SLW11/12

Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Re: SLW11/12

Postautor: evelinux » 04 sty 2012

Piżmak pisze:
rozumiem ze ten caly "Ukre lider" czy jak mu tam (i kimkolwiek on/ona/ono jest) to nowy TOP sylwestra 2011/2012 ??

Evelu kochany pomiędzy tym, co mnie opuściło na rzecz Kermita doglądania i tym, czego nie zauważyłam bom ślepa...to BROŃ BOSZ!!!! Miejsce honorowe w klopie o przyjemnym zapachu kobiecych szamponów zajmować będzie ZAWSZE TOP.
On już się stał kiblową ikoną 8)

noo to dusz amoja moze spoczywac w spokoju zatem :aww:

Piżmak pisze:
na prawde nie wiem czemu sie katuje czytajac ten temat..

Nie katuj się, nie wyciskaj łez z tej biednej owcy!!! Brak twojej obecności dał się odczuć w każdym zakątku domu ale jak wrócisz to odbijemy po stokroć to co stracone:) :kiss:

:puppy: to trzymam cie za slowo... :kiss:


Obrazek
KOREA: | Flames of Desire | Playful Kiss | Paradise Ranch | Time Slip Dr Jin | Operation Proposal | I do, I do |
JAPAN:
TAIWAN: |Why Why Love | Love Keeps Going | Hayate the Combat Butler | Absolute Darling |
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: SLW11/12

Postautor: Eggie » 04 sty 2012

Ja też już nawet nie będę się rozpisywać, bo chyba zdażyłam trzydzieści razy każdemy wyznać miłość i w ogóle :rolly: a zwłaszcza uke liderowi.

Choć standardowo, to naprawdę szczerze dziękuję Piżmakowi i Beniakowi, bo większość z nas by nawet nie wiedziała, z której strony zacząć to ogarniać. A dzięki wam znów mogliśmy się spotkać <3

Mi sylwester minął pod znakiem totalnej fazy, na coś zupełnie innego niż przypuszczałam, skończyłam z Unem, którego oglądać będę, śniły mi się króliki, które mnie zwalniały z pracy :rolly: , a także mnóstwo Big Bangów i Tejkenów <3 Wspanialy wieczór w salonie piżmaków to był szczyt mojej głupawki, faza na selki uke lidera~` Od wczoraj mam tweetera aaaaaa :D

Bardzo bardzo dziękuję akire za jednorożca i dziewczynom z super prezent, który to co rano jakąś mądrością mnie obsypuje (głównie tekstami Bistów i boom booma, ale who cares :D).

Sciskam was mocno i choć muszę juz jechać, to jest mi tak lekko na duszy, że mogłam się ze wszystkimi spotkać i poznać tych, któych jeszcze nie znałam na na deser jadę do boom booma dziś :D

Co za fenomenalne rozpoczęcie roku <3
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
Lily
Oglądam regularnie xD
Posty: 226
Rejestracja: 04 mar 2011

Re: SLW11/12

Postautor: Lily » 09 sty 2012

Czas najwyższy abym i ja coś napisała, bo niby minął dopiero tydzień od sylwestra, ale ta codzienna szara rzeczywistość tak mnie zjadła, tak już mnie przemieliła, że wspomnienie sylwestra wydaje się coraz bardziej odległe. Tak odległe, jakby minęło kilka miesięcy.

Na początku pragnę nadmienić, że jak zapewne zauważyliście, ja lubię kląć, więc niestety z powodu cenzury mój post nie będzie tak ekspresyjny jak bym sobie tego życzyła :rolly:
Poza tym składam petycję o to, aby Piżmak z Beniakiem mnie zaadoptowali. Ja wymagającym człowiekiem nie jestem, mogę zamieszkać w tym różowym cyrku objazdowym Kermita, nawet mojej obecności nie zauważycie. Będę wynosić śmiecie i robić wam pierożki z ludźmi i grzybami, będziecie ze mnie dumni :puppy:

Ale wracając do tematu... przyznam od razu, co zresztą tajemnicą nie było, że bałam się trochę tam do was jechać. Zresztą, jakie trochę... ja się bałam potwornie :lol: :ale jako, że wychodzę z założenia, że bez ryzyka to niczego w życiu nie ma, więc spakowałam mandżur i pojechałam.

Co innego jak się jest z ludźmi którzy się nie znają, a co innego jak się wpadnie w tłum, który już się zna, co więcej ten tłum piszczy, wrzeszczy i wymienia nazwy zespołów, aktorów, itp o których ja zielonego pojęcia nie mam. Na początku doznałam lekkiego szoku, nie powiem, że nie... bo jeśli wcześniej miałam jakieś obawy czy nie fazuję już za mocno na punkcie TOPa, to po tym co zobaczyłam stwierdzam ze spokojem serca, że jednak jestem zupełnie zdrowa :rolly:
Owszem, były momenty kiedy zastanawiałam się co ja tam w ogóle robię, co mi do łba strzeliło, żeby tam jechać, ale te momenty jakoś zamknęły się w 2011 roku, jak już nastał 2012 to mi to wszystko minęło jak ręką odjął i naprawdę zaczęłam się dobrze czuć w waszym szanownym towarzystwie.

No i niestety, jako człowiek, który nie nawiązuje łatwo kontaktów nie nawiązałam ich zbyt wiele ;) ale nie znaczy to, że wcale. Poza tym hołduję zasadzie, że liczy się nie ilość, a JAKOŚĆ! A jakość była naprawdę zacna :)
Wielki medal z kartofla ofiarowuję Piżamkowi i Beniakowi, jesteście moimi idolami. Beniak jest człowiekiem którego poczucie humoru bardzo mi odpowiada, dlatego też zapisałam sobie w kajeciku kilka cytatów i będę ich teraz używać :rolly: zresztą, Piżmaka tyczy się to samo (a może podłączymy projektor?). Poza tym medal wręczam też Volli (ach te wyjścia na papierosa zawsze najbardziej integrują :smoke2: ) i Wiktorowi, bo przecież nic integruje lepiej niż TOP :rolly: (jak się będę wybierała do Torunia to już będę wiedziała do kogo się uśmiechać, a nie ukrywam, że chciałabym się w tamte strony wybrać ;))
Zdarzyło mi się po kilka zdań zamienić z innymi, ale (przepraszam po stokroć) nie kojarzę dokładnie wszystkich nicków więc wymieniać ich nie będę, żeby nie wyjść na chama jak kogoś pomylę. Pamiętam tylko, że Reira narzekała, że ma śmierdzący materac i że boli ja głowa :lol: zresztą mnie też bolała. A i z Azzelem w makao grałyśmy, szkoda, że tylko raz, bo kurczę karty były takie fajne, a w sumie to niewiele się z nich skorzystało.
Zatem mam nadzieję, że przy następnej okazji uda się nieco tą integrację poszerzyć :)

Fajnie było w domu Ewy (tutaj też pokłony ode mnie za udostępnienie swojej hacjendy takiemu tłumowi ludzi), ale bardzo miło było też w mieszkaniu piżmakowym (poza tym, ach, jakie wy macie cudne mieszkanie!!!).
Bardzo dziękuję za miłe chwile na balkonie (ten kot tak nap******* :rolly: ), pogaduszki w kuchni, rozmowy o życiu, o Murzynach, o Cyganach i innych mniej lub bardziej istotnych kwestiach, wizualizacje Beniaka i wiele innych rzeczy, które nie sposób wymienić.
Poza tym bardzo, ale to BARDZO dziękuje za prezent, który bądź co bądź mi się nie należał, bo w czasie konkursu ja byłam w śpiworze i walczyłam z kryzysem nagłej senności i kryzysem osobowościowym pt "co ja tu do licha robię?", dlatego tym bardziej byłam w szoku i jeszcze mi się głupio zrobiło, że jakieś fochy stroję i kurde, w sylwestra o 22 zamiast balować to w śpiworze siedzę, no bezsens zupełny :rolly:
Prezent mnie absolutnie urzekł, użyłabym nawet konkretniejszego sformułowania ale ech, cenzura... Czy możecie mi zdradzić kto był pomysłodawcą? Bo pomysł był naprawdę nieprzeciętny, to jest iście ułańska fantazja :rolly: na dniach zaczynam treningi z Topem, taki gnat przyda mi się bardzo, bo wszyscy mamy w swoim otoczeniu takich ludzi, do których kulturalne słowa nie docierają, więc teraz ja ich będę po prostu odstrzeliwać :rolly:

I podobnie jak Volli powiem, że ja nie kocham interentu, ja kocham real. W ogóle teraz tak dziwnie się zrobiło, wchodzę na forum, i już nie widzę avatarow, a realne twarze ludzi, zupełnie inaczej teraz się na to patrzy.

Także ja bardzo dziekuję za tego sylwestra, za wielokrotne "High High" i parodię "Secret Garden", za ciasto o smaku Topa, za gnata, za pizze Beniaka, za fajki na tarasie i balkonie, i ogólnie za całokształt...bo nawet mimo ogłuszającej i uderzającej dawki k-popu przeżyłam i co więcej, wybyłam w bardzo dobrym humorze :) Poza tym miało to też wartośc edukacyjną, bo te k-popowe seanse przeróżnych chłopców xero (czyli boysbandów, mówiąc zrozumiałym językiem) upewniły mnie tylko w tym, że mój dotychczasowy wybór był słuszny, czyli że tylko TOP i nic poza nim :rolly: ;) ale nie powiem, kilka kawałków wpadło mi w ucho i teraz sobie słucham od czasu do czasu. Ale nie, akurat nie Tejkeny!! :rolly:

Ale wiecie do mnie najbardziej urzekło w tym sylwestrze? Możliwość spędzenia czasu z ludźmi, którzy podzielają moją pasję. A to się ceni tym bardziej, im bardziej ta pasja jest „niestandardowa”. Dla was to pewnie nic nadzwyczajnego, bo widzieliście się już nieraz, ale dla mnie to nowość. I nie mówię tu tylko spotkaniach DokiDoki, ale ogólnie, nie mam wśród znajomych osób, które lubią azjatyckie klimaty (no oprócz jednej Topo-fanki którą wyhodowałam na własnym garbie, ale ona jest wciąż mocno początkująca). W najlepszym wypadku komentarze są neutralne, ale przeważnie słyszę teksty w stylu "nie masz już czego oglądać, że się za skośnych bierzesz"? Albo hit debilnych komentarzy autorstwa mojej koleżanki: „jak ty możesz oglądać tych Azjatów, przecież oni są tacy brzydcy i mają małe fiutki” :omg:. Ano mogę ich oglądać, co więcej, LUBIĘ TO! Lubię skośnych i ch** :rolly: :rolly: :rolly: I wy też lubicie, więc wreszcie nie musiałam się nikomu z niczego tłumaczyć... Ach jakie to piękne uczucie! :thumb:

Dlatego też bardzo dziękuję za możliwość wzięcia udziału w azjofilskim sylwestrze i mam nadzieję, że będą jeszcze okazje do spotkania się. W każdym razie ja się na to piszę!

W gruncie rzeczy zamiast pisania tego całego elaboratu mogłam zamieścić to:

Spoiler! Obrazek

lub to:

Spoiler! Obrazek

albo klasycznie:

Spoiler! Obrazek


PS: Piżmak, dla mnie też Uke Lider nie istnieje, co więcej, nie bardzo wiem kim on w ogóle jest...
Zresztą... Co tam jakiś Uke Lider, tylko TOP k****!!! :rolly: :rolly: :rolly:
Awatar użytkownika
wiktor
Oglądam regularnie xD
Posty: 229
Rejestracja: 10 kwie 2011
Lokalizacja: fizycznie Toruń, ale myślami błądzi po świecie :)

Re: SLW11/12

Postautor: wiktor » 11 lut 2012

tak sobie dzisiaj siedziałyśmy ... wspominałyśmy sylwestra... mam pytanie: KTO MA ZDJĘCIA....
Lily, Azz.... kiedy udostępnicie swoje "sylwestrowe zbiory".....
Eggi to chociaż na fejsa dała....

dziewczyny .... :puppy: :puppy: :puppy:
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: SLW11/12

Postautor: Eggie » 12 lut 2012

wiktor pisze:tak sobie dzisiaj siedziałyśmy ... wspominałyśmy sylwestra... mam pytanie: KTO MA ZDJĘCIA....
Lily, Azz.... kiedy udostępnicie swoje "sylwestrowe zbiory".....
Eggi to chociaż na fejsa dała....

dziewczyny .... :puppy: :puppy: :puppy:

No też właśnie sądziłam, że ktoś się pokusi o dadanie, ale.. D;
www.annyeongtozamalo.wordpress.com

Wróć do „Spotkania”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości