[2009] Let's watch meteor shower together

seriale z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 08 cze 2010

gosq pisze:w ogóle laska co gra Gum Jan Di jest świetna.
*cough* ona gra Makino, nie Jan Di *cough*

Ale na serio, chłopcy są fajni, a OST jeszcze cudniejszy :) Już tylko 2 miesiące do nowego sezonu <3


Awatar użytkownika
Nukdae Bi-Mil
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 1
Rejestracja: 07 cze 2010
Lokalizacja: Yeongdeungpo'Gu

Post autor: Nukdae Bi-Mil » 08 cze 2010

Ychy, dzięki za informacje ^ ^
Więc będę musiała wysilić mózg i nauczyć się chińskiego XD nieeee XD
Jakoś wytrzymam XD

A Woo Bin naprawdę był biedny - ale niech się nie martwi, bo ja go uwielbiam xd I Gu Jun Pyo też ;d Któraś tam napisała, że ma dziwny nos - pewnie dlatego mi się podoba XD Chyba to jakieś skrzywienie, ale lubię, kiedy facet na inny nos XD
Awatar użytkownika
evelinux
Doramowy maniak
Posty: 5185
Rejestracja: 03 maja 2009
Lokalizacja: zapupie

Post autor: evelinux » 08 cze 2010

Eggie pisze:
gosq pisze:w ogóle laska co gra Gum Jan Di jest świetna.
*cough* ona gra Makino, nie Jan Di *cough*
lol, ej nie dyskryminuj, zalezy kto co pierwsze ogladal :) to z emysmy najpierw natrafily na japonska wersje to wiesz.. farta mialysmy xD
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Post autor: Eggie » 08 cze 2010

Fart nie fart, manga japońska, nie? ^^
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Post autor: gosq » 09 cze 2010

Eggie pisze:
gosq pisze:w ogóle laska co gra Gum Jan Di jest świetna.
*cough* ona gra Makino, nie Jan Di *cough*
nie bijcie ^^

mangi nie widziałam i w sumie nie zamierzam. a gum Jan Di mi bardziej przypadła do gustu i ją lepiej zapamiętałam. Makino mi całkiem z pamięci wypadła.
Poprawię się na przyszłość xD

aaa dzisiaj sprawdzałam na Mysoju i naprawiają.. mam nadzieję że szybko.
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008

Re: [2009] Let's watch meteor shower together

Post autor: daydreamer4 » 14 lis 2010

Ostatnio wyśniła mi sie ta drama xP (chociaz nie mam pojęcia czy taka scena faktycznie miała miejsce w dramie ) i zapragnęlam w końcu ja obejrzeć... ale moim okromnym bólem jest Viikii, które odmówiło ze mna współpracy juz jakis czs temu ;( Prędzej sie chyba zestarzeje niz doczekam sie aż mi sie part załaduje ;____________;
A zatem czy ktoś dysponuje napisami ? Nawet takimi z Viikii (a właściwie to zwłaszcza takimi - bo zdaje sie że tylko tam są kompletne) bo udalo mi sie znaleść dramke w wersji RAW...

EDIT:
Jakoś dałam sobie radę ze znalezieniem napisów, ale niestety po 17 odcinku zostałam skazana na viikii.
OK, przejdźmy do dramy….

[spoiler2Spoilery,frustracja i moja bardzo subiektywna ocena all the way]Myslałam ze to już chyba nie będzie możliwe ale udało się jej... Ta drama to dla mnie chyba największa trauma od czasu FTLU i na ten moment najbardziej traumatyczna drama chińskojęzyczna numer 1.
Boże kochany, wytrzymałam do 28 odcinka iii iii już nie daję rady… wrócili do motywów powtarzanych od 10 odcinka – och proszęeee ileż możnaaaaa!
-Kochasz mnie czy Muła…
-Na początku lubiłam Muła….
*head desk razy 1500*

Na dodatek Viikiii mnie nie lubi i mój laptopie grzeje się i wyje potwornie kiedy coś na niej oglądam, a mimo to tracę cenny czas na to cholerstwo. Nienawidze już połowy … właściwie to większości bohaterów po za główną dwójką, w którą na nieszczęście jestem potwornie wciagnięta i chcę ich w końcu zobaczyć razem… tylko ze już nie mogę – mam wrażenie jakby mózg mi się sprasował.

Zgodzę się co do jednego – drama wciąga jak bagno i ruchome piaski razem wzięte i chcesz żeby bohaterowie już byli razem, pocałowali się w tym pięknym chińskim stylu ale… wprost NIE MOŻESZ ZNIEŚĆ JAK ONI TO WSZYTSKO POTWORNIE PRZECIĄGAJĄ!!!

H4 są urooooczy - ale już ich nie nawidzę. Ye Shuo zawsze ma taka samą minę, głupota Shangguan’a tylko na początku była śmieszna, a Mu Lei chociaż spodziewałam się ze znielubię go od początku nie zrobił na mnei aż tak tragicznego wrażenia to… mam-go-już-dość.
Siostra chińskiego Tsukasy – dała się lubić ale – już ją nienawidzę, matka wredna ale już mnie nudzi, ojciec – skąd tam ojciec?! – no ale i tak tylko chodzi i uśmiecha się do wszystkich pobłażliwie – aaaa chce mi się krzyczeć. Cała ich sytuacja rodzinna jest wprost sielankowa i sztuczne wplątywanie w to wszystko konfliktów jest tak potwornie nielogiczne i niezrozumiałe że BOLI.

Yu Xun - główna bohaterka – słodka, urocza, najlepsza pod słońcem i księżycem i całym niebem meteorytów i Saturnów, skręca mnie jak widzę jak po raz miliardowy wydyma usta, robi smutną buźkę, urażone oczęta, ten przestrach na jej twarzy… arghhhhh no ileż możnaaaa! Ale najbardziej nienawidzę tej pianistki, w której zakochał się Muł. Daaaawno, ale to daaawno nie było tak sztywnej i irytującej postaci w dramie.

YunHai – głowny bohater – dla niego mam najwięcej tolerancji, nie wiem dlaczego. Jakoś lubię jego wyraz twarzy, kiedy się delikatnie uśmiecha jak mysli o lub widzi tą swoją wybrankę i ból w jego oczach gdy cierpi w milczeniu (ach!) ale to nie zmienia faktu że nienawidze tej dramy ale wciąż nie mogę z nią zerwać bo chcę zobaczyć tą nieszczęsna dwójkę razem.
Ale stanęłam na 28 odcinku i fizycznie nie mogę wziąć się za dalsze oglądanie ;) Oglądanie na viikii, przegrzewanie się komputera, walenie głową w sciane i ogólna nielogiczność tej dramy wykańczają mnie nie tylko psychicznie ale i fizycznie! Wszytsko to takie stereotypowe, ograne, nieoryginalne (pomimo milardów zmian w oryginalnej historii), sztywniackie i ogólnie frustrujące, że głowa mała.

Drama dla prawdziwych masochistów… tylko że…. nie wykluczam że skończę ja jednak oglądać… dla tego jednego kissa miedzy głównymi bohaterami, którego tak chcę zobaczyć!!!! *madness*[/spoiler2]
ODPOWIEDZ