[2005] Wedding

seriale z Korei
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
justyna2104
Oglądam regularnie xD
Posty: 151
Rejestracja: 19 mar 2007
Lokalizacja: Łódź

[2005] Wedding

Post autor: justyna2104 » 06 kwie 2007

Wedding/웨딩

Obrazek

Gatunek: komedia romantyczna
Liczba odcinków: 18
Rok produkcji: 2005
Oficjalna strona: http://www.kbs.co.kr/drama/wedding2005/" onclick="window.open(this.href);return false;

Obsada:

Jang Nara jako Lee Se-Na
Obrazek

Ryu Shi Won jako Han Seung-Woo
Obrazek

Myung Se Bin jako Shin Yoon-su
Obrazek

Lee Hyun Woo jako Suh Jin-hui
Obrazek


Se-Na wychowywana w cieple i dostatku przez kochających rodziców, na 'randce w ciemno' poznaje Han Seung-Woo. Ten skrycie (albo raczej wcale nie skrycie...ciężka sprawa)kocha się w swojej przyjaciółce z dzieciństwa Yoon-Su. Ona natomiast zaręcza się z bliskim kolegą Seung-Woo - Suh Jin-hui. Ukartowana randka przez rodziny Lee i Han kończy się małżeństwem bohaterów(z rozsądku, bo nie z miłości przecież). Dwie różne osoby, z dwóch różnych światów starają się stworzyć dom rodzinny oparty na zaufaniu, szukając jednocześnie odpowiedzi na pytanie: Co tak naprawdę jest najważniejsze w małżeństwie? Niefortunne zbiegi okoliczności i cienie z przeszłości sprawiają, że sytuacja robi sie coraz bardziej zawiła, a nowożeńców nie dzielą już tylko charaktery.

Dramę tą oceniam dość wysoko. Szczególnie urzekła mnie tutaj Jang Nara, która kreuje zupełnie nową postać. Wcześniej grała typowe 'chłopczyce', a tu zupełnie nowy wizerunek- prawdziwa kobieta z 'krwi i kości'. Sytuacja staje się wyjątkowo ciekawa gdy zaczynają powoli wychodzić małe 'brudki' bohaterów, którymi nie maja zamiaru dzielić się ze swoimi partnerami.


Awatar użytkownika
martulex
Doramowy maniak
Posty: 1547
Rejestracja: 03 sty 2006
Lokalizacja: EscE

Post autor: martulex » 06 kwie 2007

Swego czasu miałam na dysku komplet odcinków, zbierałam się do oglądania dość niechętnie ze względu na to, że Ryu Shi Won w moim odbiorze nie należy do interesujących facetów, a i Jang Nara też jakoś nie wpisuje się w grono mych ulubienic. No nic, jakoś już się zebrałam i postanowiłam obejrzeć pierwszy odcinek i o dziwo mnie przekonało...pewnie bym nadal oglądała dalej, gdyby nie fakt że moja rodzicielka bawiąc się mym kochanym kompikiem skasowała (o dziwo przez przypadek) folder z dramami...to była jedna z najbardziej traumatycznych chwil jaką dane mi było przeżyć. Teraz mam wprawdzie mnóstwo dram do oglądania, ale obiecałam sobie, że jeszcze kiedyś do niej wrócę....Poza tym bardzo lubię LHW, w każdej serii wypada naprawdę czarująco ^___^
ODPOWIEDZ