Electro-pop i inna elektronika

wszelka muza z dala od Azji
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Electro-pop i inna elektronika

Post autor: akire » 26 lip 2010

No to kiedyś musiał przyjść czas na taki temat, bo trochę mam na swoim koncie, jak to kolega nazywa, elektro pier**lnięcia.

Zacznę od jednego z moich najulubieńszych zespołów wszechczasów (a na pewno od ulubionego wokalisty):

IAMX

ObrazekObrazekObrazek

Zaczęło się jako solowy projekt Chrisa Cornera, który porzucił Sneaker Pimps (o nich kiedyś) aby pójść z trip-hopowego klimatu bardziej w stronę elektroniki. Aktualnie chyba uważają się za zespół, bo nawet są czasem wszyscy na zdjęciach, co na pierwszych dwóch płytach nie miało miejsca. Wizytówką zespołu jest charakterystyczny wokal Krzysia, ero teksty oraz miejscami dziwny wizerunek - chociaż jak ktoś się naoglądał visual key'owców to nie zrobi najmniejszego wrażenia. Choć generalnie jego imidż idzie w taką stronę, że przestaję mieć ochotę na niego patrzeć. Jak by nie było, IAMX to zjawisko, to electro-pop, to dicho, to faza ;p

tagi: electronic, synthpop, alternative, electroclash

Proponowane albumy? Wszystkie!
Dla porządku zaczniemy od pierwszego:

Obrazek

Kiss + Swallow
(klikuj - może działa)

Pierwszy album, bardzo iamxowy. Dla mnie dwa pierwsze są równorzędne właściwie, dopiero trzeci odbiega w stronę bardziej rockowego (?) klimatu.

próbki:
Kiss and Swallow - tytułowy kawałek z emo klipem ;p
Missile - ja tych wolnych najpierw nie lubiłam, więc się nie zrażać, jak coś.

Obrazek

Alternative
(klik)

próbki:
Bring Me Back a Dog - mój ulubiony kawałek ever
Split it out - hm, też kocham tą piosenkę, choć na początku średnio mi podchodziła. ale klip lubię ;p

Obrazek

Kingdom of Welcome Addiction
(klik!)

Jak poprzednie nie zaskoczyły - spróbować tego. Mojej mamie się spodobało ;p Bardziej rockowo, mniej surowej elektroniki. Generalnie dobra płyta, choć osobiście uważam ją za delikatnie gorszą od poprzednich - ale też z powodów, dla których innym może się bardziej podobać. To ma sens? Zdecydowanie słabą stroną są teksty, niektóre aż bolą (Chris sobie zmienił babę i na złe mu wyszło :>)

próbki:
Think of England - piosenka którą przesłuchałam ze 100 razy jak wyszła (przed albumem).
Secret Friend - duet z Imogen Heap (też polecam), klip ee, dla mnie hardkor? Ale piosenka super.

No, to możecie spróbować przez wzgląd na moją miłość ;)


Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: Snake » 04 sie 2010

Imax brzmi całkiem ok, choć mam uczulenie na emo-bands (ale liczy się dźwięk). Za elektroniką nie przepadam i jedyna jej akceptowalna forma, to właśnie electro-rock/indie i reszta alternatywności. Jak electro-pop brzmi to nie wiem, ale jeśli tak jak np. spora część kawałków rodem z radia Eska, to trochę niesprawiedliwe jest wrzucać alternatywną elektronikę do electro-pop.

Znam jednak zespół, który bardzo, bardzo lubię i który do elektroniki także można zaliczyć - jest to Syntax. Dwóch kolesi, którzy sporo śpiewają - oto Syntax. Wydali dotąd 1 płytę w 2004r (sami się angażują w inne projekty, jeden z nich to członek dość znanego zespołu Fluke) -Meccano Mind, która sprzedała się fatalnie, mimo, że wielokrotnie uch utwory pojawiały się w innych mediach (seriale/filmy/gry video) . Chodzą słuchy, że mają wrócić. Bardzo bym chciał, bo to jeden z moich ulubionych zespołów w ogóle. Są bardzo emocjonalni, melodyjni i wykwintni.

Poniżej polecam ich utwory :

Pierwszy może najbardziej znany - Destiny, dość rockowy, w którym elegancko rośnie napięcie (gdzieś tak od 2 połowy utworu)

//Nie działał link do jutjuba, usunęli filmik. Jak znajdziesz działający, to wrzuć - Akire

ten bardziej nostalgiczny, równie świetny, super melodyczne wokale
[youtube]GxWy7Bvg2xs[/youtube]
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: akire » 15 sie 2010

Imax brzmi całkiem ok, choć mam uczulenie na emo-bands (ale liczy się dźwięk). Za elektroniką nie przepadam i jedyna jej akceptowalna forma, to właśnie electro-rock/indie i reszta alternatywności. Jak electro-pop brzmi to nie wiem, ale jeśli tak jak np. spora część kawałków rodem z radia Eska, to trochę niesprawiedliwe jest wrzucać alternatywną elektronikę do electro-pop.
Zanim posłucham co wrzuciłeś, muszę zareagować. Krzyś był emo zanim emo stali się emo :P A tak naprawdę, to nie wiem czemu podciągasz to pod "emo-bands", nigdy przenigdy nikt tego nie szufladkuje w ten sposób - w szczególności jeśli chodzi o muzykę, to *zupełnie* nie te klimaty. Chyba, że źle przeczytałeś - ero <> emo ;p

Generalnie dla mnie napisać o zespole, że gra "electro-pop" to nie jest obraza... Powiem tak choćby nawet o Depeche Mode czy The Knife. Zazwyczaj rozumiem przez to wszystkie synthpopowe, elektroniczne, dzikie zespoły, grające muzykę, która w żaden sposób nie dociera do szerszej publiczności i którą ludzie słuchający bardziej ambitnej muzyki uważają to za jakieś powalone dicho ;D

Nie mam pojęcia co to jest "kawałek rodem z radia Eska" niestety, gdybym wiedziała, to bym Ci powiedziała czy to to :>

A gratis (może potem wrzucę płytkę która mi się podoba) piosenka, która okropnie i wbrew mojej woli wkręciła mi się dawno temu, jeszcze w czasach, gdy słuchałam jedynie jakichś progresywnych death metali i rocków ;) To pewnie były początki mojej zagłady ;p

Ladytron - Destroy Everything You Touch

[youtube]-M5Ue0x3b6c[/youtube]
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: rikli » 15 sie 2010

totalnie nie znam sie na electropopie, ale ten song
akire pisze:Ladytron - Destroy Everything You Touch

[youtube]-M5Ue0x3b6c[/youtube]
jest GENIALNY :D
Awatar użytkownika
Snake
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 897
Rejestracja: 30 maja 2010

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: Snake » 15 sie 2010

Nie lubię emo i nigdy nie polubię. Każdy zespół, który stara się trafiać pod te gusta (makijaż w teledyskach, na koncertach itp) ma z góry minusa. Nie zmienia to faktu, że np. zespół My Chemical Romance wydał kapitalną płytę The Black Parade i uwielbiam ich granie, kapitalną emocjonalność i dynamikę - szkoda tylko, że niektóre dzieciaki z twarzą w mące korzystają z tego, jak ze źródła inspiracji do bycia emo.

Niestety faceci, którzy tak są umalowani jak na tym trzecim zdjęciu w Twoim poście, odrzucają mnie i muszą mieć naprawdę dobrą muzykę, aby się obronić. (a napisalaś, ze teledysk jest troche emo ;) )

Natomiast styl grania, a bycie emo - ja tu nie widzę wyraźnej zależności.

Nie rozumiem Twojej definicji, bo jak coś co ma "pop" w nazwie, jednocześnie nie dociera do większej liczby osób (czy źle zrozumiałem) ? Na wikipedii jest napisane o Depeche Mode, że to muzyka elektronicznego popu, ale wśród gatunków już dominuje rock. Wszystkie te próby klasyfikacji są dla mnie niejasne, bo mi pop kojarzy się bardzo źle i nie rozumiem pod jakim względem Depeche Mode to pop (no chyba, że pod względem np. liczby fanów, ale czy np. Metallica , ktora też ma dużo fanów to pop [nawiasem mówiąc nie lubię Metallici]). Najłatwiej wg mnie poznać co to jest pop, po tym, czy leci w Radiu Zet, czy RMF - Depeche Mode poza Enjoy the Silence, na pewno tam nie leci.

Radio eska to jest coś czego unikam. Jest taki kanał telewizyjny 4Fun TV, gdzie kiedyś był program, w którym puszczano top 10 najgorszych nowych piosenek. I okazywało się, że te piosenki, które prowadzący uważał za infantylne, prostackie i śmieszne i z których robił sobie żarty, to w następnym programie te same kawałki były w głosowaniu przez widzów uznane za dobre. Program z najgorszymi piosenkami został zdjęty.

Twój zespół zdecydowanie nie pasuje do radia eska. Ja po prostu nie cierpię większości kawałków z tej stacji, wiem, że wielu osobom się podoba takie granie, ale ja wysiadam. http://www.eska.pl/hity?ph_kontener_sro ... nt&opcja=0 - tutaj najpopularniejsze piosenki tej stacji, można posłuchać fragmentów, co starczy za całą piosenkę.

Nie wiem jak nazywać te piosenki z Radia Eska, ale jeśli niektóre z nich to electro-pop, to uważam, że przepaść dzieli taki Depeche Mode, od czegokolwiek z tej listy wyżej - tak jakby porównywać Forda Mustanga z Fiatem 126p - różnica jest ogromna.
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: akire » 16 sie 2010

wikipedia pisze:W węższym zakresie popem nazywa się bardziej "miękki" i nastawiony na masowego odbiorcę odłam muzyki rockowej, charakteryzujący się prostotą, melodyjnością i szerszym niż w klasycznej muzyce rockowej użyciem syntezatorów i studyjnych technik nagraniowych. Często style popowe są "łagodniejszymi" odmianami pierwotnych stylów wyrosłych z różnych odmian muzyki rozrywkowej (nie tylko rockowej), lub kombinacjami tych odmian tak zestawianymi, aby usunąć brzmienia nietolerowane w danym momencie przez większość potencjalnych słuchaczy, oraz aby zachować brzmienia, które są aktualnie modne.
W skrócie chodzi o to, że muzyka jest nieskomplikowana i teoretycznie powinna łatwiej docierać do słuchacza, nie ma też przesterowanych gitar czy innych dźwięków trudniejszych dla ucha. To co leci na tej Esce ja nazywam "mainstreamem" a nie popem. Pop to Bitelsi - co zrobisz z tym faktem? Co zrobisz z brit-popem, czyli wszystkie te Coldplaye i Oasisy, albo z dream popem, który jest już całkiem odjechany? Tutaj przykład dream popu (i shoegaze zarazem): A Sunny Day in Glasgow - 5:15 Train (moja ulubiona piosenka na płycie tak btw).

Gdyby brać każdą nazwę stylu i rozkładać na kawałki, zrobiłby się jeszcze większy chaos. Bo skoro nie istniałoby indie, to jak by ludzie tagowali te wszystkie "alternatywne" zespoły grające pop-rocka? Założę się, że nie wszystkie są takie independent jak je tagują ;)

A więc skończmy temat co oznacza, że coś jest popem a coś nim nie jest, a ja wrzucę jutro (dzisiaj) genialną płytkę Ladytrona ^___^
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: akire » 16 sie 2010

Ladytron

Obrazek Obrazek Obrazek

Cóż, zespół, który poznałam przez piosenkę powyżej przytoczoną, potem miałam dłuższą chwilę przerwy, aż wrócił do mnie z nową (wtedy w 2008 roku) płytą - ostatnią jak dotąd wydaną. Zespół pochodzi z Anglii, został założony w 1999 roku, składa się z dwóch panów (w tym jeden ma jakieś chińskie korzenie ;p) i dwóch śpiewających pań o całkowicie różnych głosach - główną wokalistką jest Helen Marnie, trochę mniej główną Bułgarka Mira Aroyo (nawet mają min. jedną piosenkę po bułgarsku, takie zdziwienie jak się słucha, bo to słowiański język i tak swojsko ;p).

Przede wszystkim polecam tą płytę:

Obrazek

[2008] Velocifero - klik?

Cała płyta mi się bardzo podoba, w przeciwieństwie do poprzednich, na których mam po parę lubianych kawałków.

Próbki:
Ghosts - są króliki czyli wszystko w normie
They Gave You A Heart, They Gave You A Name - prawdę mówiąc nie wiedziałam co wybrać, wszystkie kawałki lubię za bardzo, wiec może taki przykładzik, jak się nie podoba, to kliknąć w coś innego ;p

Potem mamy
Obrazek

[2005] Witching Hour na którym siedzi to Destroy Everything You Touch, ale naprawdę płyta jako płyta jest gorsza, choć ma kilka fajnych kawałków.
Jak ktoś chce to TUTAJ.

Próbka:
High Rise - piosenka, klipów żadnych nie ma porządnych prócz destroya.
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: daydreamer4 » 16 sie 2010

yay !! Akire dzięki ^^ Ja też sie przyznaję do wielkiej fazy na "Destroy everything you touch" Aż sie wstydziłam do tego przyznawać ;) Ech stare dobre czasy - teraz moich mhroczni i źli znajomi to by mnie dopiero wyśmiali :P
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: akire » 16 sie 2010

daydreamer4 pisze:yay !! Akire dzięki ^^ Ja też sie przyznaję do wielkiej fazy na "Destroy everything you touch" Aż sie wstydziłam do tego przyznawać ;) Ech stare dobre czasy - teraz moich mhroczni i źli znajomi to by mnie dopiero wyśmiali :P
Haha, no dokładnie dokładnie to samo miałam wtedy (i teraz) XD Ale obczaj sobie ten album co pisałam, bo naprawdę mi się podoba w pewien sposób, nawet z rozpędu na koncert poszłam jak w Krakowie grali i było fantastycznie ;)
Awatar użytkownika
akire
Przyklejony do ekranu
Posty: 873
Rejestracja: 11 sie 2009

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: akire » 04 gru 2010

Tam ta dam, słucham sobie to i wam wrzucę, bo kurde, dobra ta płyta jest jak nie wiem co.

Niestety zespół rozpadł się... w tym roku? Albo na początku zeszłego, już nawet nie pamiętam, tuż przed wydaniem drugiego albumu (znaczy zostały już nagrane piosenki, ale niestety nie ujrzały światła dziennego, nawet nic nie wyciekło specjalnie - smutno).

White Rose Movement


Obrazek
(musiałam, te żółte gacie lol ;p)

tagi wg lasta: indie, electronic, post-punk, indie rock, new wave


Nagrali jak wspomniałam jedną płytę, Kick, na której niby są 4 fajne kawałki, ale jak się jej posłucha 10 razy to wszystkie okazują się dobre. Też takie rocko-dicho-elektro jakie me lubi.

Spoiler! Jako, ze nie można już niestety wrzucać linków po ludzku... to cóż, trzeci link od góry.
I dwie pioseneczki (klipy do mega ciekawych nie należą co prawda. w ogóle koleś jest creepy i nie lubię na niego patrzeć, na szczęście nie muszę. nie wiem który jest lepszy z tych kawałków):

Girls in the back
[youtube]GJ78MJg3UdE[/youtube]

Love is a number

[youtube]Szw9QHCZRtU[/youtube]
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: margot. » 04 gru 2010

The Knife

The Knife – szwedzki duet wykonujący muzykę elektroniczną, tworzony przez rodzeństwo Karin Dreijer Andersson i Olof Dreijer.

Cechą charakterystyczną duetu jest niechęć do współpracy z mediami czy muzycznym mainstreamem. Członkowie zespołu rzadko pojawiają się publicznie, w materiałach promocyjnych występują nosząc maski, a do niedawna wprost odmawiali występów na żywo.

[youtube]gKhjaGRhIYU[/youtube]

[youtube]aiGrmc7SPu8[/youtube]
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: margot. » 19 gru 2010

Far East Movement (znana również jako FM) grupa powstała w 2003 roku w Los Angeles, Kalifornia.
Tak byli gośćmi na tegorocznej MAMie XD

[youtube]w4s6H4ku6ZY[/youtube]

a tu piosenka nie electro nagrana z Ryanem Tedderem
[youtube]RcmKbTR--iA[/youtube]
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: Ai_tanu » 20 paź 2011

nie wiem czy ktos w te tematy wchodzi w ogole w sumie, ale znów mi sie coś przyczepiło i nie chce odejsc

(jak już mówiłam nie znam sie na gatunkach, strony różne twierdzą że to electro pop :rolly: )

Oh Land
jest to pseudonim duńskiej piosenkarki mieszkającej na co dzień w USA, Nanny Øland Fabricius.
nagrała dwie płyty na razie i obie są bardzo fajne, słuchałam dziś pięć godzin w bibliotece, naprawdę w sam raz na ten cięzki okres w moim życiu to muzyka XD

[youtube]lWRi7gDYjVY[/youtube]
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: Lily » 20 paź 2011

Bardzo lubię Oh land. Choć trzeba przyznać, że jej muzyka jest bardzo specyficzna i piosenki albo rewelacyjne, albo do bani. Nie ma nic pomiędzy ;) Tak ja to postrzegam. Moje ulubione to "Perfection" i absolutnie genialny kawałek, jedna z "piosenek mojego życia": "Rainbow".

A jak już jestem w tym temacie to od siebie mogę polecić to:

[youtube]y0miM0FON6s[/youtube]

Natknęłam się na ta piosenkę przypadkiem w jakimś fińskim filmie, spodobała mi się i własnie wzięłam się za całą dyskografię tego zespołu. W ogóle to uwielbiam muzykę z językiem fińskim i te dziwne skandynawskie klimaty :smitten:
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: Electro-pop i inna elektronika

Post autor: Ai_tanu » 14 gru 2011

Crystal Fighters
zespół brytyjsko-hiszpański, założony w 2007 roku w Londynie; w 2010 wydali swój debiutancki album Star of Love.
Nie wiem co więcej mam napisać, poza tym, że ich uwielbiam (i nawet wyłączyłam Last Christmas). Zaczęłam słuchać w zasadzie w okolicach tegorocznego Openera, na którym dali koncert (niestety mam znajomych którzy tam byli... znaczy na szczęście, bo mi kazali ich słuchać), a teraz randomowo jak zwykle mi się przypomnieli i nie mogę wyłączyć, ugh.

[youtube]zmvOQNBkCxA[/youtube]

[youtube]cDrzHBD9l1M[/youtube]
ODPOWIEDZ