo podobał mi się poczatek i retrospekcje tego jak się spotkali. Potem drama starciła impet i taka gra w kotkę i myszkę zaczynała mnie najnormalniej nudzić ! A jak dobijało mnie brak kompetencji policji nie chce nawet wspominać. Zmęczona jestem tym dramatem...


Aaaaaaaaaaa! A już myślałam że to tylko ja :D
Policja :rolly: nie no jak mamę kocham no.. :rolly: :rolly: :rolly:
Tam strach mieszkać przy takiej policji... :rolly:
Najbardziej mi się podobało jak pani kapitan (?) pytała się o wszystko swojego faceta który był ponoć niższy rangą, a jak coś odpowiadał nie po jej myśli to zamiast wyrazić opinię, podjąć decyzję czy coś, robiła takie oczy głodnego kotka i podwijała ogon pod siebie. I ojej.. czy tam oni mieli jakiegoś zwierzchnika? Bo serio, ta scena w jednym z ostatnich odcinków
► Pokaż Spoiler


W każdym razie - ja bardzo lubię Lee Shi Young i zazwyczaj nie narzekam nawet jak ma słabszą rolę, ale tutaj... och... Okropnie napisana postać jej się trafiła. Niemal zupełnie bez znaczenia dla fabuły w dodatku, co tym bardziej dziwi, że ma drugie co do ważności miejsce na plakacie i w wykazie obsady :confuse:

Dla mnie drama miała świetny początek. Akcja zawiązana szybko, pod koniec odcinków piękne volty zachęcające do odpalenia następnego epizodu. Jako drama akcji - broni się właściwie na całej linii. Kłopoty zaczynają się gdy dochodzimy do romansu, a w części kryminalnej to już - niestety - prawie tragedia. Do teraz nie jestem w stanie pojąć na przykład po co do jasnej ciasnej dawna szefowa (?) pomagała Yoon Joo Young... Niby twierdziła, że ją wykorzystuje, ale dlaczego? W sensie - co ona miała takiego czego ktokolwek inny by nie miał? Poza tym w zasadzie to tak naprawdę żadna laska w interesie jej nie była przecież potrzebna, więc... :rolly:

Mam też wrażenie, że zabrakło wyobraźni w kreowaniu świata przestępczego. Pomysł był, z rozwinięciem gorzej. Enigmatyczni zwierzchnicy, albo raczej - przepraszam za wyrażenie - układ - których reprezentantką była matka głównego bohatera byli też chyba niepotrzebnym dodatkiem. Niefajnie jest sugerować głębię, a potem utykać na mieliźnie. A poza tym... jaka grupa przestępcza nazywa się, albo zostaje nazwana eee... jak ze słabego gotyckiego romansu. Szczerze jakbym była przestępcą wolałabym być np. wampirem a nie cieniem... Cień... so romantic :rolly:

Romans trochę miał się lepiej, ale - po pierwsze retrospekcje dużo zabijały klimatu, po drugie tutaj też były dziury i jak dla mnie zbyt dużo niedpowiedzeń, żeby jakoś się głębiej wciągnąć. Przepięknie to ujął Jordi:
Jordi pisze:Jak główny wątek opiera się na ratowaniu ukochanej (już pominę niedorzeczność, że mu tania latawica pasiła) to no kurde powinno się to czuć.

No właśnie. Ja nie czułam.

Aktorsko przyzwoicie całkiem. Wiele razy obsada ratowała scenariusz... Pokahontas dała radę, podobała mi się w tej roli (podobałaby się bardziej gdyby nie przydługie ujęcia jej cierpiącej twarzy, a więcej ogólnego rozgarnięcia postaci)

Podsumowując - obejrzeć można, drama się pewnie może podobać, ale moim zdaniem im dalej w las tym ciężej się ogląda. Osobiście miałam problemy z jej skończeniem.
:volli:

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości