[2006] Over the Rainbow

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 16 paź 2006

Haha... no ja obejrzalam 10 i narazie stoje... Ale dokoncze, dokoncze... bo mimo tego co pisala martulex to mam i tak wielka chec to obejrzec :)


.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

Postautor: martulex » 16 paź 2006

Broń Boże nie chcę Was zniechęcać, lepiej zobaczyć samemu, a potem wysnuć wnioski ^__^
Awatar użytkownika
Shina
Przyklejony do ekranu
Posty: 664
Rejestracja: 25 sty 2006
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Shina » 24 paź 2006

straszane zakonczenie ><
Awatar użytkownika
justyna2104
Oglądam regularnie xD
Posty: 151
Rejestracja: 19 mar 2007
Lokalizacja: Łódź

Postautor: justyna2104 » 14 gru 2007

Ogólnie miło się oglądało, ale chyba pierwszy raz nie byłam w stanie zidentyfikować i skumać uczuć poszczególnych postaci. Zacznę od tego, że już sama Hee-Su działała mi na nerwy bez względu na to w którym miejscu akcji się pojawiła, czy to na początku samej serii czy na końcu. Dla tej postaci jedno brzydkie YUK!BLE! po drugie Rex......no ten też zamieszał. O co temu kolesiowi chodziło w końcu...jak słowo daję za nic nie mogę wyczaić jakimi uczuciami kierował się do Hee-su na początku...dalej... Hyeok-ju...powiedzmy, że z nim nie miałam większych problemów, co nie oznacza że posatc mnie nie denerwowała...ile można czekać na jedną dzieuchę skoro w taką kaszanę go wpędziła i okazała się egoistyczną, samolubną, jak dla mnie bardzo mało wartościową osobą...jednak Koreańczycy czasami z tymi pierwszymi miłościami totalnie przeginają...eh...Sang-mi bałdzo na plus. Pozytywna postać i dobra kreacja aktorki. Zastanawia mnie czy to zamieszanie było specjalne czy po prostu ktoś skopał scenariusz....ocena 6/10
Sarangheyo saranghejwoyo gudeyo
andwe uri iromyon andwe momchwoso donun andwe...

AJA AJA FIGHTING!!!
Awatar użytkownika
aneczka
Oglądam regularnie xD
Posty: 130
Rejestracja: 07 lis 2007
Lokalizacja: Kraków

Postautor: aneczka » 25 cze 2008

Wynudziłam się na niej strasznie. Jak dla mnie w dramie o tańcu za mało było tańca, potem za mało było muzyki a na końcu to już brakowało wszystkiego, bo całość się rozmymłała.

Drama nie jest jakaś strasznie zła, jest po prostu przeciętna, dla mnie aż za bardzo. Pod koniec oglądałam ze trzy razy szybciej a sama końcówka mnie załamała. Już bardziej mdła być chyba nie mogła.

5/10
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 28 lis 2008

Miałam parę wolnych chwil (tzn dla dramy zawsze xP) i zasiadłam w końcu przed tą dramą po rocznej rozłące z pierwszym epizodem. Pierwsze co mnie zniechęciło, to Wasze złe wrażenia o tej dramie, a drugie hmm... Dziwny powód i proszę się nie śmiać, bo mi rok temu w dramach nie powtarzali się tak często aktorzy a tym bardziej muzycy. Otóż myślałam, że Hwanee to Kim Jeong Hoon (niejaki Yul z Goonga), którego wprost nie znoszę po Witch Amusement. Pewnie narażę się jego fankom, ale ten gość to aż nienaturalnie kiepski aktor wrrr... I oto tkwiłam w błędzie...
No ,ale rok minął i oto dostaję oświecenia - Hwanee!(nie żeby znowu był super aktor czy coś, po prosu super śpiewa ^^) I mój Ji Hyun Woo! I oto zaczęłam oglądać tą dramę wczoraj, i właśnie skończyłam. Przyznam, że dawno nie przeszłam takiego maratonu i jestem trochę zblazowana, chyba się starzeję xD
Hmmm od czego by tu zacząć? Może od faktu, że tą dramę oglądało mi się niezwykle szybko, bez większych dłużyzn i ziewania. Chyba temat mi podpasował bo przez kilka ostatnich dni zastanawiałam się nad tym co się dzieje właśnie 'na zapleczu' koreańskiej rozrywki, a powodem tego był niedawny MKMF i pytania 'jak oni mogą śpiewać i tańczyć tak energicznie jednocześnie? ' , 'ona naprawdę umie śpiewać czy tylko ma ładną buzię/ciało?', 'on chyba śpiewa na żywo, nie?' i cała sterta innych, na które chyba nikt nie zna odpowiedzi xD. Poza tym wyobrażałam sobie jak wygląda wspólne życie gwiazd lub tych trenujących się na gwiazdy. Zaciekawiło mnie to zwłaszcza, gdy podczas jednego z Xmanów któryś z chłopców z DBSK mówił, że ich trening przed debiutem trwał 2 lata i w tym czasie mieszkali w hostelu. 'Aż tyle?' pomyślałam. 'To oni przechodzą trening?' A potem jeszcze oglądałam wywiad z Kim Hyun Joongiem (ss501), gdzie mówił że nigdy wcześniej nie śpiewał ani nie tańczył. Mówił, że po prostu lubił grać na gitarze i chciał być członkiem jakiegoś zespołu rockowego, a firma zobaczyła w nim ładną buzię, to i śpiewać się nauczył. To już w ogóle mnie zaszokowało...
Wprawdzie nie jestem przekonana czy drama obrazuje dokładnie przemysł muzycznu w Korei ,ale daje nam pewne wyobrażenie na ten temat. I chyba musi być ciężko i przede wszystkim - talent wcale nie jest atutem... Przez tych ludzi przemawia prawdziwa desperacja, zrobią kompletnie wszystko by odnieść sukces, i nie mam tu na myśli tych młodych ludzi, ale również ich przełożonych.
Denerwuje mnie trochę fakt, że do przemysłu dostały się osoby wcale do tego nie kompetentne jak Hee Soo czy grupa Gangster, którzy nie mają talenu do śpiewania, a jednak ich wygląd i ewentualnie taniec będzie wyznacznikiem wysoko sprzedających się albumów.
Dziwny jest też fakt, że oni weszli w przemysł praktycznie bez większego wysiłku, podczas, gdy takiego Rexa 'maltretowano' już od małego.
No dobrze skończę już mój wywód na temat przemysłowy bo jak zacznę sobie wyobrażać treningi naszych obecnych gwiazd i kto i kiedy w jaki sposób zrobił karierę to mam mieszane uczucia....
Postaci... Dawno nie spotkałam się z dramą , w której to czas antenowy był równo rozłożony między całą czwórkę głównych aktorów. Bo zwykle jest ta główna para i para supportująca, a tu wszystko jest po równo. Nawet jeżeli nie widzimy jakiejś postaci, to pojawia się ona potem na dłużej ze swoim wątkiem.
Moim ulubionym bohaterem w dramie był Rex. proszę nie wybałuszać oczu ^^ Nie powiem bym lubiła jego wygląd - Hwanee jest strasznie niski (w sumie równy ze mną, ale jak na faceta to 177cm to chyba trochę za mało...) , a był ubierany w takie kostiumy, które jeszcze bardziej go skracały. No i ta wiewiórkowa przypadłość na włosach! Więc kiedy już ustaliłam, ze nie lubię go za wygląd powiem więc dlaczego. Ta postać pomimo wszystkich swoich kaprysów gwiazdy była wg mnie tu jak najbardziej pozytywna. Utalentowany młody człowiek, który całe życie pracuje na to kim jest i podchodzi do tego z pewnym dystansem. To co teraz ma jest zarobione uczciwie i nikt mu nie może zarzucić, że nie umie śpiewać. Jest mu trochę trudno zaufać ludziom i świadomie wybiera samotność, gdyż wie , że nawet miłość fanek to tylko i wyłącznie ich fantazja o nim. Myślę, że Hee Soo była jego pierwszą miłością, pomimo tego jak ją potem potraktował. Mógł nawet potem myśleć o niej poważnie, ale ona przecież go wykorzystywała. W ogóle to ona strasznie mi przypomina Min Hyo-rin z Goonga, są jak siostry bliźniaczki - obie czegoś chcą, ale czego tak naprawdę?
Przyznam, że chciałam wierzyć tą ich małą miłość, zwłaszcza podczas zdjęć w Nowej Zelandii , mimo, że w czasie tego romansu szkoda mi było Hyeok-ju. W ogóle oba związki Hee Soo były toksyczne, mimo że oba całkiem dobrze się zapowiadały i nie powiem, że była jakąś negatywną postacią. Z obydwoma dobrze wyglądała xD
Z drugiej strony mamy jego(Rexa) związek gwiazda-fanka, który był dla mnie całkiem ekscytujący, zwłaszcza, że on jej nie lubił od razu ,a o jakimkolwiek uczuciu możemy mówić dopiero przy 13 epie? Swoją drogą jak Rex na początku rzucił Sang Mi serię obelg jako jego fanatyczki - fantazującej o nim, piszącej fanfici i co tam jeszcze, to przypomniał mi się dział na soompi 'Fanfic' właśnie i poczułam się głupio, bo co jakiś czas tam zaglądam ;] No ,ale to już taka nasza dola, że kochamy idola xD
Kwon Hyeok-ju ahhh jaki on przystojny <wzdycha> Uwielbiam Ji Hyun Woo w każdej postaci, czy gra , czy śpiewa (Nuts <3) nieważne XD
Ale ale, jego bohatera to nie rozumiem. Tzn rozumiem, że się zakochał i myślał że związek będzie trwał wiecznie, a się strasznie zawiódł. I normalnym miało być, że Sang Mi mogła stać się jego wakacyjną miłością. Ale dlaczego do diaska musiał wrócić do tamtej kiedy już prawie zakochał się w tej? Argh! I jeszcze ten tekst o 'zmuszaniu go do miłości' był kompletnie nie na miejscu i tu już widzę niekonsekwencję w scenariuszu bo potem to już wszystko wskazywało że kocha Sung Mi.
I to zakończenie... No proszę! Tak nie można! Myślą, że jendym pocałunkiem na tle jadącego pociągu załatwią wszystko ;> Załatwili mi rozczarowanie, bo skoro oni mieli być już sobie przeznaczeni, to możli to zrobić nie 'dwa lata później' a np tydzień później ;p Bo kto uwierzy, że on ją kochał przez te dwa lata i ona jego bez żadnego kontatku... W sumie wiele już było tego typu zakończeń, ale to chyba najbardziej mnie zirytowało.

Drama nie była taka zła, ale z pewnością nie należy do tych z wyższej półki. Wiele wątków nie dopracowanych, a pokreceni bohaterzy... no cóż... ci zdarzają się wszędzie ;]
Muzyka jest warta uwagi i chyba zaraz sobie ściągnę soundtrack.


Znowu się rozpisałam. Wybaczcie, mam ostatnio potrzebę wypowiedzenia się i w najbliższym czasie jeszcze pewnie kilka takich 'gigantów' powstanie. Proszę o całkowitą wyrozumiałość ;]
No cóż, tym co wytrwali do końca - gratuluję. :)
Awatar użytkownika
Devi
Doramowy maniak
Posty: 2449
Rejestracja: 18 maja 2006
Lokalizacja: Wawa

Postautor: Devi » 28 lis 2008

Jak zobaczyłam długość tego postu to... zrobiłam takie oczy O.O haha
Ale dobrze się czytało :) Poza tym zgadzam się z Tobą w wielu miejscach... no i dowiedziałąm się czegoś nowego (to o Lido SS501 xP).
Ja tą dramę zaczęłam oglądać właśnie dlatego, ze lubię takie pokazywanie "od kuchni". Zawsze mnie ciekawi jak zrobili to, czy tamto... jak powstaje to czy tamto... Takie już jestem ciekawskie stworzenie ;)

W ogóle co do Fanego i postaci którą grał to musze przyznać, że oglądając We Just Married z nim można znaleźć między nimi wieeeele wspólnego haha ;)
.:: Unieś głowę. Prędzej czy później zostaniesz ranny,
więc równie dobrze możesz patrzeć jak to się stanie ::.
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 28 lis 2008

Co do długości to sama się przeraziłam ;>

To o Hyun Joong'u było dosyć przypadkowe. W wakacje w Popsach bodajże na Arirang były odcinki specjalne o idolach z ss501 i trafiłam akurat na wywiad z nim. Trochę się zdziwiłam że mówi o tym tak otwarcie, że śpiewanie nie było czymś wymarzonym. Zresztą tam chyba jeszcze zaznaczył, że za jakiś (niekreślony) czas chciałby tworzyć muzykę taką jaką sam lubi. Co do jego śpiewu to przyczepić się nie mogę, chociaż miałam zastrzeżenia zaraz na początku jego jestestwa w WGM jak razem z young masters śpiewał przy jacuzzi dla HwangBo i jej kumpelek. Ale ten fałsz musiał być jednorazowy, bo po obejrzeniu mnóstwa variery shows m. in . z jego udziałem śpiewa całkiem całkiem. Tzn, nie żeby miał jakiś powalający głos xP
Długo nie mogłam się otrząsnąć, że to on śpiewa taki fajny kawałek w oście do Hong Gil Donga ( ten głos w ogóle do niego nie pasuje) a teraz to jego Barabomyeo do filmu That Man's Book, Page 198


Hwanee taak on na serio jest taki eee pełen siebie. Być może nie musiał zbyt wiele grać by pokazać prawdziwe oblicze gwiazdy. Ale ja tam go lubię przede wszystkich za głos. Miałam ostatnio nawet małą fazę na Fly To The Sky ;]
Co do jego osoby to zdziwiłam się jeszcze informacją, że grał w tegorocznej dramie "I love you" i to w czołówce! Obejrzałam tak z 6 odcinków, ale jakoś mi się nie podobało, ale jego za nic nie potrafię sobie przypomnieć. Tzn wiem kogo grał i w ogóle, ale nic więcej.
Prawdę powiedziawszy uśmiechać się koleś uśmiecha bardzo ładnie, ale nie jestem pewna czy taki dobry z niego aktor. Podobne uczucia miałam do Ryana z Paran w "I'm Sam" i "Hello! Miss". Człowiek szalenie uroczy i przystojny, ale zbyt sztywna gra.
Obrazek
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 03 gru 2008

Ponieważ mam dziś dzień pod tytułem 'youtube' doszukałam się odcinka specjalnego 'Come to play : old idols'. występują: Mun Hee Jun (HOT), Kim Dong Wan (Shinhwa), Eugene (SES), Eun Ji Won (sechkies ), Ok Yoo Hyun (Fin.kl), Son Ho Young (GOD)
Ponieważ mam fazę na koreańskie gwiazdy lat 90tych postanowiłam obejrzeć. Chociaż nie ma to nic bezpośrednio wspólnego z dramą , to temat rozmów jest nader szczery i właściwie potwierdza większość aspektów tej dramy.
Wszyscy tam obecni mówili dosyć otwarcie o kłopotach z managerem, trudnościami podczas treningów czy życiem w hostelach. Z drugiej strony mnóstwo śmiesznych historii wychodzi na jaw :] myślę, że mówili szczerze bo nie mają już w sumie wiele do stracenia

Ep1
http://www.youtube.com/watch?v=A_s_t0iFiOk
http://www.youtube.com/watch?v=rFC2TG_VSJQ
http://www.youtube.com/watch?v=5qY05B2TXiM
http://www.youtube.com/watch?v=EWLyx4NiQCE
http://www.youtube.com/watch?v=EGS5grHuXas
http://www.youtube.com/watch?v=4aBjYHL3iQk
Ep2
http://www.youtube.com/watch?v=A_s_t0iFiOk
http://www.youtube.com/watch?v=KpBnPIhpX2E
http://www.youtube.com/watch?v=eQv60yepYBo
http://www.youtube.com/watch?v=xb4NRe_GFU8
http://www.youtube.com/watch?v=b444TSnJCtk
http://www.youtube.com/watch?v=c8cirKnDfoI

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość