[2010] Single Princesses and Blind Dates

seriale z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

[2010] Single Princesses and Blind Dates

Post autor: isamar84 » 27 paź 2010

单身公主相亲记 / Dan Shen Gong Zhu Xiang Qin Ji / Single Princesses and Blind Dates (2010)
Obrazek

Gatunek: komedia romantyczna
Liczba odcinków: 30 (45 min)

Obsada

Obrazek Obrazek Obrazek
Jimmy Lin (Ji Fan), Dylan Kuo (Fang Yan), Zhao Jing (Le Tong Tong)


Obrazek Obrazek
Hong Xiao Ling (Hao Hei Li (Carry)), Chen Yan Fei (Ba Mei (Caren))


Obrazek Obrazek
Zheng Kai (Li Xiao Yao), Lei Jia Yin (Chang Sheng)


Obrazek
Xin Zi (Selina)

Obrazek

Fabuła
Tong Tong to 28 - letnia kobieta, która pracuje w firmie zajmującej się organizacją ślubów. Historia zaczyna się od tego, że kamery rejestrują jej rozmowę z narzeczonym, który ją właśnie rzuca. Jak się później okazuje, ma już na boku młodszą narzeczoną, nową pracownicę w firmie - Selinę. Upokorzona wymyśla kłamstwo, że ma już chłopaka, ale żeby okazało się to prawdą wprowadza w życie plan randek w ciemno, na których ma poznać swoją miłość. Niestety początki są ciężkie, tym bardziej, że ciągle natyka się na Ji Fan, który również uczestniczy w takich spotkaniach, z tym że dziewczyna czuję, że jak on jest w pobliżu, to ona zawsze ma pecha. Poza tym Tong Tong ma wspaniałe przyjaciółki, Carry - piękną i pewną siebie, która umawia się z facetami dla zabawy, a potem ich rzuca i Ba Mei, która ciągle jest odrzucana przez facetów. Dodatkowo podczas jednej z takich randek, przez pomyłkę przysiada się do przystojnego bizmesmena, Fang Yana.

Obrazek


opening

[youtube]PEsl8Mrcu9c[/youtube]

Parę słów ode mnie: Jestem przy 4 odc - przede wszystkim rzuca się w oczy dużo świetnego humoru, postacie nie są głupie, ani nudne, każda z nich ma swój charakterek i dzięki czemu nawet zapomina się o dubbingu (wiadomo, chińska drama). Szczególnie na uwagę zasługuje Ba Mei, sceny z nią są boskie. Jeden zarzut mam tylko, na viikii jest tylko 12 odc. i bardzo wolno idzie tłumaczenie, poza tym na razie u mnie wszystko jest na plus xD

ObrazekObrazek


Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: Single Princesses and Blind Dates (2010)

Post autor: isamar84 » 28 paź 2010

Wprawdzie wiem, że na naszym forum chińskie dramy nie cieszą się zbytnią popularnością, nie mniej będę się dalej starała was zachęcić :) Więc może na początek parę fotek z dramy:

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek


A teraz czas na moje wrażenia po 8 odcinkach, po prostu zachwycam się i głupio śmieje, bo jest z czego :rolly: :rolly: :rolly:

UWAGA: TEKST POD SPODEM MOŻE ZAWIERAĆ SPOJLERY

Tong Tong, mimo że wygląda jak szara myszka, to taka do końca nie jest, też potrafi wymyślać niestworzone historie (przez co ładuje się w kłopoty), ale i walczyć o swoje. Ba Mei, jej genialna koleżanka, to ma dopiero charakterek i wścibską matkę. Zaczęła się spotykać z kuzynem Tong Tong, ale ten ją oszukiwał. Teraz zaczął się nią interesować jej pracodawca, którego wcześniejsze zaloty odrzuciła (wtedy jeszcze u niego nie pracowała), bo to playboy, ale jemu takie rzeczy się nie przytrafiają, więc wykorzystał okazję i ją zatrudnił, by mieć okazję ją uwieść. To dziewczyna bardzo szczera w swych uczuciach, ale potrafi też używać siły, gdy ktoś ją wkurzy. Druga przyjaciółka Carry, uważa, że mężczyznom nie można ufać, ani na nich polegać, więc spotyka się z nimi na krótko, po czym ich rzuca. Teraz ma nowego asystenta, Xiao Yao (kolega i obecny współlokator Ji Fana), który zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia i stara się wzbudzić w niej zainteresowanie sobą. Ji Fan, wydaje się lekkoduchem, zajmuję się mnóstwem rzeczy i ciągle chadza na randki w ciemno, w ten sposób natyka się na Tong Tong, która swymi przygodami na randkach, przykuwa jego uwagę. Na tych randkach za każdym razem próbuje być kimś innym i zniechęcić dziewczynę do siebie, powód jest taki, że to ojciec nasyła mu panny do wzięcia, więc zgodnie z jego wolą chodzi na nie, ale dzięki jego pomysłom, one same rezygnują. Dla Tong Tong jest prawdziwym nieszczęśliwą gwiazdą, jak tylko go spotyka, od razu co idzie nie tak. Jednak któregoś dnia, Ji Fan podsłuchuję jej rozmowę z Seliną (głównym wrogiem głównej bohaterki, odebrała jej narzeczonego i na każdym kroku stara się jej dokuczyć i upokorzyć) i udaje jej chłopaka, a żeby potwierdzić iż to nie kłamstwo, całuje dziewczynę na oczach wszystkich tam obecnych. Od tej pory między dwojgiem zaczyna zawiązywać się nić sympatii. On jej pomaga, ona zgadza się podpisać kontrakt, w którym mowa jest, że oni przez jakiś czas będą parą. Niestety problem w tym, że Tong Tong już się interesuje innym mężczyzną, Fang Yanem, który właściwie od jej pomyłkowej przysiadki do niego, stale jej pomaga (zresztą od razu się on orientuje co do obu kobiet - TT i Seliny), a robi to w taki sposób, że trudno oprzeć się jego urokowi :smitten: Dlatego też wszystkie próby dokuczenia jej wykonywane przez Selinę i koleżanki z pracy spełzają na niczym i właściwie dalej musi ona knuć... Zresztą to przez nią dziewczyna chodzi na te randki, bo założyła się z Seliną, że w ciągu 6 m-cy znajdzie lepszego faceta niż jej były, a obecny rywalki...


Mniej więcej tak wygląda cała historia dotąd, ale jest tu tyle zabawnych akcentów, pomysłów dziewczyn i chłopaków, sytuacji jakie ich spotykają, nie udane randki, spotkania z facetami, z którymi teraz zaczynają nawiązywać się sympatię, współpracownikami dziewczyn, że nie ma miejsca na nudę i 45 min szybko leci, jedynie przeszkadzają mi czasami występujące braki w tłumaczeniu oraz to, że wolno idzie, zaraz skończę oglądać odcinki dostępne na viikii i będzie zastój, a szkoda bo czasami jak za długo trwa, to ciężko się potem zebrać do oglądania, choćby nie wiem jak genialna drama była...


edit
Wprawdzie to może odrobinę chore, ale zaczęłam oglądać rawy, bo wiem, że jak będę miała długą przerwę, a patrząc na tempo tłumaczenia, to będzie jednak spora przerwa - to chciałam chociaż zobaczyć co się dzieje dalej i mimo, że nic nie rozumiem, to się ciągle śmieję lub popadam w zachwyt nad Dylanem i Jimmym

dodałabym jeszcze.... nad jej przyjaciółkami :mrgreen:
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [2010] Single Princesses and Blind Dates

Post autor: isamar84 » 06 sty 2011

Dokończyłam w końcu tą serię, bo napisy są już praktycznie kompletne (jedynie w 17 odc.są braki, ale co tam) i jest jedna z genialniejszych komedii jakie widziałam, przede wszystkim dzięki bohaterom, wielowątkowości, przyjemnej muzyce i ciekawej fabule - drama o singlach i nieco prawdy o randkach w ciemno, nie łatwo jest znaleźć drugą połówkę, gdy się przekroczy już pewien wiek, a małżeństwo nie musi być udane tylko dlatego, że wydaje się, że do siebie ktoś pasuje.

A więc od czego by zacząć podsumowanie, może od bohaterów, którzy na pewno nie są nudni, każda z postaci ma wyraźnie zarysowany charakter i lubi się ją (no może nieco przeszkadzała mi wszechstronność Ji Fana - nie było rzeczy, której by nie potrafił, ale to tak naprawdę drobiazg), nawet jeśli ciągle knuje, jak Selina, to później odkrywamy i jej powody takiego zachowania (można ją było troszkę zrozumieć). Trzy główne bohaterki, a w ich tle jeszcze dwie - to osoby w różnym wieku, o odmiennych charakterach, ale prawdziwe z nich przyjaciółki i wszystkie ich wspólne sceny były naturalne, często zabawne, chwilami mniej i poważniej - miło się na ich przyjaźń patrzyło. U panów, trzech z nich to dobrzy kumple, którzy się wspierali w problemach z paniami, no i pan do trójkącika, czyli Dylan, ta postać na początku była taka słodka, ale im dalej w las, tym bardziej widać było, że nie jest zawsze taki uroczy, mimo to i tak nie można go nie lubić. A największym plusem są paringi w tej dramie, każdy z nich jest świetny, zabawny i widać było, że oni do siebie pasują. Na niektórych scenach można płakać ze śmiechu i tu przede wszystkim polecam Ba Mei i Chang Shenga (wprawdzie ona chwilami naprawdę nie wiedziała czego chcę, ale była przy tym taka urocza, że to mi zbytnio nie przeszkadzało). Carry i Xiao Yao, szczególnie on był uroczy, jego pomysły czasami rozbrajały i zastanawiałam się tylko, kiedy posunie się za daleko, ale nigdy nie przekroczył tej granicy. Ji Fan i Tong Tong, on był rozbrajająco uroczy, ich nieporozumienia do pewnego momentu szybko się wyjaśniały, oczywiście przy końcu musiało to trochę dłużej trwać, ale nie na tyle by mieć tego dość. Sporo wątków pobocznych, które podnosiły atrakcyjność dramy, kuzynka Tong Tong i jej małżeństwo, otyła przyjaciółka dziewcząt i jej problemy ze znalezieniem męża, ojciec Ji Fana, historia rodziców Carry i jeszcze małe epizody, które śmieszyły bądź wzruszały. Oczywiście jak w każdej dramie musi być trochę smutno (ale niedługo tu to trwało) i nawet przez moment dramatycznie, by na koniec znów było wesoło.

To moja druga w pełni ukończona chińska drama i jak dokończę wreszcie Meteor Shower, to na pewno wezmę się za kolejną, bo choć dużo odcinków, to szybko lecą i bardzo przyjemnie się je ogląda. Polecam - drama naprawdę warta waszej uwagi xD
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Re: [2010] Single Princesses and Blind Dates

Post autor: gosq » 22 sty 2011

Po tygodniowej walce z kolosami w ramach rozrywki w 2 dni połknęłam tę dramkę.

Bardzo miło i przyjemnie się oglądało, dawno się tak nie uśmiałam. Chińskie poczucie humoru do mnie przemawia :)
Co do aktorstwa chwilami dla mnie bywało jakoś tak dziwnie, nie wiem czy to norma bo nie widziałam jeszcze zbyt wielu chińskich dram, ciężko mi nawet powiedzieć co było nie tak.
Co do postaci to Ba Mei jest najlepsza. Tego typu bohaterki najbardziej przypadają mi do gustu. Cała transformacja i jej modulacja głosu.
No i Jimmy jest naprawdę uroczy, lista moich platonicznych miłości rozciąga się w nieskończoność :)
Bardzo miło było się oderwać od koreańskich dram, które ostatnio jakoś mnie nudzą i nie mogę wytrwać do końca, albo muszę sobie robić przerwy...
Co tu dużo mówić, dobrze się oglądało.
ODPOWIEDZ