[2006] The Snow Queen

seriale z Korei
Awatar użytkownika
radience
Oglądam regularnie xD
Posty: 233
Rejestracja: 24 lip 2009
Lokalizacja: Białystok

Re: [2006] The Snow Queen

Postautor: radience » 15 sie 2010

oho patrze ze jakos duzo ludzie sie za ta drame zabiera xD

ach jak bede misla sile to napisze coś od siebie -.-


Obrazek
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1707
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

Re: [2006] The Snow Queen

Postautor: Volli » 15 sie 2010

Tak dużo, że aż dwie :D - a właściwie to została jedna, bo ja właśnie ogądać skończyłam.

thon pisze:ta drama to power

Jaaaaa.... Moc... :D :D :D -

W zasadzie jest to jeden z dwóch melodramatów, które mi się naprawdę podobały ... i które... przeżyłam :D . Piękna rzecz to... łzawa, dramatyczna, emocjonalna - ale piękna...

Najmniej lubianym przeze mnie fragmentem dramy były chyba odcinki od 11 do 13... Tutaj zrobiło się najbardziej nieszczęśliwie i - niestety - denerwująco... I do tego so typical... Wszystko jednak ratowali bohaterowie... Och! Bo Ra została wtedy moją idolką! Nie potrafię opisać jak przyjemnie mi się zrobiło, kiedy usłyszałam z jej ust tyradę na temat szukania winnych tam gdzie winy brak - za jednym razem rozprawiła się z wydumanymi problemami i tatusia i ukochanego... :D i z dobrymi tradycjami dramatu w kdramie ... Stwierdziłam wtedy, że miała baba i jaja i łeb (mimo, że taka niby krucha istotka). Po prostu - miód na moje serce :D

Za to odcinek 14 i pierwsze 11 minut piętnastego - to były najsłodsze, najmilsze, najkochańsze momenty tej dramy... Drużyna bokserska - po prostu jeden wielki LOL ("przyszliście za wcześnie" - hihi) - a już na scenie sprzątania sali cieszyłam się sama do siebie jak dziecko...

No i zakończenie, które Spoiler! bardzo ale to bardzo mi się podoba... Takie... "koizorowe"...
W ogóle była też tak pięknie nakręcona ta drama - kolorystyka, scenografia, kostiumy i - przede wszystkim - światło - tak dobrane, że niezależnie od dramowej pory roku - miało się wrażenie, że jest zima... np. te upaciane szybki w drzwiach od sali gimnastycznej - wydawało się ciągle, że są oszronione a nie brudne...

No i jeszcze - to był serial bardzo wełniany, bardzo płaszczasty, czapiasty, swetrzasty i golfiasty... Choć tym ostatnim to niestety doktorowi Fakju zrobiono jednak krzywdę... Miałam ochotę uciekać z krzykiem, gdy wiedziałam go znowu z cienkim golfem na szyi. Again and again...

Naprawdę bardzo kochana, bardzo, bardzo piękna historia...
:volli:
Awatar użytkownika
thon
Doramowy maniak
Posty: 1630
Rejestracja: 15 maja 2009

Re: [2006] The Snow Queen

Postautor: thon » 15 sie 2010

Volli pisze:Naprawdę bardzo kochana, bardzo, bardzo piękna historia...

Właśnie obejrzałem 16 końcowy epizod i jak na razie nie mogę się pozbierać,od pierwszej minuty początkowego epizodu widz wie że nie ma happy endu a jednak smutek i łzy towarzyszyły mi przez cały 16 odcinek.Piękny ,smutny ,nostalgiczny.Druga drama po "Stairway to heaven" która swoim zakończeniem zmusza do chwili smutku i refleksji.Druga drama z Sung Yu Ri która ma takie zakończenie że łzy same napływają do oczu.
Fabuła ? -naiwna,naciągana można powiedzieć że czerpie najgorsze wzorce z łzawych telenowel ale wykonanie,aktorstwo,zdjęcia i przepiękna muzyka sprawiają że zamiast zakalca otrzymujemy naprawdę wzruszającą i piękną opowiastkę o miłości i przyjaźni.
Aktorzy - spisali się bardzo dobrze ,nawet troszkę słabsze epizody sprawiały że oglądało się dramę bez zbytniego znużenia ,mimo że wątek - "ja cię kocham ,ty mnie kochasz ale nie ,możemy być razem by cię nie zranić" jest dość ograny i dla mnie stanowczo za nudny.Tu jednak na szczęście scenarzyści szybko zakończyli ten wątek i mogłem dalej cieszyć się z oglądania.
Co chciałbym żeby było bardziej wyjaśnione- sprawa z matką Bo Ra - można było troszkę pociągnąć ten wątek i najważniejsze - mimo że ostatni epizod sama końcówka dzieje sie 3 lata póżniej ja chętnie dowiedział się np.co będzie 5 lat póżniej - czy Tae Woong odnajdzie drugą taką miłośc? Co z Gun Woo? Jak potoczyły się dalsze losy doktora.Co dalej z ojcem Bo Ra,co z córką trenera - która naprawdę zasługuje na uznanie - od niechętnej i nielubiącej Bo Ra stałą się jej bliską przyjaciółką ,czy zwiąże sie z Choong Shikiem (zdaje mi się że tak).I chciałbym naprawdę obejrzeć odcinek w którym następuje spotkanie Bo Ra ,Tae Woonga i Jeong Kyu w Laponii
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

Re: [2006] The Snow Queen

Postautor: wiktor » 25 kwie 2011

widzę, że cichutko w tym wątku się zrobiło.... (jak by nie było kilka latek już minęło od nakręcenia)
więc się przyznam, że jestem na 4 odcinku - i dołączam się zachwytów - to co zobaczyłam, jak pięknie zrobione są ujęcia... :} och, och, aż chce się tam pojechać i samemu zobaczyć ....
oglądam powoli, bo nie będzie happy endu /ciekawe, czy w tej dramie poleci łezka ... czytałam niektóre posty i zastanawiam się, czy dołączę do waszego grona, czy znowu będę niewzruszona/ ... a i z czasem różnie bywa
zastanawiałam się jak sobie poradził tutaj Hyun Bin - tyle zachwytów nasłuchałam się pod jego adresem, ... w Secret Garden pokazał co potrafi, ale to jest wcześniejsze .... jak na razie chyba przyznam, że lubię jego miny w stylu: ale o co chodzi, nie rozumiem...
Obrazek
Awatar użytkownika
anna-banana
Doramowy maniak
Posty: 1195
Rejestracja: 20 kwie 2010
Lokalizacja: niestety nie z Korei:(

Re: [2006] The Snow Queen

Postautor: anna-banana » 26 kwie 2011

Moja jedna z trzech ulubionych dram Hyun Bina,ale za to jedyna tak smutna. Wg mnie przesadzili trochę z ładunkiem emocjonalnym tej dramy, ale wiktor zobaczysz to zrozumiesz :victory:
Dla mnie piękna drama pod względem krajobrazu i muzyki,piekna sena która otwiera cała dramę,kiedy bohater jest w Laponii,aż po skończeniu całej dramy powtórnie oglądnęłam tę scenę by zrozumieć jej wymowe. Jednym słowem piękna drama,do oglądnięcia z chusteczka :)
[center]Obrazek[/center]
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

Re: [2006] The Snow Queen

Postautor: wiktor » 30 lip 2011

i skończyłam 8 ep ....
akcja się zagęszcza .... najpierw nie wiadomo o co chodzi, potem ona :cry: , a on ją pociesza.... potem prawie wszyscy są very happy :rolly: i aż się robi słudziusio.... /na tle pięknych widoków, oczywiście :victory:, on idzie za nią z maślanymi oczami :smitten: /
i .... zaczyna ujawniać się przeszłość .... teraz on :puppy: , i .... czy ona go pocieszy :confused:
i co teraz... czy tamten przeszkodzi? czy może braciszek ? :panic: cóż za napięcie....

i.... uwielbiam te ich przeżywanie i emocje .... :thumb:

[edit]

cóż dodać po zakończeniu .....
chyba "dramy chorobowe" nie należą do moich ulubionych ..... więc, poza "małym" epizodem :ill: /który tylko w pewnym momencie mnie lekko :faint: :/
sumując: film jest piękny :aww: widoczki urocze :melt: główna para .... po prostu :smitten: ...
tylko jakoś mnie nie doprowadził do :cry: , może aktorzy już wszystko wypłakali, a może ja taka nieczuła :giggle:
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [2006] The Snow Queen

Postautor: Cherry » 13 wrz 2011

zazwyczaj starsze dramy mają mało postów a tu taka niespodzianka.
zaczęłam oglądać ze względu na obsadę i muszę powiedzieć że warto było.
ostatnio nie jestem fanką dramatów, melodramatów etc ale The Snow Queen miała w sobie coś fantastycznego. a mianowicie klimat. troszkę taki magiczny, baśniowy. nie tylko ze względu na motyw baśni Andersena ale oświetlenie, muzyka, gra aktorów... to wszystko łączyło się w piękną całość.
jako że nienawidzę dram o chorobach, mogę dać tylko 8/10 :)
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [2006] The Snow Queen

Postautor: Mizuki » 20 maja 2014

NIENAWIDZĘ TAKICH DRAM!!!!
Z powodu dramowej posuchy a raczej zmęczeniem materiału rozpoczęłam badania archeologiczne w mojej list of planned, która wciąż rooośnie i rooośnie...
Zniechęcona mak-upem dla panów, tudzież kremem BB wykończonym różową pomadką padło na dobry rocznik bo 2006...oj sporo się wtedy działo...krótko, zatęskniłam za męskim, owłosionym wizerunkiem moich biasów!
Myśląc o pięknym kocie Volina natrafiłam na Hju a tym samym na "Królową śniegu" , którą omijałam szeeeeeeeroooooookim łukiem, ponieważ nie cierpię traumiacych dram o chorobach, amnezjach, lekarzach itp.

Zastanawiam się jak cenowo wychodzi estrogen w Korei bo jakoś pełno go ostatnio w idolkowych dramach brak natomiast testosteronu, który jakoś jest bliższy memu sercu...
Co się wydarzyło, że zamiast cudnego wizerunku faceta mamy włosy po lokówce, szminki i wszechobecny krem BB?
Czy popyt tworzy podaż czy czasem nie jest tak, że przez podaż karzą nas (dosłownie bo słowo kreują to słabo) na tego rodzaju popyt?
Kocham dresik cekinowy Hyun Bina, ale w tej wytartej kurtce, z zarostem i nijakich spodniach wyglądał tak HOT HOT HOT :smitten: że miałam ochotę zostać Gerdą i chociaż (podobnie jak kot Volina) jestem ciepłolubna podążałabym za takim Kayem przez śniegi i bezkres Laponii czy gdzie on tam był! Dla niego wszak to wytrzymałam te 16 godzin - bo tyleż ta drama ma epków...

Obrazek


Przez cały czas leżakowania tej dramy łudziłam się (o głupia Gerdo :wall: ) że może od tego koniec będzie inny? Czary mary tylko w bajkach! Historia ckliwa, banalna, a tak wciągająca, że nie mogłam się oderwać...
Byłam wściekła, bo my (ja?) Europejczycy dawno zatraciliśmy poczucie przyjaźni i oddania i pewnie dlatego ciężej nam jest zrozumieć postępowanie HTW.
Dobrze, że spolerowali na początku bo gdybym nie była przygotowana na końcówkę to zapewne bym doznała jakiegoś trwałego uszczerbku na psychice!
Obsada fantastyczna, Im Ju Hwan podobał mi się w roli lekarza (podkochuję się w nim od Tamry :rolly: ) , Sung Yu Ri była całkiem autentyczna. Pasowała mi w zasadzie cała obsada. OST-y cudo, ale o tym już wypowiedziały się moje poprzedniczki... :victory:


Idę dalej kopać, może znowu uda mi się coś odkryć interesującego...

mów mi Gerda!!!

Wróć do „K-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości