[2016] Hwarang

seriale z Korei
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2016] Hwarang

Postautor: Mizuki » 23 lut 2017

Koniec.

Dramę zaczęłam w zeszłym tygodniu i dzisiaj sobie skończyłam. Hwarang to miła dla oka historyjka, którą oglądało się całkiem przyjemnie z bananem na ustach.
Niczego nie spodziewałam się po tak idolkowej dramie. Nie dość, że to piękne BOF-y w perukach niczym żywcem wyjęte z chińskiej bajeczki to jeszcze wcisnęli to wszystko w historyka, chociaż to gatunek, który akurat bardzo lubię. Od pierwszego odcinka serial oglądało mi się o dziwo dobrze, był nawet Minho w kolczykach, który jak zawsze pomimo mimiki Pinokia jest przecież TAKI UROCZY.
Fabuła wydaje się być niezła, kolorowe stroje i jakże piękne peruki. Ja uwielbiam takie historyjki, przyjaźń, honor i ojczyzna. Na szczęście z ekranu wcale nie wylewała się patetyczna, nienaturalna podniosłość chwili. W ósmym odcinku muszę się przyznać, że zabito mnie folklorem idolków i nie wiem dlaczego nikt mnie na Doki do tego nie przygotował? :cry:
Po przełknięciu tego wydarzenia, dalej drama już posuwała się do przodu i muszę przyznać, że było to całkiem zgrabne.
Bardzo podobała mi się obsada. Postać Sun Woo, która tak bardzo ewoluowała w tej dramie była naprawdę na miarę porządnego sageuka. Król Jinheung i w sumie jego tragiczna historia również nie była wcale taka mdło jakby się mogło na początku wydawać, a Hyungshik tak bardzo, bardzo pasował mi do takiej roli. Bardzo ciekawa była historia księżniczki, lubię tę aktorkę i cieszę się, że po beznadziejnej roli w Moorim School dostała sie jej się taka postać.

To co było beznadziejne to OST-y a raczej ich brak. Po idolkowej dramie spodziewałam się świetnej ścieżki dźwiękowej a te wyjce i pseudo popy nijak nie mogłam słuchać.


Awatar użytkownika
ZhouYanRan
Co to jest dorama? o_O
Posty: 16
Rejestracja: 11 kwie 2011
Lokalizacja: Holy City

Re: [2016] Hwarang

Postautor: ZhouYanRan » 24 lut 2017

Właściwie to nie wiem, jak mam ocenić tę dramę. :confuse: Mam wobec niej bardzo mieszane uczucia. Nie mogę powiedzieć, że to była zła drama, bo wtedy trafiłaby na moją czarną listę, a na to zbyt przyjemnie się ją oglądało. Właściwie, gdyby pozbyć się głównej bohaterki i głównego wątku romansowego, to byłaby to nawet niezła drama.
Moją ulubioną postacią był zdecydowanie Król Bez Twarzy, Park Hyungsik bardzo przypadł mi do gustu w tej roli :melt: . Bezimienny był w porządku, tylko kompletnie nie było chemii między nim a Aro (pod koniec 15 odcinka kazałam im się utopić w tym stawie, przez co moi rodzice zaczęli mieć wątpliwości, czy oglądanie dram wychodzi mi na zdrowie :P ). Aro na początku była okej, ale dość szybko zaczęłam tracić do niej cierpliwość. Minho też mi się podobał w roli Suhego, szczególnie w scenach z Banryu i siostrzyczką. To był taki zabawny i uroczy trójkąt! :fav: Trochę jak Romeo i Julia, tylko lepsze (bo nikt tu nie umarł). Jak dla mnie zdecydowanie bardziej porywający wątek niż ten pierwszoplanowy i żałuję, że nie był bardziej rozbudowany.
Nie wiem, czy to kwestia doświadczenia, czy też drama była przewidywalna, ale Spoiler! od początku wiedziałam, że Bezimienny okaże się kimś bardzo potężnym; że uśmiercą Hansunga, bo to historyk, więc jedna śmierć to za mało, a zazwyczaj ginie ten pocieszny; że tron przejmie Król Bez Twarzy, a Bezimienny z własnej woli zrzeknie się swych praw do niego.
Przyjemnie się tę dramę oglądało od strony wizualnej, od strony fabularnej już nieco mniej (a szkoda, bo przecież ta historia miała potencjał). Momentami można się było pośmiać, można się było i powzruszać. Nie była to zła drama, ale dobrą też bym jej nie nazwała. Naprawdę nie wiem, co o niej myśleć...
Obejrzane dramy - 276
Aktualny cel - 300 dram na 10-lecie!
http://mydramalist.info/user/24694/zhouyanran
Kpop Noona (tak trudno teraz znaleźć Oppę...)
Awatar użytkownika
Marie
Już poznaję aktorów ^^"
Posty: 93
Rejestracja: 03 sie 2015

Re: [2016] Hwarang

Postautor: Marie » 27 lut 2017

Zakończyłam i zdecydowanie nie żałuję. Trudno, nie wszystko musi być na poziomie artystycznym "Braci Karamazow". WTF momenty w tej dramie wyszły tak jakby bez....zaplanowania tego :mrgreen: . To miała być chyba produkcja podobna do "Moonlight drawns...", ale niechcący zabrakło jej powagi, albo ktoś się tak epicko zemścił na scenariuszu. Dla zabawy. Widz śmiało ma prawo tak to odbierać. No popatrzmy na ten wałkowany tu na doki na wszystkie strony OST....ciężko, oj ciężko bardzo uwierzyć, że oni go tak na serio :lol: :lol: :lol:

Druga teoria- być może ktoś za bardzo wziął sobie do serca, że ma być młodzieżowo, ale nie miał doświadczenia w pisaniu takich rzeczy. Jedna gafa goniła drugą, a efekty były powalające. Powaliło mnie na ziemię ze śmiechu i takiej rozrywki też czasem potrzeba :giggle: . Takiej rozrywki po niechętnie rozpoczętej przeze mnie dramie się nie spodziewałam. Śmiać się można było właściwie przez całą dramę. Nawet jeśli nie chciało się wyjść na kogoś bez uczuć i zachować choćby i spokój w "poważniejszych, wzruszających" momentach...ja nie dałam rady :oops: .

Po pewnym czasie polubiłam bohaterów i wszystko mi pasowało...nawet (przez niektórych tak nazywane) "drewniane Idolki"; nie wyobrażam sobie już innych odtwórców ról...może poza Go Arą. Panowie dwoili się i troili, stawali na głowie i tańczyli na rzęsach, ale uczuć, nawet tych odgrywanych, z tej pani nie wykrzesali. Szkoda mi obu! Hyungsik ma szansę na bycie nienajgorszym aktorem; o PSJ mam ogólnie dobre zdanie. Faktycznie dokonał cudu i w TEJ dramie pokazał, jak jego bohater się zmieniał. Były i wątki urocze- Min Ho, para Ban Ryu i Soo Yeon, uwielbiałam ich, Pa Oh oczywiście :fav: . To nie była jedna z tych dram, które wywołują zachwyt, powodują obgryzanie paznokci w nerwowym oczekiwaniu na kolejny odcinek. Mimo to i trochę wbrew głupocie "Hwarang" oglądało się to gładko, w sumie najmilej z emitowwnych w tym czasie dram. Bardzo podobały mi się budynki otoczone górami, do tej pory nie widziałam niczego osadzonego w tej epoce, więc to było ciekawe.
Mizuki pisze:
Ja uwielbiam takie historyjki, przyjaźń, honor i ojczyzna.

Ja chyba też :mrgreen:
Mizukipisze:
a Hyungshik tak bardzo, bardzo pasował mi do takiej roli

..chętnie zobaczyłabym go w podobnej produkcji, ale takiej "na poważniej", ma chłopak potencjał w historycznych chyba.

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości