doki doki - podsumowanie 2009

Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 30 gru 2009

Nagroda specjalna za wkurzanie mnie wędruje do... tak! Jang Geun Suka Razz

Lol tylko czekałam az to napiszesz:D Normalnie podziw, że po tylu próbach uwiedzenia nadal nie uległaś :D
Love moments Jama Hsiao nie zawodzi Smile Świetny wokal Smile

Aaaaa ktoś tu jeszcze lubi Jama Hsiao? Aigooo <333333 a słyszalaś jego pierwszą płytę? <3


SS501 Love like this

Negiewa non lob like this, so lo kiradin noran girl lala~ Na serio nawet nie wiem kiedy mnie na nich wzięło xP A robia przemasakryczną momentami muzkę :D


Ol zapomniałam napisać o filmach ;o A to kiedyś, jeszcze sporo do obejrzenia zostało (tylko kiedy? ;o)


Obrazek
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 30 gru 2009

Maura nie mów... ich mini album był świetny *_* Jeden z lepszych minialbumów tego roku xD
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 30 gru 2009

No minialbum tak, w ogóle wszyystko co wydali w Korei w tym roku , na ostach kończąc (*Heo Yeonseng faaaaaza*) ale np taka ich płyta długogrająca w Japonii już mniej xD aż się coś w żołądku przewraca xD
Obrazek
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Postautor: Eggie » 30 gru 2009

Bo

A/ Sam-Wiesz-Kto jest pozbawiony uroku osobistego :D On jedynie odstrasza, ciągle się krzywiąc. Nie pisze tego bynajmniej żeby siać zgorszenie czy wywoływać chaos... :D Ja po prostu czerpię dziką przyjemność z rozwodzenia sie nad jego licznymi wadami :D

B/ No ba, przecież temat o Jamie założyłam! Nikt się nie wpisał chyba sądziłąm że przeszedł moze bez echa czy coś... Słyszałam słyszłam jego pierwszy dysk, ale osobiście najbardziej lubię Ksieżniczkę :)

C/ To wciąga jak chodzenie po bagnach :D Chociaż też sądzę, że generalnie ich muzyka jest taka no teges... słaba.
www.annyeongtozamalo.wordpress.com
Awatar użytkownika
daydreamer4
Doramowy maniak
Posty: 1597
Rejestracja: 19 paź 2008
Kontaktowanie:

Postautor: daydreamer4 » 30 gru 2009

SS501 Love like this

Jedyne co jest cudowne w ich muzyce - to głos Jung Mina! Zostało mi to przepowiedziane i wpadłam po uszy... Tylko dlatego czasem ich słucham xPP
Obrazek
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 30 gru 2009

No wg. mnie "Wasteland" nie jest wcale słabą muzyką... *_*
http://www.youtube.com/watch?v=lahhiB5dtwM

czy też "Obsess" :
http://www.youtube.com/watch?v=Tm8Mbpcld7w
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 31 gru 2009

Obsess <33333333333333333333

Jedyne co jest cudowne w ich muzyce - to głos Jung Mina!

Heo Yeonseng! Heo Yeonseng!
Obrazek
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 31 gru 2009

(nie ogarniam tego tematu juz XD)
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
boom_boom
już nie Lady
Posty: 2352
Rejestracja: 05 sie 2009
Lokalizacja: Las pelen DRZEW

Postautor: boom_boom » 31 gru 2009

Też postanowiłam podsumować swoją półroczną dopiero przygodę z dramami. Aż się dziwię, że tyle tego wyszło. A przecież objrzałam jeszcze tyle produkcji z poprzednich lat!!! <chowa się> Przeczytajcie, ile dacie radę, haha. I dzia za to, że tyle od Was usłyszałam o japońsko-koreańskiej stronie mocy. Czuwaj!!!


IRIS
Wiem, że z tej dramy można szydzić. Sama co odcinek zastanawiałam się, jak oni wszyscy dożyją do końca. Nie liczę, ile razy postrzelono HJa. Ale ja kocham takich bohaterów! Wstańcie, pokażcie całemu światu, że można w pojedynkę skopać tyłek całemu światu! HJ krwawił, pocił się, biegał, chorował, zarastał, konał. Najbardziej przekichaną akcją była scena, kiedy wrócił i zasnął na czerwonej kanapie, a ta **** Seung Hee chciała go obudzić! Geez. Absolutnie się wciągnęłam. I świetne było to, że brakowało logiki, zdrowego rozsądku i wrzucono wszystko do jednego woru. Przesada górą! Może w drugim sezonie Sun Hwa znajdzie sobie przyzwoitego herosa.
9/10

You’re Beautiful

To było takie słodkie i śmieszne. Krztusiłam się ze śmiechu wiele razy. Fajne pomysły, świetni aktorzy. No właśnie, minusem jest to, że nie wiedziałam, komu najlepiej byłoby oddać serce Go Minyu  Wszyscy tacy kochani… A oni potem zjednoczyli siły, by pomóc TK! Oczywiście, na początku chciałam szarpać GMN za kudły, że nie widziała Shinwoo obok siebie, ale cóż. Potem tak go wyciszyli… Jeremy był przezabawny, uwielbiam jego uśmiech, gesty i głos.
9+/10

Man who can’t get married
Lekka drama, mało akcji, ale to, co w międzyczasie się działo (typu: faza na kwiatowe nadruki) wystarczyło, by nie móc się oderwać. Świetne postaci. Jo Jae Hee miał bardzo charakterystyczną mimikę, gesty i ten wiecznie opięty w spodniach tyłek, haha. Pani doktor Jang była szalenie atrakcyjna i miała dobry charakter. Dobrze, że nie odpuściła na koniec. Hyun Kyu i Yu Jin też bardzo lubiłam. Niech tej parze też los błogosławi!
Podobał mi się humor i mocarne dialogi.
9/10

Otomen
Tu dziwna sytuacja, bo nie widziałam dotąd ostatniego epa, ale to nic. Jakkolwiek to się nie skończy- to nieważne. Tu nigdy nic się nie trzymało kupy. Za to kocham tę dramę! tam nie ma nawet jednej normalnej osoby! Asuka szyje śliczne misie i piecze pyszne ciasta, Ryo rzuca facetami o glebę a Koji trzęsie się w pulowerkach. Ooooo! Miód. Jacy oni są ślepi. Nie widzą, że są śledzeni (-„Miau”. –„Ooo, kot”.) Nie widzą, że są bohaterami mangi („O, mamy tak samo na imię!”). Nie widzą, jakie uczucie się między nimi rodzi. Wszystko tak głupio-śmieszne, że nie znajduję słów krytyki.
10/10

Tokyo Dogs
Niby prosta akcja, ale całkiem dobra. Sensacji to tu wielkiej nie ma, ale warto obejrzeć ze względu na świetne dialogi Maruo- So i Matka-So. Czasem Maruo się śmieszne wyginał, czasem podrapał po brodzie. Prześmieszne zakończenie. Najpierw myślałam, że mogliby na tym lotnisku zakończyć podobnie do Hana Kimi (bo Sano był niejako obecny), ale nie. Yuki walnęła o podłogę, a zaraz potem postawili całe lotnisko na równe nogi. Dobre to wszystko było, tylko mało się działo.
7/10

MR Brain
Raczej nudne. Czasem zdarzało się im coś fajnego od siebie dodać, ale jednak słabo. Dobre sytuacje były z tą dziewczyną, która udawała rozdwojenie jaźni i oczywiście z Takeru. Ayase Haruka jest i będzie dla mnie przeuroczą dziewczyną. I pamiętam dotąd, jak się uśmiechała na zawołanie. I fajnie zakończyli akcją z profesorem.
3+/10

Samurai High School

Też nie wiem, czy powinnam oceniać, bo nie widziałam do końca, ale tyle wystarczy. Bardzo udany duet Siroty i Haru, jaaakie ciapy!!! Haru powinien zagrać gdzieś samuraja, bez tej infantylnej strony. Trochę też się mało dzieje, ale chyba tak miało być. Głupota bohaterów śmieszy mnie nieraz strasznie. Tylko trzeba czasami długo czekać, aż Haru zacznie się tłuc z ojcem na mopy. Aha, bo ojciec jest niewątpliwym plusem.
6-/10

Smile
Lubię takie dramaty. Wypłakałam się na tej dramie, oj, wypłakałam. Śliczna historia. Bohaterowie mieli takie szczere oczy i tak szczerze walczyli o dobro, nadzieję i marzenia. Vito był genialny. Hana również. Tak wiarygodnie nie umiała mówić. I czuć było w tej dramie mnóstwo emocji.
8/10

Orthros no Inu
Niestety, ci aktorzy mogliby zagrać w czymś lepszym. Zrobili, co mogli. Ale zamiast pograć na psychice i emocjach, scenarzyści zagrali na wpatrujących się w ręce i oczy bohaterach, co było słabe. Niezbyt dużo się działo, a mogli tyyle wymyślić. Niestety. Hideaki był genialny mimo to. No ale cóż. Skończył ze skaleczonym pieskiem na rękach.
4/10

Bloody Monday
Heh, tutaj akcji nie brakowało. Już pierwszy odcinek dostarczył wrażeń niczym film długometrażowy (i tyle też trwał, o ile dobrze pamiętam). Młody chłopak kopie tyłki terrorystom za pomocą palców stukających po klawiaturze laptopa. Jaaaj, jak mnie to wkręciło. Dużo świetnych pomysłów. Mogłabym się rozpisywać, ale chyba nie ma sensu. Oczywiście na plus- obsada. Narimiya, Takeru, Haru, Kichise Michiko (dla mnie była zjawiskowa w tym futrze) i kto tam jeszcze.
Z perspektywy czasu zauważam, że to było przesadzone, ale ja to lubię.
9/10


Atashinchi no Danshi
Jakieś to ciężkawe było. Zamek wyglądał jak z gry komputerowej. Maki grała jak zwykle. Bezradna, niezdarna, a i tak w sobie rozkochała przystojniaka. Chociaż w sumie to pasowała na taką ich „matkę”, heh. Synowie byli dużo fajniejsi, zwłaszcza pod postacią Juna, Józka i Kojiego. Najfajniejsza akcja- skakanka!
3/10

Maou
Bardzo dobra drama. Dobrze skrojone postaci. Świetna akcja. Podobał mi się taki mistyczno-psychologiczny nastrój. Poza tym znaleźli Dość ciekawy motyw- karty tarota. I dziewczynę która na pierwszy rzut oka wyglądała na taką, co umie odczytać przyszłość. Zdecydowanie warto było obejrzeć.
7+/10

Konkatsu!
Drama o tym, jak sobowtór Jarosława Kuźniara szuka żony, która ugruntuje jego pozycję na rynku pracy. Czasem było coś śmiesznego, ale na dobre się nie wciągnęłam. Trochę nudno. Nawet iskiereczka, jaka jest Ueto Aya, tutaj jakby przycichła. Aaa, i ten wysoki chłopak, Shigeru, bardzo fajny był. Tylko mogło być go więcej.
3/10

W trakcie jeszcze Invincible Lee Pyung Kang, narazie bardzo mi się podoba, uwielbiam kłótnie Pyung Kang i Ohn Dala, uwielbiam, jak go ktoś bije, drągala, ale ogólnie bardzo lubię faceta, haha. Dziewuszka też świetna. Lubię takie dziwaczne poczucie humoru, typu dyrektor Ohn Dal podjeżdża traktorem pod siedzibę firmy. Myślę, że przynajmniej 8/10 w końcu wyjdzie. Albo więcej.

Najsłodsza para: Maki i Horikawa z Tokyo Dogs (chociaż niby taka drugoplanowa para, ale ładnie razem wyglądali)
Ryo i Asuka z Otomena (świetnie się uzupełniali!!!)
Hana i Vito ze Smile’a (za te oczy i uśmiechy)

Najlepsza aktorka: nie wiem, dla mnie babki w dramach są często słabe, wybiorę Kim So Yeon za IRIS

Najlepszy aktor: Lee Byung Hun, Seto Koji, Miura Haruma i Narimiya Hiroki (jakie proporcje!!!!)

Najbardziej wkurzająca postać: Horikita Maki w AND i matka Lee Pyung Kang w ILPK

Ulubiona postać: JEREMY

Na kpopie się nie znam, a dzięki Maurze będę wiedziała, jakie kdramy jeszcze obejrzeć. :P
Obrazek
Awatar użytkownika
mootyl
Doramowy maniak
Posty: 1842
Rejestracja: 13 cze 2007
Lokalizacja: Magiczna Kraina Koreani ^ ^
Kontaktowanie:

Postautor: mootyl » 31 gru 2009

Śladami Maury podsumuję rok 2009 raz jeszcze xD Ten rok nauczył mnie, że nie można zniechęcać się do danej dramy przed jej obejrzeniem. Tak więc w wielu przypadkach okazało się, że dramy, od których najmniej oczekiwałem okazały się moimi faworytami, a te z którymi wiązałem ogromne nadzieje zniknęły gdzieś w tłumie :) Jest to mój chyba 4 rok z dramami, mam nadzieje, że nie ostatni :D Oczywiście znajduje się tutaj lista tylko koreańskich produkcji bo takie tylko oglądałem... Próbowałem z "ToGetHer" i z "Buzzer Beat" - nie wyszło mi. Jednak pisana jest mi tylko Korea :)

ZACZYNAMY:[spoiler2]
Boys Over Flowers
Drama, która w tym roku wywołała najwięcej emocji na naszym forum i jak Maura już powiedziała, to ona przyczyniła się do odrodzenia naszego forum. A co do samej dramy? W połowie oglądania miałem jej dość, a gdy skończył się ostatni odcinek po raz pierwszy w życiu poczułem ulgę kończąc dramę. Całość mało dopracowana, pełno błędów w scenariuszu jak i tych technicznych... ojjj technicznych xD Nikt przecież nie zapomni sztucznego śniegu, komputerowych kaczek, wyścigów konnych czy śladów po wózku z kamerą xD Mimo zmęczenia, dużej ilości błędów pozytywnie wspominam tę dramę... tak jak i aktorów w niej grających xD OST także zasługuje w niektórych przypadkach na wyróżnienie: Ji-sun, Someday, SS501 czy SHINee... te piosenki były bardzo dobre.

Ocena: 7/10

Cinderella Man
Zawiodłem się na tej dramie straszliwie! Miało być ciekawie, śmiesznie, kolorowo, modnie (bo o modzie) z cudowną i piękną Yooną... a co się stało? No właśnie nic... Masakrycznie zryty plot, słaba chemia pomiędzy (uhhuhuhu duża różnica wieku) głównymi bohaterami, mało wciągająca historia. A OST? Artyści M-net i wszystko jasne... musi być dobrze: SG Wannabe, Davichi czy też T-arki (przed debiutowo) xD

Ocena: 4,5/10

City Hall
Ta drama była moim KOSZMAREM, śniła mi się co noc ;( Pierwszy odcinek próbowałem obejrzeć do końca chyba z 10 razy i nigdy nie dałem rady... Tak więc wpadłem na świetny pomysł i pominąłem 1szy - włączając drugi. O jakże byłem zdziwiony, że ta drama jest taka zabawna i milusia, a główni bohaterzy wytworzyli świetną chemię *_* Kiedyś pisałem, że drama jest pełna kultowych momentów... i taka była: do dzisiaj pamiętam scenę gdy główna bohaterka tańczyła z garniturem w ogrodzie, czy też Kim Sun-ah pokazywała Cha Seung-won jej wymarzone miasto i on ją przytulił + ta magiczna piosenka z OST'u śpiewana przez Horan. Rozpływam się na samą myśl o tych momentach, ale "sorry sorry sorry sorry"... wątek polityczny mnie wykończył i pod koniec zniszczył cały mój pogląd na tę dramę. Wątek zbędny, absurdalny, bezsensu, przesadzony i te niektóre sceny takie pełne patosu. Normalnie chce mi się płakać, że taka dobra drama umarła w moich oczach :(

Ocena: 7,5/10

Dream
Długo się docierałem z tą dramą, oj długo... a jak się dotarłem to znowu przestało iskrzyć i tak w kółko. Drama dość dziwna i nietypowa jak na koreańskie realia. Kim Bum trochę stracił uczestnicząc w tym projekcie + Son Dambi i aktorka? No proszę was... kiepsko było. Jedynym ogromnym plusem tej dramy była piosenka SHINee "Countdown" i kilka świetnych scen: poza tym nic szczególnego.

Ocena: 4/10

Hateful but Once Again
Kiedy myślę o tej dramie na mojej twarzy pojawia się niekontrolowany uśmiech. Ona była taka nudna, głupia i pełna dziwnego patosu, że nie można się przestać śmiać. Nie wiem jak wytrzymałem do 10 epa, ale wytrzymałem.

Ocena: 2/10


Heading to the ground
Miał być hit, a wyszedł shit. A może nie? Ja tę dramę milo bardzo wspominam, była taka pozytywna i absurdalna xD Yunho na aktora z pewnością się nie nadaje, a Go Ara była pokrzywdzona tym, że uczestniczyła w tym projekcie. Absurd gonił absurd, słabe aktorstwo na słabym aktorstwie, plot pełen luk, a jednak udało się wykreować mega złą postać, która jednak w ostatnim odcinku została trochę zepsuta (?!) xD A także podobała mi sie cała scena oprawiająca kiss - była emocjonująca, że tak powiem. Czym bliżej końca, tym gorzej... ale nie najgorzej xD Do tego prześliczna Go Ara i wszystko jasne *_*

Ocena: 5/10

Partner
Drama zapowiadała się na kolejny hit w swoim gatunku. Oglądając Partnersów miałem wrażenie, że dorównają oni klimatycznie nieziemskiej dramie "Spotlight", ale się pomyliłem. Plot poszedł w innym kierunku i skończyło się to jak się skończyło. Byłem totalnie zawiedziony końcówką jak i ostatnimi odcinkami, które obniżyły poprzeczkę dramie bardzo, ale to bardzo nisko. Świetna obsada, świetnie napisane postaci, świetna historia, która poszła w las i już nie wróciła...

Ocena: 6/10

Shining Inheritance
Nie wiem, no nie wiem dlaczego tak zwlekałem z obejrzeniem tej dramy, która okazała się moim ZASKOCZENIEM ROKU. Nie spodziewałem się, że historia jest, aż tak dobra, a Lee Seung-ki takim w sumie dobrym aktorem. Na początku nienawidziłem jego postaci, aby potem niespodziewanie strasznie go polubiłem. Podobała mi się także Go Eun Sung - pierwsza koreańska bohaterka, która potrafiła odpowiedzieć coś swojemu "oprawcy" i postawić na swoim, a jednocześnie być ucieleśnieniem dobra :) Matka nie wydawała mi się taka zła po obejrzeniu: "Temptation of an Angel", a Seung-mi bardzo polubiłem i rozumiałem dlaczego biedna tak postępowała. Końcowe odcinki omal nie przyprawiły mnie o zawał, ale dałem radę xD Jakoś żyję ^^ Nie podobało mi się ostateczne rozwiązanie z Go Eun Sung, ale jakoś końcówka dała radę xD Drama ma u mnie wielki plus za kreację Han Hyo-joo... była taka naturalna w tym co robiła.

Ocena: 8/10

Smile, you
O BOŻE! W końcu! Moje własne, ukochane, cudowne kochanie :* Pierwszy raz postanowiłem, że obejrzę tak długą dramę i ani trochę nie żałuję ! Rośnie mój faworyt wszech czasów *_* Pierwsze odcinki były śmieszne, ale takie nijakie, ale ok. 3 wszystko się zmienia i już jest tylko coraz lepiej ! Lee Min Jung & Jung Kyung Ho = już dzisiaj mogę powiedzieć, że to najlepsza k-dramowa para EVER. Ta chemia pomiędzy nimi, te ich pogawędki, teksty, ruchy, wszystko wygląda tak naturalnie, tak cudownie, nie mam ich nigdy dość *_* Na wyróżnienie zasługuje także Lee Kyu Han za kreację Han-sae. Boże on ma być zły, a jest tak przecudownie śmieszny, że aż nie mam czelności go nienawidzić :) Kolejnymi plusami są np. Chun-hee i jego bohater, który jest mega zakręcony i taki bezpośredni we wszystkim co robi, czy też Jun Hye Jin moja nowa, własna, dziwna obsesja - wg. mnie ona jest prześliczna ^^ Polecam także OST, a w szczególności dwa kawałki wykonane przez Melo Breeze :D Dobra koniec ochów i achów! Drama się jeszcze nie skończyła więc wszystko przed nami...

Ocena: 9,5/10

Style
Najśmieszniejsza i najdziwniejsza drama roku. Chyba nikt tak na prawde nie wie o co w niej chodziło i dokąd ten plot zmierzał. Raz było tak, a raz było tak... No nie! Do tego miś pierdołek i chłopak z kiteczką :) Nie mam słów, aby opisać tę dramę.

Ocena: 4/10

Take Care of the Young Lady
W sumie minęło trochę czasu... emocje opadły i muszę zgodzić się z Maurą, że zawiodłem się na tej dramie :( Yoon Eun Hye grała zawsze w magicznych i wciągających dramach, a ta była taka dziwna. Niby wszystko fajnie i super się zaczęło, a potem szło ku nieznanemu, aż wylądowało w krainie patosu i heroicznych bohaterów prosto z harelequina xD Do tego nigdy nie zapomnę tych brzydkich włosów Eun Hye...
P.S: HOT STUFF i DAVICHI *_* tego nie trzeba komentować *_*

Ocena: 6/10

Temptation of an Angel
Produkt, który mnie zszokował. Nie wiedziałem, że aż tak wkręcę się w najbardziej absurdalną historię jaką kiedykolwiek widziałem. Drama od początku balansowała po cienkiej lini pomiędzy absurdem, a rzeczywistością jeszcze do przyjęcia... pod koniec jednak przekroczyła wszelkie granice ^^ Na specjalne uznanie zasługuje postać wykreowana przez Lee So Yeon *_* Mimo, że była zła to ją najbardziej lubiłem i jej najbardziej współczułem :D Do tego te łzy na zawołanie... aktorka marnuje się w dramach - powinni od razu wziąć ją do jakiegoś dobrego filmu ;) Bae Soo Bin pewnie niejedną fankę zaskoczył swoją metamorfozą - myślę, że na gorsze... a pani pielęgniarka Hong Soo Hyun to kiepska aktorka. No właśnie... najśmieszniejsze w tej dramie jest to, że prawie cała obsada jest beznadziejnie słaba... oprócz wymienionej wyżej Lee So Yeon i Kim Tae Hyun : podziwiam ich xD
PS. Ta para ze sklepu z meblami :) Bezcenny kiss :D
PS2. Piosenka "Broken Heart" jest warta przesłuchania :)

Ocena: 8/10

That Fool
Drama od której nie oczekiwałem nic, a w zamian dostałem moje pierwsze tegoroczne uzależnienie k-dramowe^^ Mimo przejedzonego plotu, trochę naiwnej i głupiutkiej historii całość trzymała poziom. Nieziemski soundtrack z Leną Park na czele... cudownie wykreowana postać Goo Dong-baek'a przez Hwang Jung Min'a, który został jednym z moich ulubionych koreańskich aktorów xD Kultowe momenty z ciągnięciem krawata, 3 życzeniami i "Over the rainbow" + niezapomnianą siostrą Dong-baek'a : Goo Min-ji graną przez Lee Chung Ah *_* O tej dramie mógłbym pisać w nieskończoność: jaka to była śmieszna, zabawna, słodka, a zarazem poruszająca *_* Czy już mówiłem jaka Ah-joong jest piękna? Jak nie, to powiem, że jest PRZEŚLICZNA xD

Ocena: 9:10

The Man Who Can't Get Married
Nic dodać, nic ująć... Dziwna k-drama bo nie miała w sobie ani jednej dłużyzny, czy niezbędnego patosu ^^ Mimo to, nie zdobyła u mnie wyżyn sympatii :( Może właśnie dlatego, że brak jakichkolwiek smutnych, wzruszających scen nie pozwolił mi się w pełni zżyć z bohaterami? No nie wiem... Ji Jin-hee powalał na kolana swoja grą aktorską, a Uhm Jung-hwa powróciła u mnie na listę ulubionych aktorek i ogólnie mam na nią fazę w tym roku masakryczną :* xD Bym zapomniał dodać o młodych aktorach: Kim So Eun i Yoo Ah In *_* Przyjemnie mi się oglądało, wyczekiwałem kolejnego epa, ale jak się skończyło to nie płakałem z tego powodu...

Ocena: 8/10

Triple
Ojjj jakim było zaskoczeniem dla mnie, że drama do ok. 10 odcinka była tak cudowna, że przebiła w moim rankingu "Coffee Prince" i inne hity poprzednich lat... a jakim było zaskoczeniem, że po 10 epie znienawidziłem bohaterów tej dramy do granic możliwości. Dziwny produkt, oj dziwny... drama, która wprowadzała mnie w stan zdezorientowania xD Mimo zawodu miłosnego pozostała moja miłość do OST'a z tej dramy, który był najlepszym dramowym soundtrackiem roku!! PRZECUDOWNA MUZYKA Z "We Quit Us" na czele *_* Warto posłuchać... nie trzeba oglądać, trzeba posłuchać OST'a :)

Ocena: 5,5/10

Will it Snow at Christmas?
Połowa dramy minęła więc pozwolę sobię trochę skomentować. Za mało zżyty jestem z bohaterami, dwa pierwsze odcinki były najlepsze i wymiatały, nie rozumiem czasem zachowania niektórych postaci, wiem, że źle się skończy, a mimo to ogladam i nawet lubię spędzić 2 godzinki tygodniowo nad tą produkcją xD

Ocena: 7/10

You're Beautiful
Faza dla innych, dla mnie walka z samym sobą :/ Mimo prześwietnego humoru, dobrych aktorów, oprawie, soundtrackowi itp. itd. nie potrafiłem wczuć się w tę dramę. Ciągle widziałem jakieś błędy, ciągle narzekałem, a mimo to oglądałem i miałem enjoya :) Shin-woo zostaje przeze mnie okrzyknięty najbardziej pokrzywdzonym drugoplanowym aktorem ever, a Jeremy dostaje wyróżnienie za najlepszą scenę w dramie: czyt. płacz w autobusie, śpiewając xD Końcówka trochę zawiodła, a sekret matki naprawdę był "PASJONUJĄCY" xD xD xD xD Dobry produkt, żałuję, że nie wczułem się w to bardziej ...

Ocena: 8/10

Podumowując rok:
Był on całkiem dobry i obfity w świetne tytuły. NIe obejrzałem kilku dram, które chciałem obejrzeć (czyt. Iris dla przykładu)... może kiedyś do nich wrócę xD

My Little Drama Awards Show

The best drama of the year 2009 is:
"Smile, you"

The best drama actor of 2009 is:
Hwan Jung Min for "That Fool"

The best drama actress of 2009 is:
Han Hyo Joo for "Shining Inheritance"

The best supporting drama actor of 2009 is:
Jung Yong Hwa for "You're Beautiful"

The best supporting drama actress of 2009 is:
Moon Chae Won for "Shining Inheritance"

The best couple of 2009 is:
Lee Min Jung & Jung Kyung Ho for "Smile, you"

The best acting of 2009 is:
Lee So Yeon for "Temptation of an Angel"

The best OST of 2009 is:
Triple OST

The best drama song of 2009 is:
불안한 사랑 (Anxious Love) by Horan (from "City Hall") <3<3<3
---- & .....
Melo Breeze - Vis a Vis (from "Smile, you") <3
Melo Breeze - Bye Bye (from "Smile, you") <3
Davichi - Hot Stuff (from "Take Care of the Young Lady")
Yoo Seung Chan - Broken Heart (from "Temptation of an Angel") <3
Ji-sun - What do I do (from "Boys Over Flowers")
Lee Hong-ki - As Ever (from "You're Beautiful")
SHINee - Countdown (from "Dream")
Tearliner - We Quit Us (from "Triple") <3
Ryu Shi-won - You & I (from "Style")
Lena Park - That Fool (from "That Fool")
Hirahara Ayaka - 감사 (from "That Fool") <3
Someday - Do you know? (from "Boys Over Flowers")

The best drama character of 2009 is:
Goo Dong Baek from "That Fool"

The biggest suprise of 2009 is:
Shinng Inheritnce, Smile you & That Fool

The most exciting drama of 2009 is:
Boyr Over Flowers[/spoiler2]
♪ Go, Go, Joseon Power Rangers!! xD ♪
Oglądam: Love Rain, A Gentleman's Diginity, Bridal Mask, I Do I Do, Ghost, BIG
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 31 gru 2009

oj, mootyl, bo wątki polityczne w City Hall sie przewija! XD i wtedy wychodzi drama na medal ;D (a to i tak nie były najgorsze wątki tematyczne w dramie, srsly...)

i wcale nie zwracałam uwagi na pochwalenie piosenek szajni... eee (nie ma to jak dowiedzieć się, że nagrali coś do dream jakoś, no, długo po XD i wielkie wtf? i wielka faza ;D)

i Shin Woo najbardziej pokrzywdzony? a Yul? ;((( (+ zdzich i wychodzi triple combo klątwa ;O)

tak w sumie troche mi sie udalo obejrzeć tego, huhu...
a i lady <3 jdramowcy piszcie też od siebie! ^^ bo jakby mi sie zachcialo jednak japonskiej to musze wiedziec co ;PPP


w ogóle SPECIAL AWARD powinien dostać stajl ;x
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Postautor: Ai_tanu » 31 gru 2009

Ok, napiszę też coś os siebie <długo się zbierałam, bo naprawdę sporo tych dram było w tym roku>
Te z tego roku czy te które oglądałam w tym roku? Ok, niech będą tylko 2009 xD

Zacznę od koreańskich, bo było ich mało [nadrobię to w 2010, coś czuję] ale:
osławiony i uwielbiany BOF... pewnie bym nie obejrzała, ale zostałam zachęcona aktorami no i... nie żałuję, w sumie, zresztą czy można żałować kiedy ma się tylu bishów na kilometr kwadratowy? Sama fabuła mi się znudziła, były techniczne niedociągnięcia, ale główne zadanie, czyli rozbawienie mnie spełniła^^ Gdybym miała oceniać to tak miej więcej 7.5/10 bym dała^^

Dream - aww, na coś takiego czekałam, w zasadzie ciężko mi powiedzieć co mi się tu tak podobało [oprócz Kim Buma, bo to oczywiste xD], ale z koreańskich które widziałam chyba mnie nic tak nie wciągnęło, a i niewielu japońskim dramom się to udało. 9/10

That Fool - którego jeszcze nie skończyłam oglądać, ale jest wg mnie naprawdę niezłą komedią xD 8/10

i jestem po pierwszym epie You're beautiful, ciężko narazie oceniać, ale przyznam że mi się bardzo spodobało xD

Japońskie:
Mei-chan no Shitsuji - zabijcie, ale dla mnie jednak trochę zbyt przesadzone xD W pierwszym momencie mi się trochę skojarzyło z "Shitsuji-sama no okiniiri", mangą którą wręcz kocham, ale jednak okazało się czymś zupełnie innym. Aczkolwiek uwielbiam Take, trochę mniej Hiro, więc musiałam obejrzeć do końca, w sumie nie żałuję, to trochę jak z BOFami, nawet jak ktoś nie cierpi to można obejrzeć dla bishów^^ 6/10

Uta no onii-san - naprawdę słodkie, i Ohno Satoshi, mój ulubiony członek Arashi + boska piosenka, naprawdę przyjemna dramka 8/10

RESCUE - słyszałam różne opinie, mi się tam podobało, chociaż Nakamaru nie jest jednak zbyt dobrym aktorem xD ale sama drama naprawdę da się obejrzeć 8/10

Atashinichi no Danshi - znowu pełno bishów, chociaż tu az tak mnie nie wzięło szczerze mówiąc, drama była po prostu głupia, tak samo rola Maki, żaden z chłopców mi się jakoś bardzo nie podobał [no może oprócz Yamamoto Yusuke, który jednak zawsze zostanie dla mnie tym od aur xD] 5/10

Ghost Friends - okropny kicz, ale obejrzałam dla Nishijimy, i w sumie wytrzymałam, a momentami mi się naprawdę podobało xD 7/10

SMILE - wzruszające, plus moja kochana Yui [mam słabość do niej], jedna z moich ulubionych dram tego sezonu <3 MatsuJun moim zdaniem zagrał tu całkiem dobrze, a już myślałam, że bo Bambino nie będę w stanie go nigdzie obejrzeć. Jednak dla tych którzy nie widzieli mogę zaświadczyć - naprawdę warto 9/10

Godhand Teru - obejrzałam całe, bo niby tylko 6 epów, ale pod koniec i tak miałam ochotę dać sobie spokój... 3/10

MR BRAIN - ah, no, tu nareszcie coś ciekawego xD Po pierwsze - boski KimuTaku, który był moim pierwszym japońskim idolem, kiedy zaczynałam słuchać j-popu [ah, czy ktoś pamięta jeszcze SMAPa? byłam mega fangirlem <3], naprawdę wywalona w kosmos fabuła, ja takie właśnie uwielbiam, no i genialni goście [odcinki z Take należą do moich ulubionych ze wszystkich dram jakie widziałam <3], i takie poczucie humoru jakie właśnie najbardziej lubię. ah dam 9.5/10 xD

Majo Saiban - spodziewałam się czegoś więcej, aczkolwiek rola Tomy całkiem zacna xD no i nie mogę powiedzieć, nie nudziłam się^^ 8/10

Buzzer Beat - co narzekacie, mi się podobało xD chociaż generalnie wolę, żeby się zdecydowali czy drama ma być przede wszystkim romansem czy przede wszystkim sportowa, ale co tam xD plus Yamapi... tylko że on tu wygląda... hm, dziwnie, no ale Yamapi to Yamapi xD 7.5/10

Orthros to Inu - drama miała znacznie większy potencjał, chociaż nie powiem żeby się zupełnie nie udała. Ryo + Tackey - świetne połączenie xD 7/10

Meitantei no Okite - też mi jeszcze trochę zostało, ale jest rozbrajające xD nie da się już na kryminały patrzeć tak samo xD no i Shota <3 8/10

Tokyo DOGS - zostały mi 2 epy, ale generalnie jestem wręcz rozłożona na łopatki. Duet Shun + Hiro naprawdę rozbrajający <3 [a w ogóle to się podnieciłam jak w pierwszym epie zobaczyłam moją miłość - Narimiyę. tylko szkoda, że ledwo się pojawił a już go nie było, ale dobra xD] 9/10

LIAR GAME 2 - kocham tą dramę, nic na to nie poradzę, mam mega fazę na Akiyamę i uwielbiam jak rozwala w grze przeciwników, oczywiście niektóre fragmenty mnie wkurzają, jak na przykład nieprawdopodobna wręcz głupota Nao czy choćby wiedźma Katsuragi, ale generalnie mało która drama mnie tak wciągnęła. Chociaż 1 sezon był minimalnie lepszy 9/10

Shokojo Seira - nie będę obiektywna, bo uwielbiam Shidę Mirai <w 14sai no haha zagrała już po prostu genialnie jak dla mnie, a miała naprawdę ciężką rolę, poza tym uważam że jest naprawdę śliczna xD> no, poza tym Małą Księżniczkę kocham, i ta wersja też miała niewątpliwie swój urok <3 8.5/10

Samurai High School - lol xD fabuła rozbraja głupotą, ale właściwie to naprawdę jest zabawnie xD no, największa oczywistość - gra Haru, i obie jego osobowości wprost uwielbiam <mimo że jedna jest jakby nie patrzeć trochę ciotą xD> Z minusów - Sierota, ale to syubiektywne, bo go nie cierpię, no i za tą dziewczyną też nie przepadam <lubię za to panią z biblioteki xD> ogólnie powiedzmy że będzie to 8/10, chociaż trochę naciągane xD


Filmów naprawdę oglądałam za dużo, żeby wszystkie oceniać. Ale tak:
W koreańskich wygrywa jednak Antique, mimo wszystko xD
Z japońskich... właściwie jakoś mało z tego roku widzialam, hm... naprawdę ciężko coś powiedzieć.

Czyli ogólnie podsumowując:
najlepsza drama: po ocenach wychodzi, że MR BRAIN xD + Dream
najlepszy aktor: KimuTaku [słabooość]
najlepsza aktorka: Shida Mirai [też słabość xD]
najfajniejsza para: Vito i Hana ze SMILE^^
najlepszy OST: cięzkie, cięzkie...ale chyba SMILE
najzabawniejsza drama: chyba Meitantei no Okite
najgorsza drama: hm, Godhand Teru?
najgorszy aktor: chyba jednak Nakamaru xD
najgorsza aktorka: Toda Erika [ale mówię, ja za nią nie przepadam xD]

pooceniałabym jeszcze k-popowe/j-popowe cuda, ale wyszłoby drugie tyle, więc narazie sobię to daruję, może później xD
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008
Kontaktowanie:

Postautor: Maura » 31 gru 2009

Ohhh KOCHANE allkpopy przypomniały mi NAJGORSZYM stroju w tym roku. I naprawdę, NIKT temu nie może zaprzeczyć :D A na żywo to już w ogóle XPPPP

Obrazek
ftw? XD
Obrazek
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: margot. » 31 gru 2009

to robi za najgorszy strój? O.o serio? tylko dlatego że mają koszulki a la body tatoo i do tego garnitur?
Na serio nic gorszego nie dało się znaleźć w tym roku?
To już Polacy są lepsi w tym...
"It's hard to tell that the world we live in is either a reality or a dream"
"Bin jip"
Awatar użytkownika
rikli
Doramowy maniak
Posty: 2999
Rejestracja: 14 mar 2009
Lokalizacja: z lodówki
Kontaktowanie:

Postautor: rikli » 31 gru 2009

imo robaki+gumiaki wygrywają bardziej ;P
i z tego co pamietam na pierwszych live stage'ach TTL okropne mieli ciuchy

ah i hyori na choice'ach BLEH
"and it is, because a few inches between two people is a few inches of reservations and rapidly dwindling airspace."
i ship boa with anyone

Wróć do „Doki Doki Awards”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość