[2015] Destined To Love you

seriale z Kraju Środka, Hong Kongu i Tajwanu
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

[2015] Destined To Love you

Post autor: KartoflAnka » 17 lip 2015

Obrazek

Obrazek

Tytuł:偏偏喜欢你/ Pian Pian Xi Huan Ni
Latynizacja: Destined to love you
Rodzaj: akcja, romans, szkoła wojskowa
Ilość epizodów: 40/44
Czas emisji: 16 czerwiec 2015-?
Kraj: Chiny, Tajwan, Hong Kong

Obsada:
Joe Chen Qiao En jako Qian Bao Bao
Jia Nai Liang jako Xiang Hao
Bosco Wong jako Shen Wen Tao
Zheng Shuang jako Xiao Han

Opis:

Historia kobiety ( Qian Bao Bao), która pod wpływem pewnej sytuacji życiowej staje się instruktorem w szkole wojskowej. Podczas ukrywania swojej prawdziwej tożsamości zostaje uwikłana w trójkąt miłosny.( z Xiang Hao i Shen Wen Tao) Ode mnie:

Zaczęłam to, bo męska obsada aktorska przednia i zacna( ogląda się filmy akcji made in Hong Kong). Wciągnęłam się od pierwszego epa. Dawno się tak nie uśmiałam. Do 6 epa ( bo na razie tyle subów znalazłam) ubaw po pachy. No momentami jest tak, jak być powinno, w końcu poziom tajwano- chińczyko - kongu musi być. Znajdzie się parę rodzinnych tragedii, jak ktoś się uprze. Ja skupiam się jednak na cudnych efektach specjalnych typu gumowe cele dla więźniów i zabawnych dialogach. Główna obsada jest bardzo zabawna. Drama z klimatami na lato. Pewnie zrobi się dramatycznie, ale kogo to obchodzi, jak na razie mam ubaw po pachy, gołe klaty i piorunujące efekty specjalne :lol:



Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

Re: [2015] Destined To Love you

Post autor: gosq » 17 lip 2015

Zaczęłam ogladac, doszłam do 20 odcinka.
I do tego momentu jest idealnie. Płaczę ze śmiechu na tej dramie.
Po The best times bardzo nie lubiłam Jia Nai Lianga. Jego postać była tam koszmarna: sztywna i oschła, nie przypadł mi do gustu. Z tego też powodu długo się zastanawiałam czy się za to brać, ale miłość do Joe Chen wygrała. Aktorka ta wybiera bardzo dobre role ( no dobra po za Queens :shake: ) więc tu też musiało być dobrze.
I nie zawiodłam się. Główma bohaterka ogarnia, i pieknie radzi sobie ze studentami szkoły militarnej :lol: I pięknie wykorzystuje swoje cyrkowe doświadczenie. Propsuje takie bohaterki. Mam nadzieję, że jej nie zepsują.
Po tej dramie zakochałam się w Jia Nai Liangu i jego tańcu :smitten: i jego mimice :lol: zdecydowanie bardziej się nadaje o tego typu postaci.
Teraz stanełam w miejscu bo
► Pokaż Spoiler
w ogóle mam traume 25 odcinka jesli chodzi o chińskie dramy. Niewiele dram udało mi się oglądnąc w całości. Zwykle oglądam do 25 i ostatnie 5 odc, bo to co się dzieje pomiędzy to jest jakaś masakra. A jeśli jest motyw japończyków to już wiem kto zginie a kto przeżyje.

Trzeba jeszcze wspomnieć Boskiego Bosco, którego uwielbiam. I jest taki uroczy w tej dramie :smitten:
I przydupasów naszych teamliderów :lol: jak pomagają w romansie.

no i XieZhuRen zakochana w lekarzu :rolly:
Polecam.
Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 270
Rejestracja: 22 cze 2009

[2015] Destined To Love you

Post autor: Konata » 08 mar 2016

Skończyłam, czasami było ciężko, przyznam że głównie ze względów wizualnych ciągnęłam. Napisy mi się pokończyły w połowie a mój chiński nie istnieje niestety.

Nie wiem czemu, niby to nie mój pierwszy chyńczyk, ale nawał dramatyzmu w ostatnich epach zawsze mnie zaskakuje, jak oni są w stanie tak rozwlekać każda najmniejszą rzecz na kilka epów a później w ostatnie wrzucają WSZYSTKO okraszają wyciem, traumą i dramatem, no i bez trupów obyć się nie może.

Całą dramę wydawało mi się że Chen Qiao En chodzić nie umie w tych wysokich butach, koślawiła te obcasy tak że serce mi krwawiło, zastanawiało mnie też źródło całego tego żelu do włosów dla panów, bo nieułożonej i niewymuskanej fryzury tu nie uświadczymy, nie rozumiem tych bladych pomadek, nie podobały mi się (u panów ofc). Panowie jak najbardziej na plus, prezencja idealna, rozrywkowi z poczuciem humoru czyli takich mogę oglądać zawsze a absy i wieczny negliż były tylko miłym dodatkiem. Najlepsze sceny były właśnie między chłopakami... Niby kibicowałam romansowi ale jakoś bez przekonania, jak kiedyś naprawdę uwielbiałam En tak teraz mnie męczy i wydaje mi się że jej ostatnie role są wręcz jednakowe i bez wyrazu.

Ogółem dobrze się ogląda, masa genialnych tekstów, pięknych grzywek, traumy i problemów, nawet intrygi mogą być niezłe (jeśli zna się język :lol: :lol: :lol: :lol: ), cudowne mundury i naprawdę świetne postacie.

Hmmm co do Dramatycznych Wydarzeń Końcowych, nie mogłam przestać chichrać miałam skojarzenia z durszlakami i sosem do makaronu... :crazy: :crazy:
Awatar użytkownika
KartoflAnka
Doramowy maniak
Posty: 2345
Rejestracja: 16 gru 2009

Re: [2015] Destined To Love you

Post autor: KartoflAnka » 22 lip 2016

Konata pisze:Skończyłam, czasami było ciężko, przyznam że głównie ze względów wizualnych ciągnęłam. Napisy mi się pokończyły w połowie a mój chiński nie istnieje niestety.

Nie wiem czemu, niby to nie mój pierwszy chyńczyk, ale nawał dramatyzmu w ostatnich epach zawsze mnie zaskakuje, jak oni są w stanie tak rozwlekać każda najmniejszą rzecz na kilka epów a później w ostatnie wrzucają WSZYSTKO okraszają wyciem, traumą i dramatem, no i bez trupów obyć się nie może.

Całą dramę wydawało mi się że Chen Qiao En chodzić nie umie w tych wysokich butach, koślawiła te obcasy tak że serce mi krwawiło, zastanawiało mnie też źródło całego tego żelu do włosów dla panów, bo nieułożonej i niewymuskanej fryzury tu nie uświadczymy, nie rozumiem tych bladych pomadek, nie podobały mi się (u panów ofc). Panowie jak najbardziej na plus, prezencja idealna, rozrywkowi z poczuciem humoru czyli takich mogę oglądać zawsze a absy i wieczny negliż były tylko miłym dodatkiem. Najlepsze sceny były właśnie między chłopakami... Niby kibicowałam romansowi ale jakoś bez przekonania, jak kiedyś naprawdę uwielbiałam En tak teraz mnie męczy i wydaje mi się że jej ostatnie role są wręcz jednakowe i bez wyrazu.

Ogółem dobrze się ogląda, masa genialnych tekstów, pięknych grzywek, traumy i problemów, nawet intrygi mogą być niezłe (jeśli zna się język :lol: :lol: :lol: :lol: ), cudowne mundury i naprawdę świetne postacie.

Hmmm co do Dramatycznych Wydarzeń Końcowych, nie mogłam przestać chichrać miałam skojarzenia z durszlakami i sosem do makaronu... :crazy: :crazy:
Faktem jest, że chińczyki czy tajwany jadą zazwyczaj na bardzo ogranym schemacie- złap mnie jesli potrafisz, ale i tak na koniec będę twoja, zemsta za wszelką cenę- ojej, tak bardzo cię nienawidzę, że aż dam ci się pocałować i jakaś tajemnica z kosmosu byc musi też. Nie da się jednak zapzreczyć, że ta drama to świetna rozrywka, komedia, groteska i romans z przeszkodami, który ogląda się całkiem przyjemnie i nie jest to zdecydowanie zmarnowany czas. :D
ODPOWIEDZ