co robię, żeby nie...

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ai_tanu
Doramowy maniak
Posty: 2140
Rejestracja: 26 gru 2009

Re: co robię, żeby nie...

Post autor: Ai_tanu » 30 lis 2011

postanowiłam aż z desperacji odkopać ten temat bo ja się zaraz popłaczę chyba. co ja mam kurde zrobic żeby zacząć coś robić, pytam sie, to jest masakra jakaś, od godziny próbuję się ruszyć do biblioteki żeby móc skończyc przeklęty rozdział pracy (czemutowszystkojestwczytelniczemuuu), poza tym mam koło w piątek i nie mogęęęęęę. i w sumie to ja nic nie robię nawet żeby tego nie robić, znaczy siedzę na tumblrze, patrzę czy są fiki ( :rolly: nic się nie zmieniło przez półtora roku, patrząc na post wyżej) i podziwiam zdjęcie Kija z m&msami. heeeeeeeeeelp ;_;
dobra muszę się zebrać jakoś bo zginę serio i będzie źleeeeeee .___.


Awatar użytkownika
Deli

Re: co robię, żeby nie...

Post autor: Deli » 30 lis 2011

Ah, ten problem, ciągły i nie zmienny - świadomość zbliżających się terminów, gadanie na siebie żeby ruszyć swe cztery litery, próby wykszesania z siebie jakiejść motywacji a mimo to dalsze siedzenie i wlepianie oczek w nowe zdjęcia/filmiki/itp/itd z naszymi lubionymi......

Właśnie siedzę w pracy, od zeszłego czwartku nudzę się potwornie bo wszystkie firmy obrobione (pracuję w biurze rachunkowym). Specjalnie w weekend przygotowałam sobie wszystko żeby zacząć pracę zaliczeniową na sobotę 3.12.......i tak siedzę od niedzieli, nic nie robiąc. Wiem, że muszę ją zrobić bo to nie liceum i nie da rady się jakoś prześlizgnąć (a przynajmniej nie z babką która prowadzi nam ćwiczenia z technologi informacyjnej) do tego piątek mi wypada.
Już otorzyłam wszystkie pliki, otworzyłam notatnik i ~bach! Jestem na Doki! -.-
Niech mnie ktoś kopnie! x.x
Albo da mi bana na tumblra do póki nie skończę.... ;<
Awatar użytkownika
martan
Co to jest dorama? o_O
Posty: 41
Rejestracja: 19 paź 2011

Re: co robię, żeby nie...

Post autor: martan » 30 lis 2011

a ja kocham mego szefa - wyznanie

bo dał mi 4 dni spokoju, dzisiaj miałam zacząć pisać artykuł. Poszłam po obiecaną literaturę a mój szefuncio się pokłócił z mamusią i obraził i nie przyjechał do pracy ..i literatury niet.. ach jeszcze nie muszę tego pisać, jeszcze cztery dni , bosko :D
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: co robię, żeby nie...

Post autor: Eggie » 30 lis 2011

O boże, Ai <3 Ten wątek to dokładnie to czego mi potrzeba.

Mam 12 dni zeby skończyć mój super epicki esej, który na pewnie przejdzie do historii (nie :rolly: ) a ja poszłam do koleżanki i wyjadam jej brownies która babcia przysłała jej na święto dziękczynienia. Z 30 minut zrobiło się 3 godziny. Teraz jestem w domu, patrzę na notatki i płakać mi się chce, a japoński się sam nie zrobi też....

Boże, niech ktoś ode mnie tego lenia odpędzi, masakra!!!!!
Awatar użytkownika
Reira
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 1265
Rejestracja: 17 gru 2009
Lokalizacja: Singapur

Re: co robię, żeby nie...

Post autor: Reira » 30 lis 2011

Ja od roku mam pisać pracę magisterską, 2 największych tumanów z roku już się obroniło, a ja? Gram w Simsy :omg:
Awatar użytkownika
Eggie
Doramowy maniak
Posty: 3979
Rejestracja: 26 lut 2009

Re: co robię, żeby nie...

Post autor: Eggie » 30 lis 2011

Reira, nie obroniłaś się a pracę masz. Ja mam najwyższą średnią na roku a nie mogę praktyki znaleźć bo "co to za kierunek wydziwiony studiuje" (hiszpański, żeby nie było...)
Awatar użytkownika
Mina
Przyklejony do ekranu
Posty: 833
Rejestracja: 27 lip 2010
Lokalizacja: xingmis world

Re: co robię, żeby nie...

Post autor: Mina » 30 lis 2011

Ja od roku szukam normalnej pracy siedząc głównie przed kompem ..... lenistwo sprawi że skończe pod mostem.
ODPOWIEDZ