[2009] Black & White

seriale z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 12 cze 2009

Po 18 ep jestem w stanie powiedzieć tylko jedno : ŁAŁ! :D Czegoś takiego chyba jeszcze nie widziałam w dramie.


MALEŃKI SPOILER
Już myślałam, że Mark z tą agentką na wieki się sczepili. Tak czy inaczej, interesująca scena jak na dramę :D:D
Aaaa, jaką miał ciekawą opaleniznę :) Widać, że zapracowany chłopak - lata ciąglę po kolejnych case'ach i nie ma czasu nawet porządnie się opalić xPPP Wieeeeelka szkoda, że nie była to scena z laborantką...


Bardzo podoba mi się ta drama :) Jedna z bardziej zajmujących jakie w ogóle oglądałam. A ten Vic... <3 Prawidłowo rozkminiłam sprawę, dlaczego szef organizacji San Lian zrobił mu tą operację. Tak właśnie myślałam, że okaże się to, co się okazało. Samo się nasuwało :)

I wreszcie mój ulubieniec, czyli pan od hot-dogów. Nareszcie dali mu scenę trochę dłuższą niż minuta. Ależ on jest sympatyczny:) W "Marsie" lubiłam sceny z nim prawie tak samo jak te z Vic'iem xP Tylko co oni wszyscy mają do tej Chen Lin? Na razie nic na to nie wskazuje, ale ja obstawiam, że z nią ostanie się Vic (wydaje mi się, że okaże się, że Chen Lin nie jest biologiczną córką szefa), natomiast Mark z laborantką. Ależ ona jest ładna... W ogóle sami ładni ludzie w tej dramie, co jest aż dziwne, bo w tajwańskich zazwyczaj większość jest brzydka, albo nieszczególnie piękna, szczególnie kobiety :)


[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 12 cze 2009

Prawidłowo rozkminiłam sprawę, dlaczego szef organizacji San Lian zrobił mu tą operację. Tak właśnie myślałam, że okaże się to, co się okazało. Samo się nasuwało Smile


Nie jestem tego taka pewna. Po pierwsze w tej dramie nic nie jest oczywiste, mi się wydaje , że Pi Zi jest wykorzystywany przez szefa mafii do swoich gierek i że jest synem kogoś innego i tenjest szantazowany przez San Lian. I że Chen Zai Tian znowu zostanie zraniony... wskazują na to m.in. wycieki dialogów z kolejnych odcinków.... *czytałam tłumaczenie, ale wam tego nie zrobie, i nie przekleje, pooglądajcie sobie tylko obrazki xD*

Ostrzegam, spoiler2y w tym trailerze:

Niestety trailer 21 został usunięty D:
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 12 cze 2009

Ja bym jednak trzymała się swojej wizji, że Chen Lin nie jest córką szefa, a Zai Zai jest :) To by było najbardziej odpowiadające mi rozwiązanie, chociaż zalatujące telenowelą. Ale ehh... dobra telenowela nie jest zła :)
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 12 cze 2009

Odcinek 18 (spoiler2y)


No tak, nareszcie wyklarowało się gdzie i z kim Mark był na zdjęciu, które zaprezentowała nam Piżmak :D Łooo ta scena była HOT :D Podobnie jak ciało Marka *.* <ciekawa opalenizna, ciekawa> :D


I wreszcie mój ulubieniec, czyli pan od hot-dogów.

Pan od hot-dogów jak sama nazwa wskazuje też jest HOT :D I faktycznie strasznie sympatyczny. Z wyglądu bardzo mi przypomina Peter'a Petrelli w pierwszym sezonie Heroesów czyli tzw Milo Ventimiglia xP

Tylko co oni wszyscy mają do tej Chen Lin? Na razie nic na to nie wskazuje, ale ja obstawiam, że z nią ostanie się Vic (wydaje mi się, że okaże się, że Chen Lin nie jest biologiczną córką szefa)

Zabierzcie mi z oczu tą Chen Lin -,-''' Już tak nie denerwuje jak na początku, ale nadal jej nie lubię >.<

Mi tam by nawet nie przeszkadzało jakby byli razem jako rodzeństwo... Ostatecznie zakochali się w sobie zanim dowiedzieli się, że są rodzeństwem. Ojciec jak sam powiedział nie protestował z tego powodu ;P Ale może faktycznie byłoby lepiej jakby Chen Lin okazała się córką swojej matki i.. może tego wujka? ;p

Osobiście to kibicuję pani laborantce i Vicowi. Ostatnio się do siebie trochę zbliżyli i MIŁO by było oglądać jakiś rozwój. Tylko.. ona dostaje zawsze jakieś 2-3minuty antenowe....

W ogóle sami ładni ludzie w tej dramie,

Ten koleś terrorysta co się na panu od hot dogów zemścił *.* Jaki ciach xP Albo ten trzeci po wujku co ma władzę w triadzie <- ten koleś już się chyba na początku pojawił, nie? ^.^ Ale moim zdecydowanym faworytem (poza Viciem i ciałem Marka xP) jest pan informatyk <3

co jest aż dziwne, bo w tajwańskich zazwyczaj większość jest brzydka, albo nieszczególnie piękna, szczególnie kobiety Smile

No wiesz... patrzę na tą nową babkę (już wiemy kto jest na plakacie ;P) i mówię sobie Megan Lei 0.o


O nieeee Viiiiiic xP Co on wyprawia? xP Ten wzrok na koniec 20 rodem z Marsa Very Happy Aż się przestraszyłam xP

Matko, czy ta historia może być jeszcze bardziej zakręcona? ;D

Aha, i Vic chyba kocha ten swój sweterek w paski bo ciągle w nim łazi xPPPP
Obrazek
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 18 cze 2009

odcinki 19-20 spoiler2y

Masz rację Maura, to niesamowite jak ta historia się zakręca. Ostatnio przeglądając hiszpańskojęzyczne filmiki na youtubie trafiłam na odcinki "Muneca brava", czyli bardzo popularnej w Polsce argentyńskiej "dramy" (lol) znanej pod tytułem "Zbuntowany Anioł". Oooch, pomimo że to telenowela to cóż za sentyment... Jedyna telenowela, jaką miałam okazję w życiu oglądać. Jak dobrze kojarzę to było mniej więcej w tym samym czasie co "Sailor Moon", gdy miałam jakieś 6-7-8 lat...

To niesamowite, ale znalazłam mnóstwo podobieństw "B&W" do "ZA". Osoba okazuje się siostrą kuzynki matki brata babki stryjecznej, ale pomimo że tak się okazuje to tak naprawdę wszystko można jeszcze odkręcić tak, że wszystko okazuje się kłamstwem, bo tak naprawdę jest matką brata siostry ojca wuja. I mniej więcej tak się to przedstawia w "B&W". Epy 19-20 nie zrobiły na mnie dużego wrażenia, chociaż podoba mi się końcówka 20 epa, w którym Zai Tian zaczął ubierać się na czarno i zrobiło się mrocznie xPPP Ostatecznie są już małe szanse, że Hero będzie z laborantką, czyli moje nadzieje raczej okażą się płonne. Ale kto wie, może jakiś cudowny zwrot akcji...

I ciągle czekam na wyjaśnienie, dlaczego Chen Zai Tian miał zmasakrowaną twarz w ogóle. Nie rozumiem, czy on tego nie pamięta? Nie, wydaje mi się że pamięta, bo przecież opowiadał o swojej matce, czyli wie, co wydarzyło się wcześniej niż trzy lata temu. Może był jakoś związany z tym wojskiem? I wszyscy ciągle rzucają zdaniem : "You don't realise how capable you are". Nie wiem, co to może oznaczać, ale wyraźnie sugerują, że pomimo iż okazuje się, że nie jest synem szefa, to wciąż jest ważny i ma w sobie coś lub potrafi robić coś, czego inni nie potrafią.
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 28 cze 2009

Jejku jaki nudny ten 22 odcinek. Od wczoraj obejrzałam dopiero połowę i naprawdę się męczę ;/
Obrazek
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 11 lip 2009

Naprawdę? To mnie zniechęciłaś... Zabieram się za niego już od tygodnia i dzisiaj doszło do mnie, że dostępne są już ostatnie odcinki Smile Jakoś nie mogę się zabrać, bo:
1) 21 ep na kolana mnie nie powalił,
2) oglądam 9e2o i nie wiem, czy się oderwę dla B&W Smile

Odcinki 22-24 spoiler2y

Zasadniczo od odcinka 21 nic już się nie zmieniło, chyba, że na gorsze :) Ostatnie dwa epy oglądałam przed samym komputerem, bo nie mogłam zdzierżyć oglądania wszystkiego, więc od czasu do czasu musiałam przyspieszyć akcję :D

W ogóle nie rozumiem - co to było?! Bieganie, bieganie, strzelanie, bieganie, strzelanie, umieranie, bieganie i jeszcze więcej biegania... Myślałam, że umrę z nudów, a już kompletnie dobił mnie fakt, że zmarła dziewczyna Vica jest z tych złych.

No i nie dowiedziałam się, czemu Vic miał zmasakrowaną twarz (no chyba, że nie była zmasakrowana, a ja mam halucynacje) - całkiem możliwe, że za szybko przewijałam i przeoczyłam, ale nie sądzę, bo z tego co się orientuję przewijałam tylko bieganie.

Oooooch, mój biedy Xiao Ma (dla niezorientowanych - pan od hot-dogów xPP)... czemu? czemu nie mogli dać mu na koniec głupiej Chen Lin, skoro tak bardzo chciał? Biedny... Tylko przytulić :) A właśnie - prawie poznałam (lol) niedawno chłopaka identycznego z panem od hot-dogów - jedyny jego brak to to, że nie ma skośnych oczu, ale w końcu pan od hot-dogów nie ma tak strasznie skośnych tych oczu, zresztą jak większość aktorów. Nie spodziewałam się, że takie ciastko żyje w moim miasteczku :)

I jeszcze muszę wyrazić swój żal co do ostatnich dwóch odcinków - ileż tam było głupot! Laborantka zdeterminowana, aby samotnie chodzić w środku nocy po pustym peronie - jakby nie mogła wziąć taksówki, wyglądało to tak, jakby prosiła, żeby ktoś się na nią zaczaił i zabrał jej chipa ^^ Albo "pojedynek" Vica z tym Bossem. Stoją sobie i gadają, a ten zamiast do niego strzelać (nie musiał przecież koniecznie zabijać, mógł w nogi, ręce czy coś) poczekał spokojnie aż jego wróg skoczy w ciemność i go stamtąd zaatakuje.

To przykre, że końcówka była według mnie tak słaba, bo początkiem dramy byłam szczerze zachwycona, a i do 20 odcinka zdarzały się fantastyczne momenty. Na pewno na plus dla mnie będą główni aktorzy, nawet Chen Lin, choć faktycznie miejscami denerwująca, ale im dalej, tym mniej jej było i okazało się, że wcale nie lepiej dla fabuły - choć nie wydaje mi się, że fabuła na początku była dlatego dobra, że było dużo Chen Lin, więc właściwie nie wiem :) Świetna była też muzyka, zarówno opening, jak ending, ale też inserts songs :) Szczególnie ten taki zabawny utworek, który leciał, gdy Vic miał swoje momenty komediowe ---> chyba moje ulubione z całej dramy motywy, gdy siedział otoczony zazwyczaj wianuszkiem dziewuszek i nawijał :wink:
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 11 lip 2009

W sumie wszystko było do przrewidzenia, i to było w tej dramie fajne, ze sugerowali wszystko wczesniej , od tego kto przeżyje i kim będzie do tego, ze ostatnie odcinki będą nastawione na show i , ze zostawią sporo otwartych wątków na film . Co to jest Niebo XD? W każdym razie mi sie odcinki od 21 do ostatniego podobaly, były zgodne z oczekiwaniami 90% fanów tej serii czyli również i mnie. Najpierw pogodzenie sie , potem cisza przed burzą, a potempopisowy finał. Jak dla mnie zakonczenie dorównywało poziomowi serii i na szczeście na pozostałych forach na których siedzę, ludzie sie ze mną zgadzają XE, wiec tu tylko napiszę, ze jestem za większoscią fanów- było swietnie do samego końce. Juz sobię stad idę i dopiero wrócę w temacie filmu. No i jestem uszczęśliwiona pairingiem laborantkaxblixniak od milkszejków. Teraz juz wiadomo do kogo śpiewał tak "Oh my perfect stranger" w endingu :D
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 11 lip 2009

:D Mówisz poważnie, że większości się końcówka podobała? :) A to niespodzianka. Ale ja większością nie jestem i nic na to nie poradzę, że usnęłam oglądając ostatnie epy. Może przyczyniło się do tego to, że byłam zmęczona xPP No nie wiem, dla mnie to była jedna wielka bieganina i strzelanina. I w ogóle momentami czułam się jakbym oglądała średniej klasy amerykański film akcji.

No ALE nie jest tak, żeby 4 (5?) ostatnich odcinków 24-odcinkowej serii zburzyły mi całościowe uwielbienie dla niej :wink:

Ojej, nie wiedziałam, że ten Sarkozy (?) śpiewa świetne "Perfect Stranger". Początkowo bardziej przepadałam za openingiem, ale potem jakoś mi się przestawiło i teraz PS rządzi ^^

A w ogóle to jakoś tak ucieszyłam się, że laborantka nie została sama. To głupie z mojej strony, że zawsze żałuję postaci pozostawionych samym sobie. A on, chociaż w zasadzie był mordercą - no ale cóż, taki scenariusz :wink: - to całkiem niezły był wizualnie :D
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 11 lip 2009

Mnie sie końcówka podobała jesli chodzi o patenty, które wymyślili, ale fakt, ze też przesuwałam, ale jak oglądams ama to przesuwam praktycznie wszystko chyba, ze tłumaczę XD


e ten Sarkozy (?)


on nie był Sarkozy tylko z wydziału śledczego. Tak, on spiewa ending:
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 11 lip 2009

Jesteś pewna, że mówimy o tym samym? Przecież ten co śpiewa to ten sam, co na końcu poszedł siedzieć :) I na którego na schodach czekała laborantka.

Łaaa! Zostałam zabita przez ich angielski :D Tak jakby nie wiedzieli, co śpiewają (może nie wiedzą :) ). Jednak w nagraniu studyjnym to lepiej brzmi :wink:
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
Otai
Przyklejony do ekranu
Posty: 590
Rejestracja: 30 mar 2009
Lokalizacja: dramawiki.pl
Kontaktowanie:

Postautor: Otai » 12 lip 2009

Margotka pisze:Jesteś pewna, że mówimy o tym samym? Przecież ten co śpiewa to ten sam, co na końcu poszedł siedzieć :) I na którego na schodach czekała laborantka.


Tak, mówimy o tym samym, on nie należał do Sarkozy, pracował dla swojej siostry, która pracowała dla wydziału śledczego przecież XD , a kiedy siostra zginęła zaczął pracować na własną rękę. Nie należal do grupy Sarkozy :P
http://lizards-subs.com.pl
Awatar użytkownika
Margotka
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 379
Rejestracja: 17 sie 2008
Lokalizacja: Suwałki
Kontaktowanie:

Postautor: Margotka » 12 lip 2009

Aaaa :) To przepraszam, nieuważnie oglądałam :wink:
[color=indigo]Currently watching:[/color]
[size=75]Chuno (ep21)
God of study (ep12)
IRIS (ep14)
Smile, you (ep28)
ToGetHer (ep4)
You're Beautiful (ep10)[/size]
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Postautor: isamar84 » 24 lut 2010

W końcu jestem po pierwszym odcinku xD i
Vic :smitten: ale i Mark jest niezły xD
córka szefa mafii jest po prostu śliczna i ta mimika xD
myślę, ze zapowiada się ciekawie i z chęcią obejrzę następne odcinki
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 24 cze 2010

no nieeee, nie sądziłam, że kiedykolwiek do tego dojdzie! Skończyłam B&W! Normalnie zaszczyt, zwłaszcza, że zaprzestałam tradycyjnie oglądać na dwa odcinki przed końcem i tradycyjnie jakoś rzadko takie dramy kończę, tu proszę :D Po dokładnie roku mam dramę za sobą ;DDDD Dwa odcinki idealne do oglądania przy uczeniu się angielskiego ;p Akcji co niemiara, prawie zero dialogów, a jak coś już to gadki i historie, o których też gadali rok temu, w to kto z kim i dlaczego nie ma już za specjalnie jak wnikać bo i tak się nie zrozumie... no generalnie nie było tak źle XDDDD Dobra, może i było, ale ja jakoś tego nie odczułam xP

W każdym razie chyba stęskniłam się za chłopakami bo ryknęłam śmiechem jak głupia przy scenie w której Vic chwali się ile to broni przechowywał w bagażniku swego partnera. A potem ta genialna konsternacja jak okazało się, że broń jest, ale naboi brak :D:D:D
Szkoda, że ich na koniec w sumie tak mało było, a wątek polityczno-terrorystyczo-niewiemjużjaki zdominował końcówkę. . .

Fajna drama na początku, gdzieś tam w drugiej połowie wszystko nam się pogubiło ale i tak (z tego co pamiętam) nawet nieźle się ją oglądało.

i muzyyyyka <3 właśnie odświeżam sobie ost :smitten:
Obrazek

Wróć do „C-drama”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości