[lakorn] Kiss Me (2015) / Playful Kiss

pozostałe seriale made in Asia
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

[lakorn] Kiss Me (2015) / Playful Kiss

Postautor: Mizuki » 20 paź 2015

Kiss Me (2015)
Itazura Na Kiss


Obrazek

Tytuł orginalny: รัก ล้น ใจ นาย แกล้ง จุ๊บ
Romanizacja: Rak Lon Chai Nai Klaeng Chup/ Kiss Me/ Playful Kiss

Dyrektor: Saratsawadee Wongsomphet
Producent: Ananda Everingham , Napassarin Prompila
Scenariusz: Wattana Weerayawattana
Sieć : True4U
Data emisji: 05 października 2015 -?
Odcinki : 20[/b]

powiązane tytuły:
Itazura Na Kiss (1996)
Mischievous Kiss (2005)
Playful Kiss (2010)
Itazura Na Kiss - love in Tokyo (2013)


Obsada:
Sucharat Manaying jako Taliw (Kotoko)
Pirath "Mike D. Angelo" Nitipaisalkul jako Tenten (Naoki)


Opis
Kiss Me to szósta adaptacja mangii Itazura Na Kiss napisana przez Kaoru Tada.
Taliw to wesoła, energiczna dziewczyna zakochana w szkolnym geniuszu z IQ 200. Jej rywalką jest piękna i zdolna Namkang, która wydaje się być idealną partnerką dla szkolnego prymusa. Tenten mieszkał wraz z rodzicami w Japonii skąd powrócił do Tajlandii. Rodzice Taliw i Tentena są bliskimi przyjaciółmi. Pewnego dnia dom dziewczyny zostaje zniszczony...

oficjalny OST i trailer
► Pokaż Spoiler


ode mnie
Początkowo nie mogłam się przyzwyczaić do blondi Piratha ale dziękowałam w duchu, że mu jakiegoś żółtka nie zostawili. Jest wesoło, lubię główną i cieszę się, że znowu widzę ich razem. Muszę przyznać, że trochę się tego bałam że zrobią Full House 2..... ale wiecie... wisi mi to... nawet fajnie mi się to ogląda bo w końcu fabułę i tak znam na pamięć tylko RAWy na Viki masakryczne, pikseloza mi oczy wypali....
Czy tylko mi się wydaje, ale Mike strasznie schudł? Bycie tatusiem tak go zjadło?


Awatar użytkownika
czerteziki
Przyklejony do ekranu
Posty: 629
Rejestracja: 24 wrz 2006
Lokalizacja: Somewhere over the Rainbow
Kontaktowanie:

Re: [lakorn] Kiss Me (2015) / Playful Kiss

Postautor: czerteziki » 21 paź 2015

Ja kupiłam Lakorna w całości... nie jest ważne, że jest w trakcie emisji.... Mało tego odcinek 5 i 6 oglądałam bez eng napisów.... Mam sentyment do mangii i jej adaptacji. Co ciekawe wersja Tajwan bardzo mi się podobała, wersja Koreańska niebardzo ale japońska to dla mnie był gniot do potęgi.... To jest tak jak z kultowymi filmami trzeba obejrzeć to w odpowiednim momencie swojego życia, a później historia jest zakodowana w umyśle.... i wywołuje uśmiech na twarzy.

Generalnie lakornów nie lubiłam.... przeszkadzał mi język, postaci wszystko ale chyba muszę zrewidować swoje poglądy. Po pierwsze chemia pomiędzy bohaterami jest i mam wrażenie, że można ją garściami wybierać a ona nadal tam będzie.... Wątki trochę pozmieniane... zaadoptowane chyba do lokalnego środowiska - nie wiem tutaj strzelam.....
Cała sprawa z kotem i miłością z dzieciństwa jest niesamowita..... i jak Tenten uśmiecha się pod nosem albo za plecami by Taliw nie widziała. Logika wybuchu kuchenki gazowej (a nie jednodomowego trzęsienia ziemi) idea powrotu z zagranicy, a nie nagle przypomnianej sobie przyjaźni.... To do mnie przemawia.... Fakt pozostawania w jednej klasie (szacun do maty antyściąganiowej) i tego, że Tenten nie dozna takiej nierealnej przemiany miłosnej jak w wersji z Tajwanu...... Podoba mi się jak spadł z łóżka bo serce mu tak biło... albo jak zobaczył ją w tej sukience nie mówiąc już o scenie w szklarni z kaktusami..... czy wywoływanie zazdrości u Kinga.... albo jak się obudził z jej twarzą pod stołem.... To spojrzenie aw.........

Nie przeszkadzają mi zapychacze (bo są krótkie i raczej wyjaśniają historię tym którzy jej nie znają) oraz rodzicielskie wstawki.... dość komicznie zrobione ale nadają lekkiego charakteru całości.

Moment jak Tenten pozwolił Taliw jechać na ramie bo miała skręconą kostkę... jak przeszukuje pokój w poszukiwaniu kompromitującego zdjęcia..... oraz jak strzela jej w czoło długopisem... Ja się rozpływam, a całość powoduje bardzo szeroki uśmiech na mojej twarzy....


Mizuki niestety chwilami w 5 i 6 epku było żółtko na głowie... widać ciężko utrzymać ten siwy kolor nawet fryzjerom.... Nie wiem czy to światło ale raczej to fryzjerska sprawa bo w ujęciu w pokoju raz ma siwe raz żółć więc pewnie część sceny była kręcona dużo później lub wcześniej.

Do mnie para w full house przemawiała ale jakoś nie porwała mnie tak jak tu..... Aktorka wygląda prześlicznie i gra postać młodziutkiej zakochanej dziewczyny o niezbyt bystrym umyśle (jeśli chodzi o naukę), a nie nierozgarniętą głupią czpiotkę, która nie wie jak przejść na drugą stronę ulicy nie wywołując lawiny wypadków samochodowych.... Jest sprytna i dąży do celu, z własnym urokiem osobistym...... Ja nie mogę doczekać się dalszych epków.... ta ilość chemii jest taka ożywcza po k-dramach... I zapowiada się Spoiler! taki piękny hug


A dla zainteresowanych trochę bromansu... King z Tenten z BTS (od 4:55 - nie chce się wstawić od tej minuty):
Spoiler!
Obrazek
Awatar użytkownika
Cherry
Przyklejony do ekranu
Posty: 767
Rejestracja: 01 cze 2010
Lokalizacja: internet

Re: [lakorn] Kiss Me (2015) / Playful Kiss

Postautor: Cherry » 26 paź 2015

Po pięciu epach kupuję ten lakorn i jak zawsze stawiałam na piedestale tajwańską wersję tak z odcinka na odcinek coraz bardziej zakochuję się w tej wersji.
Tenten nie jest drewniakiem, od początku widać, że czuje coś do głównej. Taliw nie jest odpychająco głupia a urocza, chociaż gdyby miała trochę więcej oleju w głowie to domyśliłaby się, że jej uczucie jest odwzajemnione.
Ogólnie podoba mi się fakt, że ta wersja jest trochę zmieniona.
No i jest chemia! :smitten:
Awatar użytkownika
isamar84
Przyklejony do ekranu
Posty: 959
Rejestracja: 16 lis 2008
Lokalizacja: PW

Re: [lakorn] Kiss Me (2015) / Playful Kiss

Postautor: isamar84 » 02 lis 2015

Nie sądzę by tajwańska wersja spadła u mnie z piedestału najlepszego wykonania tej historii, ale to, co widziałam do tej pory bardzo mi się podoba, bo nie trzeba tego z niczym porównywać, ekipa tajlandzka zrobiła to po swojemu, dość luźnie podeszła do tematu i chwała im za to, bo nie narzucają mi się skojarzenia z poprzednimi wersjami, a dobrze mi się to ogląda, bo choć plot mi znany, to tutaj jest on inaczej wykonany. Ogromny plus za to. Oczywiście ja lakornów nie oglądam, widziałam całe 2 plus jeden niecały i raczej już do niego nie wrócę i ten będzie 3, więc znawcą nie jestem, ale gdyby lakorny były w ten sposób robione, to ja chętnie bym je oglądała, a zdaje się, że takie nie są. Na razie mamy wesołą historię, jakoś nawet nie głupią Taliw, niezbyt zimnego Tentena, uroczego Kinga i przyjaciółki jak z gangu, matkę, której nie można się sprzeciwić i słodkiego kotka zamiast psa. A to stanowi ogromną różnicę jeśli chodzi o oryginał, bohaterowie mają nieco inne charaktery i to mi się również podoba. To szósta wersja, którą oglądam i nie mam nic przeciwko, ale zastanawiam się po co Japończycy chcą w przyszłym roku wydać z inną obsadą wersję filmową, musi być ta historia tam bardzo na topie, a może 2 sezon Itazury odniósł tam za duży sukces? Za to cieszę się, że ta wersja będzie miała 2 sezony, że odcinki są po 40 minut i zdecydowanie mam wrażenie, że tu czas jakoś szybciej biegnie i dużo się dzieje w przeciwieństwie do koreańskiej, gdzie przez 16 odcinków działo się mniej i mniej składniej były pozmieniane wydarzenia niż tutaj. W każdym razie zostałam kupiona i sądzę, że ten lakorn obejrzę do końca, a nawet śmiem twierdzić, że 2 sezon też z przyjemnością obejrzę.
Oglądam: Miss Rose ep8/23, Prime Minister and I ep6/16, In A Good Way ep10/21, Borrow Your Love ep9/14
Awatar użytkownika
Mizuki
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 668
Rejestracja: 11 paź 2013
Kontaktowanie:

[lakorn] Kiss Me (2015) / Playful Kiss

Postautor: Mizuki » 26 lis 2015

Do 10 epka (motyw lasu) było naprawdę fajnie i zabawnie. Od 11 epa zaczyna się najnudniejszy dla mnie motyw tej historii i w każdej wersji był dla mnie najgorszy do przejścia. Miałam nadzieję, że jednak troszkę zmienią plot i pójdą inną drogą niestety motyw typu zostawiam Cię ucz się sama jest nudny.
Wyjątkowo w tej wersji pragnę aby Taliw została z Kngiem, który jest tutaj taki uroczy :rolly: To jak kroi marchewki, dba o dziewczynę jest takie słodkie. Dalej uważam, że najsłabiej wypada w tej wersji matka.
Zostało niewiele (jestem na 15 epku) więc dam radę to skończyć...
Awatar użytkownika
Volli
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1708
Rejestracja: 09 lut 2010
Lokalizacja: spod sterty papierów...

[lakorn] Kiss Me (2015) / Playful Kiss

Postautor: Volli » 31 mar 2016

Pierwszy raz podobala mi się ta historia - niemal bez zastrzeżeń. Właściwie nie wiem co poza tym napisać... Chyba to, że ponownie zaskoczył mnie Mike, bo zaczynając oglądanie podskórnie chyba spodziewałam się podobnej postaci do tej, którą grał w Full House, a tu stworzył kogoś zupełnie innego.
Mizuki pisze:Od 11 epa zaczyna się najnudniejszy dla mnie motyw tej historii i w każdej wersji był dla mnie najgorszy do przejścia. Miałam nadzieję, że jednak troszkę zmienią plot i pójdą inną drogą niestety motyw typu zostawiam Cię ucz się sama jest nudny.

Może nie nudny, co ... niezrozumiały i irytujący? Na szczęście końcówka i ogólnie postać TenTena uratowała mi i ten fragment historii
Mizuki pisze:Wyjątkowo w tej wersji pragnę aby Taliw została z Kngiem, który jest tutaj taki uroczy

Żal mi było Kinga... Płakałam razem z nim... Nosił serce na dłoni i właściwie ciężko było się w nim nie zakochać...

Dla mnie najnudniejszymi wątkami była historia byłej Tentena i jego niedoszłej. Zwłaszcza tej drugiej... Tym bardziej że jej też dali całkiem sympatycznego chłopca z samochodem i apartem fotograficznym...

Jednym słowem - czekam na ciąg dalszy i tylko mam nadzieję na jakość lepszą... Ale jaka by nie była - będę oglądać!
:volli:

Wróć do „Inne”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości