[2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Tywlyn
Co to jest dorama? o_O
Posty: 41
Rejestracja: 25 lip 2011

Re: [2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

Postautor: Tywlyn » 17 paź 2016

Trochę głupio się wypowiadać po postami wyżej, bo mimo wszystko wciąż mi się ta drama podoba.
Piszę mimo wszystko, bo jednak miałam co do niej wyższe oczekiwania i wiem, że mogłoby z niej powstać coś zdecydowanie lepszego, niestety pierwsza połowa dramy w żaden sposób nie przystaje do drugiej, a niektóre postacie zachowują się w sposób zupełnie irracjonalny i niekonsekwentny.
Niemniej jednak, wciąż pewne sceny
► Pokaż Spoiler
mnie wzruszają, zdarzają się przepiękne kadry i piękna muzyka. Nadal też uważam, że to kawał dobrej aktorskiej roboty - Jun Ki jest naprawdę bardzo dobry, Ha Neul dobry, IU też daje radę - z resztą bywa różnie, ale ogólnie jest powyżej przeciętnej. Na plus też ogólna dynamika tej dramy - nie ma posiadówek i w sumie cały czas się coś dzieje. Lecz niekoniecznie dzieje się z sensem niestety.
Niestety to nie jest drama o walce o władzę. Nie jest to też romans historyczny, bo jednak (mimo tego, co twierdzą Wook czy So) niewielką uwagę w motywacji bohaterów odgrywają ich uczucia względem Hae Soo. Nie jest to nawet komedia o dziewczynie z przyszłości żyjącej w odległej przeszłości - ten wątek jest zresztą w ogóle nieeksploatowany w tej dramie. To wszystko na raz, co niestety nie robi dobrze całości - trudno uwierzyć w tak szybkie skakanie między klimatami… Chociaż odcinek 11, który był niemal w całości poważny i dość "ciężki" był zdecydowanie najlepszy jak do tej pory.

Jednak, jednak… ja wciąż w swojej naiwności wierzę, że ta drama się wyprostuje, nabierze rozmachu, a So i Soo wreszcie znajdą w sobie odpowiednią motywację - So już ma przebłyski, ale wciąż czekam na jego pełne przebudzenie i włączenie się do gry…


Awatar użytkownika
Marie
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 93
Rejestracja: 03 sie 2015

Re: [2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

Postautor: Marie » 18 paź 2016

Tywlyn pisze:
Trochę głupio się wypowiadać pod postami wyżej, bo mimo wszystko wciąż mi się ta drama podoba.

..nie tylko Tobie, jest kilka osób, które dalej oglądają z przyjemnością :) "problem" tkwi w wersji chińskiej, chyba "miażdżyła" i ciężko ją przebić, więc kto widział, ten ma zastrzeżenia. Mnie się jednak ogląda wybornie, choć może Hamlet to nie jest :wink:
Nadal też uważam, że to kawał dobrej aktorskiej roboty - Jun Ki jest naprawdę bardzo dobry, Ha Neul dobry, IU też daje radę - z resztą bywa różnie, ale ogólnie jest powyżej przeciętnej.
Fanką większości obsady nie jestem, ale oglądając chyba zaczynam rozumieć o co chodzi co poniektórym tutaj wytykającym niedociągnięcia "ładnych buź"- faktycznie po tym, jak w Scarlet zobaczyłam DOBRĄ grę, to chyba lepiej, żeby aktor był ciut brzydszy, ale za to potem mamy TE emocje :lol: (jakie wnioski mi się tu wysnuwają :lol: ) Poza Ha Neulem...jakoś...nie mogę się z nim zaprzyjaźnić w tej dramie no! Yo też mnie denerwował od dawna, teraz po 16 epie widzę, że jednak się stara jak może, a przynajmniej dobrze zagrał wariata..tylko...chyba wiem co mi nie pasuje, to nie wina aktora, ale KOSZMARNEJ charakteryzacji jego postaci. Przez nią od pierwszego odcinka, a potem nawet i po 15 (gdzie powinnam być oburzona i wściekła na tę postać), oczy mi się śmieją na te podkłady i inne substancje wygładzające lica.
► Pokaż Spoiler

Gry o tron do szczęścia nie potrzebowałam, wybijanie wszystkich braci nie emocjonuje mnie i nie wpływa na moją ocenę epickości dramy.. zrobi się krwawa jatka i co? Jednak
► Pokaż Spoiler
Rozkręciła nam się postać Ji Soo i może jeszcze namieszać w fabule.
► Pokaż Spoiler
Trochę szkoda, że przez rozgrywki sportowe wyemitowali tylko jeden odcinek, mimo wszystko oglądam każdy po dwa razy. Postać Junkiego się pięknie zmienia.
Awatar użytkownika
Tywlyn
Co to jest dorama? o_O
Posty: 41
Rejestracja: 25 lip 2011

Re: [2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

Postautor: Tywlyn » 19 paź 2016

Eh, fakt, Książę Trzeci to nie jest udana kreacja i nie jest to udana postać. I jeszcze jak dorobił się peruki to stał się już całkowicie swoją własną karykaturą…
Fakt może z tym aktorstwem powyżej przeciętnej to trochę przesadziłam, bo faktycznie jest bardzo kwiatków, ale jak na taką pokaźną liczbę postaci - to naprawdę są niechlubne wyjątki.

Niemniej jednak - odcinek 16. był naprawdę dobry i, jak powiedziałaś Marie, bardzo dobrze pokazana jest postać Wang So i jego przemiana. I Jun Ki jest tak dobry w tej roli, taki nieprzeszarżowany i za serce ujmujący, że chyba znacznym stopniu oglądam tę dramę dla niego.
domka
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 2
Rejestracja: 21 paź 2016

Re: [2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

Postautor: domka » 21 paź 2016

Dobra dziewczyny -sprawa jest wagi państwowej;) glosujemy na Lee joon gi-naszego wilczka :) Te które maja kogoś innego ulubionego także na swojego faworyta) tutaj:): http://www.asiaartistawards.com/vote/lists/3 lub tutaj gdyby sie nie wyswietlalo:
http://www.asiaartistawards.com

Musicie jedynie zalogować sie przez facebooka :) ale to drobiazg a mozna naprawde pomóc naszym ulubionym aktorom w wygraniu konkursu na najlepszego koreańskiego aktora:)
Fighting:)!
domka
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 2
Rejestracja: 21 paź 2016

Re: [2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

Postautor: domka » 21 paź 2016

aha i mozecie wybrac jezyk angielski po prawej stronie na gorze na stronie internetowej:)
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

Postautor: Volli » 25 paź 2016

Tywlyn pisze:Trochę głupio się wypowiadać po postami wyżej, bo mimo wszystko wciąż mi się ta drama podoba.


E tam :D ...
A mnie w sumie też się podoba, chociaż w zupełnie inny sposób niż na to liczyłam na początku. Chociaż może inaczej - podobają mi się niektóre fragmenty. Inne mnie nudzą, jeszcze inne śmieszą. Ale całość jednak ogląda się mi bez większych boleści, więc jednak na plus.

Jakoś przestałam w ogóle porównywać tę wersję do chińskiej i w sumie najbardziej denerwują mnie dosłowne wstawki dialogów i scen. Mam naprawdę wrażenie, jakby nie przystawały do koreańskiej fabuły. Największy żal mam chyba o wątek Junga, który został - przynajmniej w moim odczuciu - wprowadzony tak bardzo nienaturalnie... No, ale ja mam słabość do tego wątku i do 14. księcia w ogóle...

Strasznie natomiast podobają mi się oryginalne koreańskie motywy - generał Park na przykład, albo siostrzyczka 8 księcia.

Aktorsko (i w sumie niestety fabularnie) najgorszy dla mnie 13 książę. Reszta ujdzie, nawet Yo :D . Bardzo podoba mi się tutaj Junki. Mimo wszystko :D

Gdy tak oglądam zawsze trochę mi żal, że koreański scenariusz nie potrafił się zupełnie uwolnić od chińskiej adaptacji. Myślę, że wyszłoby to dramie na dobre.
:volli:
Awatar użytkownika
Heartless
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 21 cze 2011

Re: [2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

Postautor: Heartless » 03 lis 2016

Wreszcie koniec!
Jak mnie wynudziły te 4 ostatnie odcinki. Brrr, wzdrygam się na samą o nich myśl.

Volli pisze:Gdy tak oglądam zawsze trochę mi żal, że koreański scenariusz nie potrafił się zupełnie uwolnić od chińskiej adaptacji. Myślę, że wyszłoby to dramie na dobre.


Na siłę wciskanie wątków z chińskiej wersji nijak się miało do tej. Już lepiej byłoby gdyby powstała samodzielna i świeża opowieść, osadzona w Korei, a tak to, co było naturalne i wytłumaczalne u chińczyków, tu wg mnie było tak wyrwane z kontekstu jak z kosmosu. Fabuła ślizgała się po postaciach co sprawiło, że tak naprawdę żadnej nie polubiłam ( ani nie znielubiłam ). Także główna postać 4 księcia była taka jakaś niedokończona. Fakt, że Junki wycisnął z niej ile się dało, ale to nie jest jego wina, że scenariusz był badziewny.

IU to inna bajka. Lubię ją ale byłabym ślepa gdybym nie widziała jak bardzo brakuje jej jeszcze doświadczenia aby grać takie postacie. Niby fizycznie dojrzewała ale psychicznie ni w ząb nie ruszyła, a jedyne co mogła o sobie powiedzieć to -" To wszystko moja wina?" robiąc przy tym duże oczy i zdziwioną minę.
Poza tym przerzucanie na biedną Hae Soo wszystkich krzywd i powierzanie tajemnic królestwa było śmieszne, bo kim ona była - tylko służącą.

Do tej pory nie mogę zrozumieć po co zabito 10 księcia ( czyżby inne zajęcia skreśliły Baekhyuna z listy wykonawców? ) i dlaczego generał nie pomścił córki wyrzynając pół świata :P :P :P

Nie wrócę do tej dramy na pewno ...
Są łzy tak ciężkie i gorące, że nie można ich wypłakać.
Zapadają w serce spalając je.

Nicolae Iorga
Awatar użytkownika
BaBo
Oglądam regularnie xD
Posty: 128
Rejestracja: 11 kwie 2015

Re: [2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

Postautor: BaBo » 09 lis 2016

Zblizenia twarzy to byl strzal w dziesiatke jak za dawnych dobrych lat dramowych.Widac kazdy grymas na twarzy. Zlosc, bul cierpienie i uwielbienie. Muzyka instrumentalna rewelacyjna , do tego perfekcyjne ballady.Sporo lat minie nim doczekamy sie tak dobrej koreanskiej dramy. O historyku nawet nie wspomne, chociaz slyszalem ze Smoki byly dobre.Nigdy nie pojme beznadziejnych ratingow. Wszak w tej dramie wiele scen pozostanie mi w pamieci jakoby te kultowe w polaczeniu z muzą. To samo z kreacja Jun Kiego, opus magnum w jego karierze. Tu wszystko jest takie realistyczne, z dbaloscia o szczegoly, glowna bohaterka nie zdrowieje nagle tak jak w innych dramach, slad po torturach pozostaje juz na zawsze, ona naprawde kustyka to samo tyczy sie osobowosci glownej bohaterki, po tragicznych przezyciach poprzednich lat, jej osobowosc ulega zmianie. Widac to na jej twarzy i w zachowaniu. Aktorsko moze nie sensacyjnie, ale pod wplywem takiej roli jaka zagral Jun Ki , IU nie lsni pelnym blaskiem. Podoba mi sie postac Astrologa . Moze sporo manipuluje gwiazdami ksiazat ale ogolnie jest wporzo osobą. Sympatyczny. Chce sie go lubic. Okazuje sie, ze rodzina, ktora powinna byc ostoja ciepla domowego, tak jak to jest wspolczesnie dawniej wyrzynala sie az milo. Ja polecam te dramke goraco, fani ambitniejszej gry aktorskiej beda usatysfakcjonowani , ale tez te osoby ktore ogladaja dramki dla ladnych chlopcow tez, mam na mysli najmlodszego czy tez Ji So, sa jak pączki slodkie, ale nie samo ciasto, jest tez marmelada. Ci ladni nie sa tylko ladni ale tez potrafia grac.Mamy nawet ksiecia romantyka mistrala, ktory wprowadza wiele spokoju i nostalgii.. Uwazam ze kazdy z aktorow zostal idealnie dobrany pod swa grana postac, choc na poczatku gdy sie ich jeszcze nie poznalo dobrze byl maly zamet w glowie. Szkoda ze ta dramka ma tylko 20 epkow przeciez tu jest historii na kobyle.Jordi ty szarlatanie, jesli chodzi o postac Wooka przewidziales jego zachowanie, dla jednych nikczemna dla innych nie przemiane , przewidziales niczym astrolog z najwyzszej astralnej wiezy w Gorejo.
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2016] Moon Lovers: Scarlet Heart Ryeo

Postautor: Mizuki » 11 lis 2016

Heartless pisze:Wreszcie koniec!
Już lepiej byłoby gdyby powstała samodzielna i świeża opowieść, osadzona w Korei, a tak to, co było naturalne i wytłumaczalne u chińczyków, tu wg mnie było tak wyrwane z kontekstu jak z kosmosu. Fabuła ślizgała się po postaciach co sprawiło, że tak naprawdę żadnej nie polubiłam ( ani nie znielubiłam ). Także główna postać 4 księcia była taka jakaś niedokończona. Fakt, że Junki wycisnął z niej ile się dało, ale to nie jest jego wina, że scenariusz był badziewny.


Zgadzam się z Heartless, jednak dla mnie jakoś właśnie te ostatnie odcinki wydawały się najciekawsze. Właściwie cały 20 epek przeryczałam, sama końcówka bardzo mi się podobała i zapewne będę wyczekała Scarlet 2.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości