[2008] Miss No Good

seriale z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
CHILMA
Przyklejony do ekranu
Posty: 534
Rejestracja: 02 sty 2006
Lokalizacja: Łódź

[2008] Miss No Good

Postautor: CHILMA » 10 paź 2008

Obrazek

TYTUŁ: 不良笑花 / Bu Liang Xiao Hua
ANGIELSKI TYTUŁ: Miss No Good / The Bad Campus Belle
GATUNEK: komedia, romans
STACJA: CTS
LICZBA ODCINKÓW: ??
DATA EMISJI: 07 wrzesień 2008 - ......
DZIEŃ i GODZINA: niedziela 22:00
OPENING: Xia Ri Feng (夏日瘋) Summer Craziness - Will Pan
ENDING: Dai Wo Zou (帶我走) Take Me Away - Rainie Yang

OBSADA
Rainie Yang jako Jiang Xiao Hua
Xu Qiong Yun jako mała Xiao Hua
Will Pan jako Tang Men
Dean Fujioka jako Jia Si Le
Chen Yan Xi jako Jiang Mi
Jian Chang jako Jiang Da Su
Wen Ying jako Babcia Jiang
Xi Man Ning jako Matka Jia Si Le
Tang Qi jako Babcia Jia Si Le
Shi Yuan Jie jako Do Zi
Denny Huang jako Lai Rui Ke
Jin Yu Lan jako Matka Tang Mena


KRÓTKI OPIS
Jiang Xiao Hua jest optymistycznie nastawioną do życia dziewczyną o dość specyficznym guście jeśli chodzi o ubrania. Generalnie jej styl to: im bardziej kolorowo tym lepiej ^^. Gdy pewnego dnia w wyniku zbiegu okoliczności poznaje w taksówce znanego stylistę - Tang Men'a, ten wprost nazywa ją choinką, a że Xiao Hua nie należy do osób, które myślą zanim coś powiedzą, to też kilka niepochlebnych opinii padło. Generalnie nie można powiedzieć, aby tych dwoje polubiło się od pierwszego spotkania. Nasza bohaterka jednak zbytnio się takimi epizodami nie przejmowała i zapewne dalej żyłaby w swoim kolorowym świecie gdyby nie spotkanie z pewnym przyjacielem sprzed lat - Jia Si Le. W podstawówce wytworzyła się między nimi swoista symbioza: ona nie dokuczała mu z powodu jego nadwagi, a on jej z powodu jej specyficznego stylu (w dodatku uwielbiał jej żarty). Jak to bywa po podstawówce ich drogi się rozeszły. Jia Si Le wyjechał do Japonii, a gdy w końcu z niej wrócił postanowił wydać przyjęcie dla swych kolegów ze szkoły. W taki oto sposób nasza dwójka ma okazje spotkać się po latach. Jedenk czym by było takie spotkanie bez niespodzianek ^^ -> otóż okazuje się, że Jia Si Le w ogóle nie przypomina pucołowatego chłopca z dzieciństwa. Wręcz przeciwnie wygląda niczym książę z bajki (no i w dodatku jest bardzo bogaty). Nasza bohaterka nie może uwierzyć własnym oczom. W dodatku wydaje się, że książę obdarza ją wyjątkowymi względami. No i wszystko byłoby pięknie, gdyby książę nie zapytał się, czy Xiao Hua nie myślał przypadkiem, że to bal kostiumowy + jeszcze kilka innych uwag na temat jej stroju od eleganckich dam z towarzystwa. Jednak Xiao Hua nie poddaje się tak łatwo i postanawia przejść metamorfozę. Używając pewnego podstępu zmusza Tang Men'a, aby udzielił jej 3 lekcji i zmienił ją w elegancką damę. Jednak Xiao Hua i Tang Men są jak ogień i woda, czyli teoretycznie absolutnie nie kompatybilni... no ale teoria i praktyka... ^^
No ale czym by była tajwańsa drama bez tej drugiej :P Tutaj jest to Jiang Mi czyli narzeczona Jia Si Le - przynajmniej według jego matki, bo sam książe to właściwie na taki ślub nie ma zbytniej ochoty...


Awatar użytkownika
Dante
Oglądam regularnie xD
Posty: 121
Rejestracja: 29 lip 2007
Lokalizacja: Pekin
Kontaktowanie:

Postautor: Dante » 27 paź 2008

Rispekt dla Rainie za granie choinki. Wygląd i zachowania to coś śmiesznego. Na razie jestem po pierwszych 2 epach i jest dość pozytywnie. Jak poznam dokładniej historię to coś jeszcze napiszę.
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 03 lis 2008

Może to płytkie (e gdzie tam :P) z mojej strony ale jest jeden bardzo konkretny powód, dla którego mam zamiar sięgnąc po tę dramę :D

A jest nim... Dean Fujioka :D:D :giggle:
Moje aktualne ciacho tygodnia po obejrzenu Corner of Love :aww:

Dzieki za linki do strony SUBlimes :P juz ściagam pierwszy odcinek :dance:
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 21 gru 2008

Obejrzałam sobie 2 odcinki i jak na razie powiem, że średnio mi się ta drama podoba. Wiem, nie można powiedzieć wiele po zaledwie dwóch ep., ale wydaje mi się że się raczej mało zmieni, chociaż nigdy nie można powiedzieć na pewno, dopóki się nie obejrzy :) . Straszliwie denerwuje mnie główna bohaterka, jej piszczący (właściwie skrzeczący?) głos .ej, przecież Rainie Yang może normalnie mówić, oglądałam z nią dwie dramy, w których miała w miarę normalny głos, wiem,że to na potrzeby postaci itp, ale nie przesadzajmy.
Chyba jednak obejrzę dalej, bo jeszcze nie zdarzyło mi się zostawić dramy w połowie (no, może jeden <Yukan Club>). Istnieją przecież plusy tej dramy takie jak obaj główni męscy bohaterowie :lol:

To była poważnie najgorsza drama jaką w życiu widziałam. A już myślałam, że nic nie przebije Goong S, a jednak...
Rainie Yang była okropnie wkurzająca, odcinki zdecydowanie za długie, a fabuła po prostu głupia. Wiem, po obejrzeniu tylu t-dram powinnam się przyzwyczaić do wszystkich tych rzeczy (oprócz wkurzającej Rainie), ale tutaj to było jeszcze straszniejsze. Ja niestety mam taką naturę, że jak coś zaczynam, to muszę to dokończyć, więc wymęczyłam "MNG", chociaż ostatnie odcinki po raz pierwszy w życiu musiałam czasami przewijać żeby nie paść od głupoty głównej bohaterki. Nie wiem, jak to możliwe, że wszyscy się w niej zakochali, kiedy jej mózg był na poziomie 5 letniego dziecka.
Zdecydowanie nie polecam. No chyba że ktoś lubi od czasu do czasu obejrzeć dramę, na której absolutnie nie musi myśleć, ale w takim razie lepiej wybrać inną tego typu niż męczyć się na tej.
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 02 lut 2009

Ojej - zgadzam się - to była jedna z gorszych dram. Odegnała mnie skutecznie na jakiś czas od t-dram. Doszłam chyba jakoś do 9-tego, 10-tego, odcinka i kiedy wszytsko juz było jasne (tzn. ze on kocha, ja a ona jego ^^) dałam sobie spokój :) Ale oglądajac miałam niemiłe uczucie że juz gdzieś słyszalam jedną z piosenek przewijających się w tle.
Zrobiłam mały wywiad i... okazało się ze miałam rację!!

Piosnka Rainie z dramy: http://www.youtube.com/watch?v=8SAYTW3SoDk
Oryginalna piosenka w wykonaniu Wir sind Helden: http://www.youtube.com/watch?v=8SAYTW3SoDk

I co wy na to ;) ??
Obrazek
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 02 lut 2009

Dałaś dwa razy ten sam link :)
Oto link to oryginalnej piosenki: http://www.youtube.com/watch?v=CVmXgOQNtNQ

Też miałam wrażenie, że słyszałam już tą piosenkę, tylko że moje wrażenie było mylne, bo tej niemieckiej nie znałam.

Co do dramy, to jeszcze tak mi się przypomniało, że do jej obejrzenia zachęciło mnie między innymi wysokie miejsce na liście najczęściej oglądanych dram na mysoju. Przez prawie wszystkie tygodnie wyświetlania drama była na pierwszym miejscu. Pomyślałam, że tyle ludzi nie może się mylić. A jednak.
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 02 lut 2009

Heh :D Faktycznie ten sam link :P Ale to chyba z wrażenia :D
A jeśli chodzi o Wir sind Helden to dawno temu kiedy miałam jeszcze niemiecką Vivę ta piosenka była tam bardzo popularna :D Wpadłam na teledysk i bardzo mi sie spodobał i zaczełam słuchać też innych piosenek :P Ale nie jestem pewna czy ten zespół jest szeroko znany w Polsce - ja zawsze trafiałam na niego tylko na niemieckich stacjach.

A jesli chodzi o Mysoju też sie parę razy przejchałam na rankingach popularnosci... Zachęciły mnie to obejrzenia Fated to love you i chociaz FTLY nie było aż tak tragiczne jak MNG, to też nie dałam rady skończyc tej dramy :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 02 lut 2009

Ja Fated to love you jeszcze nie tknęłam, bo się strasznie bałam. Większość ludzi tak źle o tym pisze. Teraz oglądam świetną dramę, o której wiem, że będzie dobra do samego końca, bo tak piszą wszyscy na tym forum (mam nadzieję, że tak będzie naprawdę) - "The Devil". Naprawdę polecam, chociaż jestem dopiero w połowie.

Ojej, straszny offtop :?

Aby dodać w tym poście coś związanego z tematem - ten cały Jia Si Le z "Miss No Good" jest całkiem przystojny, zresztą główny bohater również, więc sceny, w których występowali tylko oni, a nie było Rainie (niestety takich było niewiele), były jeszcze całkiem do zniesienia.
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 02 lut 2009

Jia Si Le - czyli Dean Fujioka:D:D Ach! :D To dla niego oglądałam tą dramę ;) Ale jego postac w pewnym momencie zaczeła mnie denerwować - właściwie doszlo do tego ze kazdy z bohaterów zaczął mi tak działać na nerwy że kilka odcinków obejrzałam tylko dla końcowych scen z planu i błędów (no 'NG' się to nazywa :P) - które w tajwańskich dramach zawsze są prześmieszne ^^

Ok to było na temat - teraz offtop :P
FTLY nie jest takie złe... Jeśli chodzi o główną parę to było nawet całkiem słodko :) Za dużo było jednak na minus. Mnie najbardziej denerwował humor jaki tam serwowali - taki powiedziałabym bardzo 'ciężarny' wszytsko kręciło sie wokół rodzenia dzieci... ;) No i sposób w jaki drama była zmontowana. Po każdej przerwie nie było kilku sekundowej powtórki ale od początku cała scena!! Drugoplanowe postaci też były dobijające, przerysowane do bólu i poprostu nie do zniesienia :/
Obrazek
Awatar użytkownika
Patu-chan
Co to jest dorama? o_O
Posty: 45
Rejestracja: 25 lip 2007
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Patu-chan » 04 lut 2009

Margotka pisze:Ja Fated to love you jeszcze nie tknęłam, bo się strasznie bałam. Większość ludzi tak źle o tym pisze.

W taki razie ja zaliczam się do tej mniejszej grupy, którym FTLY się podobało ; p Według mnie drama była naprawdę dobra, potrafiła mnie wciągnąć. Okej, koniec offtopa ; D

Jeśli o MNG chodzi, to sceptycznie podchodziłam do tej dramy od samego początku. Bardzo lubię Rainie, ale... nie wytrzymałam XD Jej postać była naprawdę denerwująca. Fabuła całej dramy była głupia na tyle, że odechciało mi się oglądać w połowie serii. Sam pomysł na dramę nie był może taki zły, ale mogli wszystko inaczej przedstawić.
Awatar użytkownika
DSakura
Oglądam regularnie xD
Posty: 207
Rejestracja: 14 wrz 2009
Lokalizacja: Łódź

Postautor: DSakura » 17 wrz 2009

No coo Wy, Miss no Good jest świetne! xD Moja druga najulubieńsza drama ^^ Na sam widok Xiao Hua i Tang Menga można paść ze śmiechu xD
Niektórym może nie przypaść do gustu ze względu na niski poziom romantyczności, ale nawet takim polecam odpoczynek od dramatów ^^
Awatar użytkownika
Satsuki YO!!
Co to jest dorama? o_O
Posty: 48
Rejestracja: 05 paź 2009
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Satsuki YO!! » 04 lis 2009

DS-chan, popieram cię, Miss No Good jest arcydziełem ^^ Pękałam ze śmiechu jak to oglądałam, Xiao Hua, może faktycznie była irytująca, ale jak już nasłuchałam się Jia Si Le, jak mówi, że ona jest słodka, to sama zaczęłam tak myśleć xD''' Na początku cały czas powtarzałam, ze chcę takiego chłopaka jak Jia Si Le, ktory by mówił, że jestem urocza nawet jak będę się zachowywac jak prosię wypuszczone z chlewu, ale potem stwierdziłam, że jednak był zbyt żałosny xD
No i Tang Men... On i Xiao Hua są moją osobistą parą roku xD
Awatar użytkownika
DSakura
Oglądam regularnie xD
Posty: 207
Rejestracja: 14 wrz 2009
Lokalizacja: Łódź

Postautor: DSakura » 04 lis 2009

Satsuki YO!! pisze:Na początku cały czas powtarzałam, ze chcę takiego chłopaka jak Jia Si Le, ktory by mówił, że jestem urocza nawet jak będę się zachowywac jak prosię wypuszczone z chlewu, ale potem stwierdziłam, że jednak był zbyt żałosny xd

Ja już bym wolała takiego, jak Tang Meng - cały czas byśmy mieli się, o co kłócić i nasze życie nie byłoby takie nudne xP
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 11 gru 2009

Jezu!!!! :D
Po pierwsze, jestem wykończona ta dramą, a to dopiero drugi ep :P
Po drugie, to jest tak wnerwiające i męczące, że momentami aż ogarnia mnie pusty smiech :P
Po trzecie, Dean Fujiyoka jest przesłodki :D

Długo mi zejdzie z nią, coś czuję, no ale dlaczego jeden ep trwa półtorej godziny???

Ta drama naprawdę mnie męczy, ale da się to oglądać w tempie 1 ep tygodniowo.
Przynajmniej nie jest tak wnerwiająca jak TGH.

Po 6 epie moje jedyne przemyślenia to takie, że Will Pan nie jest taki najgorszy, ale to znów bedzie klasyczny przypadek, kiedy będę straznie żałowac tego drugiego... Sad
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Postautor: isamar84 » 03 sty 2010

świetna drama z udziałem Rainie :D dużo lepsza niż Why why love, a nawet Devil beside you (choć tu musze się zastanowić), choć Ranie jest tu chwilami wkurzająca, to po prostu całość jest zabójcza: fryzura a głos po prostu wymiata :wink: Will Pan jest świetny w tej roli, choć w innych go nie widziałam, ale w końcu to bardziej piosenkarz niż aktor :P

Wróć do „C-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości