[lakorn] Hormones the series (2013)

pozostałe seriale made in Asia
Awatar użytkownika
gosq
Kiedy bedę spać? @_@
Posty: 362
Rejestracja: 10 maja 2010

[lakorn] Hormones the series (2013)

Postautor: gosq » 15 sie 2013

Hormones
The Series



Obrazek

Ilość odc: 14

Opis:
Serial, który nie jest emitowany na głównych stacjach o którym nawet piszą w the Diplomat. Serial opowiadający historię kilku tajskich nastolatków w bardzo odważny sposób jak na Tajlandię. Poruszane są tematy alkoholu, przygodnego seksu, bójek, rodzinnych problemów...

trailer


Ode mnie:
Jest to zupełna nowość jeśli chodzi o tajskie produkcje. Zwykle lakornowe heroiny są niewinne, cnotliwe a fizyczne kontakty tylko po ślubie (chyba że główny bohater je zgwałcił to ślub trochę później). Tutaj postacie są bardziej rozwinięte i nie można ich tak łatwo zaklasyfikować kto jest dobry a kto zły i skończy źle. Wydaję mi się tylko że seria mogła by być trochę dłuższa tak żeby bardziej się na dzieciakach skupić.
Aktorstwo na dobrym poziomie. Bardzo lubię żeńską część obsady, a chłopiec który gra na gitarze jest :smitten: :smitten: :smitten:
Bardzo lubię nauczycielkę Om czy jak jej tam było mam nadzieję, że jakoś pozytywnie rozwiążą wątek z nią no i chłopak od bójek jest taki kochany. Mam słabość do street fighterów :D
Takie trochę tajskie skinsy :rolly: Epki są bardzo krótkie i bardzo szybko się ogląda.


"我能玩得起,也能收得住, 我可以专一到让你惊讶, 也可以花心到让你害怕, 我喝过最烈的酒 ,我可以像个疯子一样的玩,一切的一切取决于你是谁,也取决于你如何待我, 女人千面,你给我的温度,决定我对你的态度,所以请不要站在你的角度看我,我怕你看不懂"
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [lakorn] Hormones the series (2013)

Postautor: Cherry » 18 lut 2015

Ostatnio przez przypadek trafiłam na ten lakorn no i wkręciło mnie. Ogólnie rzadko sięgam po coś innego niż koreańskie ale raz na jakiś czas lubię posłuchać innego języka xD

Mi także ta drama odrobinę przypomina skinów, Win kojarzy mi się z Tonym.
Najlepsze jest to, że niby dużo seksu w tej dramie ale nie ma żadnej sceny seksu, są tylko 2 niezdarne pocałunki.

Tutaj tak naprawdę nie ma głównych aktorów bo serial opowiada o grupce znajomych, którzy - tak jak to nastolatkowie - borykają się z różnymi problemami.

Niektórzy nie lubią tego lakornu bo nie ma tutaj par - uczucia są nieodwzajemnione a związki się rozpadają. A mi właśnie to się spodobało - przez to serial jest bardziej realny, taki slice of life.

Jeżeli ktoś czuje niedosyt po obejrzeniu tej serii to polecam drugi sezon :)

PS: Znajdzie się tu także coś dla fanów BL xD
Awatar użytkownika
sokzdyni
Wszyscy czekają, aż coś napiszę
Posty: 1
Rejestracja: 26 mar 2015

Re: [lakorn] Hormones the series (2013)

Postautor: sokzdyni » 26 mar 2015

Po obejrzeniu kilku fragmentów, stwierdzam, że już mi się podoba. Drama wydaje się taka życiowa i nieprzekoloryzowana w przeciwieństwie do seriali koreańskich, gdzie z małych problemów robi się wielkie dramaty, a schemat goni schemat. Krótko mówiąc koreańskie produkcje totalnie mnie znudziły. Szkoda, że nikt tego serialu nie tłumaczy na polski, bo jest wart uwagi, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Konata
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 267
Rejestracja: 22 cze 2009

Re: [lakorn] Hormones the series (2013)

Postautor: Konata » 07 paź 2015

Na serię trafiłam trochę przypadkiem, mimo wysokich ocen jakoś nie było o niej zbyt głośno a obecnie wychodzi seria 3.

Jestem zachwycona chyba wyjątkowo wszystkim (może cenzura i jakość dostępnych wersji lekko irytowały) fabuła, rozwój postaci, bo tak nasze mundurki nie są jednowymiarowe i nie są sztampowe, pewne zachowania oczywiście jesteśmy w stanie przewidzieć ale jak w życiu, mundurki podejmują złe decyzje z których konsekwencjami borykają się sami, nie wszystko kończy się szczęśliwie mimo najlepszych chęci i uczucia nie zawsze są odwzajemnione, to własnie chyba najbardziej mnie urzekło taka lekko brutalna rzeczywistość bez happy endów, bez wymyślnych zagrywek, jest prosto, ogólnie niewiele się dzieje ale jak już się dzieję to łapałam się na tym że wstrzymywałam oddech czy zbierałam szczękę z podłogi. Momentami czułam się przytłoczona uczuciami mundurków, które dobrze zagrały, nie mam żadnych zastrzeżeń ani do damskiej ani do męskiej obsady, czuć było pustkę, rozpacz, nadzieję czy szczęście którymi emanowały mundurki...

Mundurki nie zawsze prowadziły się dobrze, co mi się podobało, nasze bad boye palili gdzie się dało, imprezowali i prowadzili dość intensywne życie również miłosne, co moim zdaniem było świetne to edukacyjny - przynajmniej dla mnie- wymiar tych wątków, nie było moralizatorstwo na siłę, nie było filozofowania.

Postacie zdawały się jakby znane, w szkołach jest pełen przekrój społeczny i oglądając często wracałam myślami do czasów mojego liceum i jak to wtedy było, ten świat widziany oczami nastolatka i jakoś tak :puppy: :puppy: :puppy: :puppy: :puppy: :puppy: .


Na przekór chyba wszystkiego moją ulubioną postacią był Win, był barwny i od chwili kiedy postanowił walczyć z regułami podbił moje serducho i wybaczałam mu wszystko, dosłownie, zwykle nie chciał źle tylko jakoś tak wychodziło po prostu - i znów go usprawiedliwiam, ehhh bo to taki zagubiony chłopczyk był po prostu.

Imiona w tej dramie są nie do ogarnięcia przeze mnie i większość postaci dostała swoje własne ksywki.

Chłopiec z gitara - Tar- taka pierdoła trochę, później się trochę rozkręcił i ogarnął, kochany Bad Boy (łysolek) - Phai, wzbudzał we mnie tyle uczuć, jak tak wodził tym wzorkiem zbitego psa, jak miał ciężko, jak był taki niewinny, kochałam i kibicowałam nawet jak postanowił pozbyć się brwi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .

Przewodnicząca Kwan i Toei , ogółem takie to takie niezdecydowane dziewczyny bez jasno wyklarowanych celów i pragnień. Sprite śliczna dziewczyna, która dopiero uczyła się czym jest miłość, uczyła się ją szanować i lubić też siebie. Pokochałam przeuroczą i przesłodką pisarkę ficków - Dao, jej historia chyba najbardziej mnie poruszyła.

Bromans jest delikatny, subtelny, prawie go nie ma ale jednak jest, czuje się to napięcie, czuje się to przyciąganie. Flecik Thee i klarnecik - Phu(z racji wymownych instrumentów dostali ksywki) pasują do siebie, jest ciężko, klarnecik nie chcę do końca zaakceptować tego, że nie jest standardowy i nie zdając sobie z tego sprawy momentami krzywdzi przyjaciela.

W świecie mundurków a to właśnie o nich jest ten serial istotną rolę grają rodzice, przyznam że byłam rozczarowana większością, nie chcieli zauważyć że dzieci dorastają, nie chcieli zaakceptować jakichkolwiek zmian, najłatwiej pozamykać w złotych klatkach, całkowity brak porozumienia tym samym brak możliwości rozmowy ale i wsparcia.

Ciekawym rozwiązaniem, które niesamowicie mi się podoba jest to że ten lakorn tak mocno ukazujący troszkę zdeprawowane mundurki lubujące się w przeróżnych używkach, robi to delikatnie, nie ma golizny, nie ma scen erotycznych - takie poranne wkładanie spodenek wywiera znacznie większe wrażenie (przynajmniej na mnie), mamy gdzieś dwa jakieś delikatne, niepewne pocałunki. Do kompletu mamy świetny, klimatyczny, idealnie wpasowany szczególnie w drugiej połowie serialu OST.

To pierwszy lakorn który obejrzałam, trochę dziwnie na początku z tymi krub (jakoś tak widziałam kraby) ale później fabuła mnie porwała i nie zwracałam uwagi na język który początkowo był ciężko akceptowalny i caly sezon pochlonelam praktycznie w 1.5dnia co stanowi chyba mój rekord..
Post też długi ale przyznam że dawno żadna seria nie wywarła na mnie takiego wrażenia i nie zmusiła do tylu przemyśleń.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

Re: [lakorn] Hormones the series (2013)

Postautor: Mizuki » 07 paź 2015

Konata pisze:[post]113729[/post] Jestem zachwycona chyba wyjątkowo wszystkim...
(...) chyba najbardziej mnie urzekło taka lekko brutalna rzeczywistość bez happy endów


W zasadzie to zastanawiałam się czy warto pisać post jeżeli już wszystko zostało opisane, jednak chciałam podnieść wątek i niejako polecić tegoż lakorna. Rzeczywistość szkolna została przedstawiona w bezpośredni sposób co powoduje, że serial dedykowany jest nie tylko do młodzieży ale również do rodziców. Sama podczas oglądania, wielokrotnie zaczynałam sobie uświadamiać a może bardziej przypominac jak krucha jest psychika młodego człowieka i chociaż nie zawsze można uchronić dziecko przed światem zewnętrznym to ważne aby nie tylko być, ale również uczestniczyć w jego życiu nie popadając jednocześnie w paranoje.

Obrazek

Bardzo dobra seria, z tych co pozostają w pamięci gdyż niejednokrotnie czas wydawał mi się zatrzymywać, a suchość w gardle musiałam zalewać litrami wody :rolly:
Dodam tylko, że oglądanie lakornów w Tajlandi to sposób na życie i pani w kiosku nie obsłuży Cię, nie naleją Ci paliwa na stacji benzynowej jeżeli akurat leci ważna scena. Hormones miała sporo powyżej miliona widzów i to nie tylko wśród młodzieży ale sporą część stanowili właśnie rodzice. W wiekszości przypadków serial był odbierany pozytywnie jednak część bardziej konserwatywnych "oglądaczy" przejawiało głośną krytykę niewłaściwych treści ich zdaniem złego zachowania się młodzieży. Krajowa Komisja Radiofonii i Telewizjii (NBTC) zaczęła przyjmować skargi, że lakorn może podważać moralność opini publicznej i naruszać ustawę o radiofonii i telewizji. Dyrektor Songyos Sugmakanan skomentował to, że seria odegrała ważną rolę w kulturze Tajlandii z powodu tematyki jaką dotyka takie jak nastoletni seks,zażywanie narkotyków i innych problemów, z którymi borykają się nastolatkowie w Tajlandii.
Ja myślę, że nie tylko w Taj i na tym polega uniwersalość tego lakorna.

Obrazek

Konata pisze:[post]113729[/post] Do kompletu mamy świetny, klimatyczny, idealnie wpasowany szczególnie w drugiej połowie serialu OST.


Sporo było niezłych utworów jednak ja najbardziej upodobałam sobie...

https://youtu.be/7QWZ2kLdsa0
Awatar użytkownika
Chie
Doramowy maniak
Posty: 1050
Rejestracja: 22 paź 2011
Lokalizacja: Kraina snów

Re: [lakorn] Hormones the series (2013)

Postautor: Chie » 20 lis 2015

Bardzo fajna propozycja skończyłam bardzo szybko. Cieszyłam się kiedy znalazłam świetną jakośc bo są one czasami okropne. Przeszkadzała mi ilośc reklam za dużo ich było.
Postacie fajne, tematyka dobra ost świetny polecam
Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie.

Wróć do „Inne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość