Satsuki desuuuu ^^

pole do popisu dla nowych użytkowników
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Post autor: Azzel » 05 lis 2009

a może.... TAJWAN?^^


Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: margot. » 05 lis 2009

jak się wybierają na japonistkę, to chyba raczej Japonia nie?
Nie na pewno Hong Kong! Albo made in Bollywood!
Awatar użytkownika
DSakura
Oglądam regularnie xD
Posty: 207
Rejestracja: 14 wrz 2009
Lokalizacja: Łódź

Post autor: DSakura » 05 lis 2009

margot. pisze:jak się wybierają na japonistkę, to chyba raczej Japonia nie?
Nie na pewno Hong Kong! Albo made in Bollywood!

Bardzo śmieszne xP Całkiem niedawno oglądałam z babcią filmy z Bollywood xP Ja głównie dla piosenek, ona dlatego, że to takie rozwlekłe telenowele, ale zawsze oglądałyśmy xD' Trzeba mieć jakieś wspólne hobby z babcią xD
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Post autor: Azzel » 05 lis 2009

Akurat zakładam różnorodność zainteresowań, i tak mogłabym bardziej lubić seriale tajwańskie co nie oznacza ze bym wolała iść na sinologię niż na japonistykę, nie rozumiem czego ty się czepiasz Margot.
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: margot. » 05 lis 2009

ale ja się niczego nie czepiam -_-
No, ale ogólnie to schemat jest taki że jak ktoś się bardziej Japonią interesuje to chce się wybrać na japonistykę, jak Koreą to na koreanistykę, a jak Bollywoodem to na indianistykę.
nie jest tak przypadkiem?
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Post autor: Azzel » 05 lis 2009

to pytanie zawsze mi się kojarzy - które seriale bardziej interesują - to że mnie mogą bardziej interesować dramy koreańskie nie oznacza ze wolałabym koreanistykę studiować, ale może jestem dziwna xp i nie chciałabym studiować nic azjatyckiego a slawistykę, o! xp <mimo że serbskich seriali na oczy nie widziałam>
A twa wypowiedź zawiała mi ironią nie tylko wobec naszych pytań ale i fanów bollywoodu :p
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: margot. » 05 lis 2009

-_- to było żartem... joke... only joking.
dobra nie będę się już odzywać, żeby kogoś znowu czymś nie urazić przez przypadek...
idę sobie stąd ^^
Awatar użytkownika
Satsuki YO!!
Co to jest dorama? o_O
Posty: 48
Rejestracja: 05 paź 2009
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Satsuki YO!! » 10 lis 2009

Ok, trochę późno odpowiadam, ale co tam xD

Jeżeli pytając "Japonia, Korea czy Tajwan" macie na myśli dramy, to na wstępie mogę powiedzieć, że koreańskiej jeszcze żadnej nie oglądałam xD Tylko 3 filmy, ale...
A Japońskie i Tajwańskie dramy stoją u mnie na równi ^^

Natomiast jeżeli chodzi o kulturę itp, to cóż... Na pewno najlepiej jestem obeznana w japońskiej (z resztą jak my wszyscy chyba...)^^. A język...japoński znam na poziomie, no, powiedzmy że podstawowym, natomiast reszta... koreański jest o tyle fajny, że o ile chiński jestem jeszcze w stanie powtórzyć, to koreańskiego nie potrafię nawet przeczytać xD
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: margot. » 10 lis 2009

Satsuki YO!! pisze: Natomiast jeżeli chodzi o kulturę itp, to cóż... Na pewno najlepiej jestem obeznana w japońskiej (z resztą jak my wszyscy chyba...)^^.
eee nie wszyscy, forum to teraz głównie zawładnęła strona koreańska ^^

Satsuki YO!! pisze: A język...japoński znam na poziomie, no, powiedzmy że podstawowym, natomiast reszta... koreański jest o tyle fajny, że o ile chiński jestem jeszcze w stanie powtórzyć, to koreańskiego nie potrafię nawet przeczytać xD
ja jak słyszę jak koleżanka do mnie mówi po chińsku z tonami (dobrze że w katońskim bo to by była już masakra z 8 tonami XD), to ja nie jestem w stanie dobrze powtórzyć. Zawsze mówi, że źle tony, albo mówi słówka z kosmosu wzięte XD
Japoński pod tym względem jest banalny, a koreański jest trudny, ale jak się zna podstawy i jest się trochę osłuchanym, to powtarzać słówka to już nie jest aż tak ciężko. Z czytaniem to fakt bywa ciężko i różnie. Mam nadzieję że to będzie tylko kwestia wprawy ^^
Awatar użytkownika
Satsuki YO!!
Co to jest dorama? o_O
Posty: 48
Rejestracja: 05 paź 2009
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Satsuki YO!! » 10 lis 2009

margot. pisze:słówka z kosmosu wzięte xd2

Ojej, mnie kiedyś w gronie znajomych poproszono, co bym powiedziała coś "po azjatycku" (wiem, bez komentarza =-=) no to im walnęłam kilka prostych zdań po japońsku i natychmiast zostałam oskarżona o to że palnęłam jakieś przypadkowe słówka, albo po prostu cos wybełkotałam ^^'''

Koreański jest taki... bulgoczący, jeżeli wiesz, o co mi chodzi xD Poza tym, oni strasznie przeciągają końcówki zdań, co się nie kończy jakaś wypowiedź to słyszę "..eeeEEeeeEeeee...(?)". I słuchając tego języka zawsze odnoszę wrażenie, że ktoś nagrał ich płynną wypowiedź, podzielił na kilka części i odtworzył nie po kolei ^^'' To jest dosyć dziwny język, pomijam też to, że gdy włączam sobie tekst piosenki, to pokazują mi się wyrazy na 14 liter, które w piosence brzmią "cheu" ;] I dogadaj się tu z Koreańczykami xD

A chiński jest spoko, na razie jeszcze nie odróżniam tych "poszczególnych chińskich" (a nie, z wyjątkiem podgrupy "tybetańsko-birmański" ale to jest zboczenie po "Queens of Langasuka" xD) ale i tak mi się podoba x3
W ogóle, wszystkie azjatyckie języki są fajne, ja nie wiem, dlaczego ludzie się ich tak boją =-=
Awatar użytkownika
margot.
Wyróżniony
Posty: 3103
Rejestracja: 19 maja 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: margot. » 10 lis 2009

Satsuki YO!! pisze:
margot. pisze:słówka z kosmosu wzięte xd2

Ojej, mnie kiedyś w gronie znajomych poproszono, co bym powiedziała coś "po azjatycku" (wiem, bez komentarza =-=) no to im walnęłam kilka prostych zdań po japońsku i natychmiast zostałam oskarżona o to że palnęłam jakieś przypadkowe słówka, albo po prostu cos wybełkotałam ^^'''


te słówka z kosmosu wzięte odnosiły się do chińskiego, nie do japońskiego...
Satsuki YO!! pisze: "..eeeEEeeeEeeee...(?)".


lol, to jest takie typowe u Japończyków. Moja Japonki uwielbia mówić "eeeee?' i przeciągać to ^^ Widocznie typowe dla Azjatów :)
Satsuki YO!! pisze: W ogóle, wszystkie azjatyckie języki są fajne, ja nie wiem, dlaczego ludzie się ich tak boją =-=
boją się bo są trudne do nauki. Bo mają mnóstwo dźwięków, których my w polskim nie mamy, do tego jak sama piszesz w większości uważa że to jest 'bełkot'.
Awatar użytkownika
Maura
Wyróżniony
Posty: 3920
Rejestracja: 27 cze 2008

Post autor: Maura » 10 lis 2009

Koreański jest taki... bulgoczący, jeżeli wiesz, o co mi chodzi xd Poza tym, oni strasznie przeciągają końcówki zdań, co się nie kończy jakaś wypowiedź to słyszę "..eeeEEeeeEeeee...(?)". I słuchając tego języka zawsze odnoszę wrażenie, że ktoś nagrał ich płynną wypowiedź, podzielił na kilka części i odtworzył nie po kolei ^^'' To jest dosyć dziwny język, pomijam też to, że gdy włączam sobie tekst piosenki, to pokazują mi się wyrazy na 14 liter, które w piosence brzmią "cheu" ;] I dogadaj się tu z Koreańczykami xd
Czyli co? Jeszcze trochę i będziemy bulgotać? XD

A cóż to za piosenka bom się ciekawa zrobiła? ;D
Awatar użytkownika
Azzel
Grupa Trzymająca Władzę
Posty: 4101
Rejestracja: 05 mar 2009

Post autor: Azzel » 11 lis 2009

Czyli co? Jeszcze trochę i będziemy bulgotać?
.............doki doki schodzi pod wodę..................[...bul bul...]
(a nie, z wyjątkiem podgrupy "tybetańsko-birmański" ale to jest zboczenie po "Queens of Langasuka" xd)
a ja ciekawam czym się to wyróżnia? (w ogóle na temat dialektów jako tako jestem zielona i tyle co parę wyrazów czasem się zdarzyło że moja chinka mówiła, że u niej to się tak wymawia...)
ODPOWIEDZ