[2016] W - Two Worlds

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Kahl
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 74
Rejestracja: 04 sty 2015

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: Kahl » 01 sie 2016

thon pisze: Do minusów - straaaszne te kissy - PSH na razie górą.
Kissów z PSH w Doktorkach nie widziałam, bo dramy nie oglądam i chyba nie zacznę, ale... no co tu dużo mówić. LJS całuje tak samo we wszystkich swoich dramach. Em.. całuje... to chyba za duże słowo, on po prostu przykłada usta do ust aktorki i tyle, o. Aczkolwiek, no może jeden końcowy kiss w I Can Hear Your Voice był bardziej no.. 'ruchawy' :lol: :lol:
Po zapowiedzi widać, że będzie kolejny kiss!!! Uhahahahah. Może będzie lepiej.
jordi pisze:Niemniej historia jest super i tylko żałuję, że ktoś inny nie jest głównym :(
Mam nadzieję, że chłopak się rozkręci. Lubię go, lubię patrzeć na niego i jego długie nogi... :fav: :fav: :fav:
No i to puszczanie oczka.. dlaczego to tak na mnie działa.. Stara a głupia :oops: :oops: :oops:
Rozumiem, że Ty Jordi wolisz patrzeć na główną - świetna jest!!! :fav: :fav: :fav:

Tak, historia jest świetna. Modlę się żeby nic nie zwolniło i nie walnęli nam jakiś zapychaczy. 5 i 6 epek zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję, że po tym tygodniu nie sknocą. Czekam z niecierpliwością na nowe odcinki. Jak na razie to drama z najlepszą fabułą jaką widziałam w tym roku, a może.. powiedzmy z kolorową fabułą żeby nie krzywdzić innych fajnych produkcji :roll:


Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: thon » 04 sie 2016

Kahl pisze:Mam nadzieję, że chłopak się rozkręci. Lubię go, lubię patrzeć na niego i jego długie nogi... :fav: :fav: :fav:
5 odcinek obnażył jego wszystkie słabości. Jako główny bohater tego odcinka nie sprostał zadaniu, był bez wyrazu i na dodatek te sztuczne łzy na koniec odcinka. HHJ nawet podczas rozmowy z lekarzem po operacji miała milion zmian nastroju - co było widać, natomiast Lee Jong Suk -to chodząca tragedia. Szkoda, z jego powodu odcinek 5 u mnie zaliczył tyły.
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 670
Rejestracja: 11 paź 2013

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: Mizuki » 04 sie 2016

Ojej bo 5 ep był pełen retrospekcji i najnormalniej przegadany i o ile scena w księgarni była faktycznie beznadziejna to już spotkanie z tatuśkiem było niezłe i ta evilowatość w oczach obu panów dało się poczuć. Lubię Sucharka jak walczy bo w końcu ma te swoje czarne pasy i nóżki potrafi podnieść wysoko.
Awatar użytkownika
Marie
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 96
Rejestracja: 03 sie 2015

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: Marie » 05 sie 2016

Mamma Mia wróciła! Kocham tę dramę, trzyma w napięciu do ostatniej minuty i jeszcze ta zapowiedź 7 odcinka! Powiedzenie mieć oczy jak spodki nabrało nowego wymiaru XD Czytałam gdzieś, że nakręcili ją do 11 odcinka, jest nadzieja, że nie zepsują.
Awatar użytkownika
Kahl
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 74
Rejestracja: 04 sty 2015

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: Kahl » 05 sie 2016

Marie pisze:Mamma Mia wróciła! Kocham tę dramę, trzyma w napięciu do ostatniej minuty i jeszcze ta zapowiedź 7 odcinka! Powiedzenie mieć oczy jak spodki nabrało nowego wymiaru XD Czytałam gdzieś, że nakręcili ją do 11 odcinka, jest nadzieja, że nie zepsują.
Dokładnie, kocham tę dramę!!!!! Zapowiedź rozłożyła na łopatki... Myślałam, że już nie da się zrobić większej zagadki z Pana w Czerni.. a tu proszę... :wow: :wow: :wow: :wow:
Mamma Mia boska - uwielbiam! Oby to nie był tylko epizodzik... 8)
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: thon » 11 sie 2016

Dlaczego nie wybrałam 4:
Obrazek
A mogła być drama dla dorosłych...
Obrazek
Awatar użytkownika
Kahl
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 74
Rejestracja: 04 sty 2015

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: Kahl » 11 sie 2016

Opcja nr. 4... o taaaaaak :fav: :fav: :fav:
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: gosq » 11 sie 2016

O ile zwykle jestem w stanie zdzierżyć pięknych ale sztywnych to tutaj faktycznie brak skilli głównego szkodzi dramie. Zgadzam się z Thonem i Jordim. Gdyby ktoś inny byłby głównym 5 i 6 odcinek byłby dużo lepszy.
Sorry ale nie czułam żadnych emocji głównego Spoiler! po tym jak się dowiedział, że jest postacią z komiksu. Męska postać przynajmniej do 6 odcinka byłaby dużo ciekawsza z lepszym głównym, koleś się właśnie dowiedział, że wszystko co robi, decyzje które podejmował do tej pory nie były tak na prawdę jego no sorry ale przy konfrontacji z tatuśkiem powinno być takie napięcie, że strzępy paznokci latają w powietrzu Spoiler! strzeli czy nie strzeli. :shake: No ale cóż zrobić. Drama i tak jest na poziomie :D
HHJ :fav: :fav: :fav: :fav:
Awatar użytkownika
BaBo
Oglądam regularnie xD
Posty: 128
Rejestracja: 11 kwie 2015

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: BaBo » 11 sie 2016

O ile zwykle jestem w stanie zdzierżyć pięknych ale sztywnych to tutaj faktycznie brak skilli głównego szkodzi dramie. Zgadzam się z Thonem i Jordim. Gdyby ktoś inny byłby głównym 5 i 6 odcinek byłby dużo lepszy.
A ja na poczatku bylem sceptycznie nastawiony do cukiereczka a a teraz jak sie zastanowic rezyser wybral tego aktora z premedytacja, w koncu to postac z komiksu i nie moze zachowywac sie do konca jak czlowiek :) Co do goscia w kapturze to wydaje mi sie ze jest to virus komputerowy ktory opanowal komputer mistrza komiksu i przejal kontrole nad jego elektronicznym olowkiem.
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 670
Rejestracja: 11 paź 2013

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: Mizuki » 11 sie 2016

BaBo pisze:
O ile zwykle jestem w stanie zdzierżyć pięknych ale sztywnych to tutaj faktycznie brak skilli głównego szkodzi dramie. Zgadzam się z Thonem i Jordim. Gdyby ktoś inny byłby głównym 5 i 6 odcinek byłby dużo lepszy.
A ja na poczatku bylem sceptycznie nastawiony do cukiereczka a a teraz jak sie zastanowic rezyser wybral tego aktora z premedytacja, w koncu to postac z komiksu i nie moze zachowywac sie do konca jak czlowiek :) Co do goscia w kapturze to wydaje mi sie ze jest to virus komputerowy ktory opanowal komputer mistrza komiksu i przejal kontrole nad jego elektronicznym olowkiem.
:shock: Babo no zgadzam się z Tobą! Wszystko tutaj jest takie.....komiksowe. To jak inny, odrealniony jest świat w W toż to niezły paszkwil na wszystkie dramy w ogóle. Sam Chul zaczyna to zauważać. Co do kaptura to zastanawiam się nawet czy to nie jest kumpel gaduła pomocnik tatuśka. :confuse: Śliczniutko słitaśny był ten epek. Szkoda, że karzą nam tydzień czekać...

Spoiler! uuuu :fav: ubranka dla par!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
BaBo
Oglądam regularnie xD
Posty: 128
Rejestracja: 11 kwie 2015

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: BaBo » 11 sie 2016

Mysl, ze sympatyczny pomocnik rysownika moglby byc niecnym bohaterem przyprawia mnie o derszcze. Choc nie jest to nierealne, w kazdym z nas uspione sa niepochamowane zadze. Mizuki, Tak, wysmienicie przedstawiono swiat komiksu jak i ten realny, najbardziej rewolucyjna scena w historii dram, to ta gdy glowna poszla za potrzeba i nagle cala toaleta zaczela ni stad ni zowad wypelniac sie woda po sufit,( choc motyw ten po raz pierwszy zostal wykorzystany w kultowym Wielkim Blekicie Luca Bessona , niemniej i tu wyszlo po czesci szokujaco jak i zgrabnie. ale co ja wam bede mowil przeciez koreanczycy to perfekcjonisci) a lekarka bezbolesnie przenosla sie do komiskowech odmetow wody na dno do , przepraszam, ze to powiem, ale kryminalisty. Ona skazana na wiezienie w komiksie, on wymierzajacy samosad w realu. Kuriozum. Jak cukiereczkowi ujdzie plazem zamach na twocr komiksu to bedzie niesprawiedliwe moim zdaniem, chyba, ze bedzie mial szanse nomen omen wymazac swoje grzechy, ze odkupi je . Taka nietpowa drama az prosi sie o zonka na sam koniec.

Tak na marginesie zauwazylem, ze Chul lubi sobie postrzelac.
Awatar użytkownika
Piżmak
Doramowy maniak
Posty: 1016
Rejestracja: 13 paź 2008

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: Piżmak » 11 sie 2016

Fabularnie póki co nic nie napiszę, ponieważ czekam na me drogie dziecię aż obejrzymy kolejne dwa epizody.
Oczywiście moja niecierpliwość wzięła górę i korzystając z okazji przesunięcia tygodniowego 8 odcinka - zerknęłam szybciutko na 7.
I moją uwagę przykuł przepiękny głos INKII. Nie mogę znaleźć żadnego info o tej Pani. To ktoś nowy? Wyłoniony w jakimś programie muzycznym? Ma przepiękną barwę głosu. Zresztą śpiewała bez wsparcia rappera do Signala. Jeszcze piękniejszy utwór niż ten do W. Sami posłuchajcie, o ile już tego nie zrobiliście...kilka razy:)
Awatar użytkownika
jordi
Doramowy maniak
Posty: 1212
Rejestracja: 26 sie 2009
Lokalizacja: ŁDZ

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: jordi » 12 sie 2016

A dla mnie tak od postrzelenia ojca wszystko "siadło".

Główni momentami leją na to, że ich związek jest nierealny i sobie kjutnie na ekranie fruwają jakby zapomnieli, że są ważniejsze rzeczy do roboty... Ogromnym atutem 1-5 była wartka, szybka akcja fabularna, a teraz w większości takie romansidło bez polotu słabsze od Doktorów się robi...

Alibabka INKY / INKII miała już o wiele lepszy utwór do Signal :D
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: KartoflAnka » 15 sie 2016

jordi pisze:A dla mnie tak od postrzelenia ojca wszystko "siadło".

Główni momentami leją na to, że ich związek jest nierealny i sobie kjutnie na ekranie fruwają jakby zapomnieli, że są ważniejsze rzeczy do roboty... Ogromnym atutem 1-5 była wartka, szybka akcja fabularna, a teraz w większości takie romansidło bez polotu słabsze od Doktorów się robi...

Alibabka INKY / INKII miała już o wiele lepszy utwór do Signal :D
Moje oczarowanie tą dramą wciąż jednak pozwala mi spojrzeć krytycznym okiem na niedociągnięcia. Momentami chetnie bym coś przyspieszyła, a niektóre momenty przewijam po kilka razy, żeby nacieszyć oczy, ale jednak nie do końca wszystko jest tu tak genialnie. Zwodzą nas, widzów tym słodkim, odrealnionym romansem, idealnie przeklejonym z kartek romansidła. Chemia głónych zgrzytała mi od początku, ale patrząc na to, co powiedzieli moi przedmówcy, to nadal świat z idealnego komiksu, z idealnym bohaterem.
BaBo pisze:Mysl, ze sympatyczny pomocnik rysownika moglby byc niecnym bohaterem przyprawia mnie o derszcze. Choc nie jest to nierealne, w kazdym z nas uspione sa niepochamowane zadze. Mizuki, Tak, wysmienicie przedstawiono swiat komiksu jak i ten realny, najbardziej rewolucyjna scena w historii dram, to ta gdy glowna poszla za potrzeba i nagle cala toaleta zaczela ni stad ni zowad wypelniac sie woda po sufit,( choc motyw ten po raz pierwszy zostal wykorzystany w kultowym Wielkim Blekicie Luca Bessona , niemniej i tu wyszlo po czesci szokujaco jak i zgrabnie. ale co ja wam bede mowil przeciez koreanczycy to perfekcjonisci) a lekarka bezbolesnie przenosla sie do komiskowech odmetow wody na dno do , przepraszam, ze to powiem, ale kryminalisty. Ona skazana na wiezienie w komiksie, on wymierzajacy samosad w realu. Kuriozum. Jak cukiereczkowi ujdzie plazem zamach na twocr komiksu to bedzie niesprawiedliwe moim zdaniem, chyba, ze bedzie mial szanse nomen omen wymazac swoje grzechy, ze odkupi je . Taka nietpowa drama az prosi sie o zonka na sam koniec.
Właśnie wspomniałam wyżej ,z jednej strony jest takie- chcę więcej, ale potem ogarnia mnie wrażenie, że albo ktoś sobie ze mnie żartuje, albo próbuje wciskać kolejne idiotyzmy, zamydlając oczy kolejnymi pocałunkami i niebiańską miną głównej heroiny. Patrząc jednak obiektywniej, wcześniej już wspominałam o tym komiksowym, odrealnionym świecie, bohaterze, który dopiero zaczyna się uczyć, jak wygląda świat poza kartkami komiksu. Podoba mi się sposób, w jaki nasza lekarka dokonuje przemyśleń raz duchowych, raz mniej. Poniekąd świadoma, że wybranek jej serca to tylko kreski, czy piksele a jednak brnie ślepo w tę miłość. Trochę to komiczne, ale oglądam dalej, bo od kiedy w koreańskiej dramie główna bohaterka była nadzwyczaj myśląca? Hmmm... :pyra:
Awatar użytkownika
Kahl
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 74
Rejestracja: 04 sty 2015

Re: [2016] W - Two Worlds

Post autor: Kahl » 19 sie 2016

jordi pisze:A dla mnie tak od postrzelenia ojca wszystko "siadło".

Główni momentami leją na to, że ich związek jest nierealny i sobie kjutnie na ekranie fruwają jakby zapomnieli, że są ważniejsze rzeczy do roboty... Ogromnym atutem 1-5 była wartka, szybka akcja fabularna, a teraz w większości takie romansidło bez polotu słabsze od Doktorów się robi...
W 7-8 epie tak posłodzili, że normalnie momentami już nie dało się patrzeć. Gdzieś ta chemia była i o, prysła... Dziwne.
Coraz bardziej widać niedociągnięcia LJS.
9 epek to dla mnie jazda bez trzymanki. Tyle co się tam wydarzyło i w ogóle... zwroty akcji. Nie wiem czy dotychczasowo widziałam takie upchnięcie wszystkiego w jednym epizodzie... No po prostu SZOK :confuse: :confuse:
Nie wiem czy nie przesadzili, w pewnym momencie pomyślałam sobie: i co jeszcze??? Dziewięć odcinków za nami a jest tak namieszane, że normalnie nie wiem co o tym myśleć.

Jedyne co niezmienne to świetna gra aktorska Głównej :)
ODPOWIEDZ